Myślałem, że Apple TV zrobi ze mnie fana iOS-a… Oto, co się naprawdę wydarzyło
Nie jest tajemnicą, że firmy chcą, abyś kupował ich produkty, żeby móc dalej na nich zarabiać. Przyznaję, że to uczciwa strategia i to właśnie sprawiło, że pozostałem lojalny wobec produktów Google. telefon z systemem AndroidI niewielka liczba urządzeń Google Home, z których korzystano Chromecast przez jakiś czas.

Wszystko się zmieniło, kiedy dostałem Apple TV 4KJedynym powodem, dla którego zdecydowałem się na subskrypcję, była obsługa Dolby Atmos w Apple Music i choć przez jakiś czas mi się to podobało, moja subskrypcja nie trwała długo. Zakochałem się jednak w moim Apple TV 4K i szybko zastąpiłem go Chromecastem. Szybko zdałem sobie sprawę z wad posiadania Apple TV jako jedynego urządzenia w ekosystemie Apple. Jeśli zgubiłem pilota, nie mogłem go śledzić telefonem. Nie mogłem przesyłać treści na Apple TV tak, jak za pomocą Chromecasta. Nic, co kupiłem na koncie Google Play, nie było dostępne na moim Apple TV.
Pozostaje mi tylko powoli przejść do domu, w którym wszystko kręci się wokół produktów Apple. Jednak to się jeszcze nie stało. Apple TV 4K pozostaje jedynym produktem Apple, który posiadam, i chociaż jestem zainteresowany zakupem innych rzeczy... Jak iPadJednak nie spieszę się z tym. Myślałem, że powoli zacznę się przesiadać, ale jeszcze się nie ruszyłem. W końcu wymieniłem swój stary telefon na nowszy, ale zamiast iPhone'a, wybrałem Google Pixel 9a. Coś, co uważałem za nieuniknione, zostało odrzucone. Zacząłem nawet zadawać sobie pytanie dlaczego i chyba nie mam dobrej odpowiedzi. Myślę, że jestem zadowolony z tego, co mam.
Mój Apple TV jeszcze mnie nie przekonał.
Nie wiem, czy to się kiedykolwiek wydarzy.

Posiadam Apple TV 4K od kilku lat, więc myślałem, że marketing Apple'a mógł już na mnie wpłynąć, ale tak nie było. Prawdę mówiąc, w ogóle nie czułem potrzeby, żeby wyjść i kupić produkt Apple, mimo że ewidentnie mogę na tym skorzystać. To dziwne, bo produkty Apple zdają się odnosić sukcesy, zwłaszcza w połączeniu z innymi produktami Apple.
Problem w tym, że musiałbym wymienić mnóstwo rzeczy, żeby to się opłacało. Nie lubię produkować mnóstwa elektrośmieci i właśnie to bym zrobił w tym scenariuszu. Mój telefon, tablet, głośniki i tak dalej działają idealnie, więc co mam z nimi zrobić? Cały czas korzystam z Google Home i chociaż fajnie byłoby mieć produkt Apple z Siri, to jest to niepotrzebne. Gdybym zaczynał od zera z moim Apple TV 4K, mógłbym kupić produkty Apple, ale nie jestem w takiej sytuacji.
Cały proces nie jest czymś, co ludzie robią po prostu. Wymaga dużo namysłu i prawdopodobnie najlepiej jest zmieniać rzeczy stopniowo. Myślę o tym, kupując iPada, gdy mój tablet z Androidem wymaga aktualizacji. Dzięki temu mogę stopniowo przechodzić na nowe urządzenie bez utraty wszystkich treści. Mogę też nadal korzystać z Google Pixel i mieć dostęp do obu sklepów z aplikacjami. Nie oglądam filmów na telefonie, bo mam do tego tablet, więc iPad ma dla mnie większy sens niż iPhone.
Ostatecznie cieszę się, że nie musiałem wychodzić i kupować produktów Plus, żeby mój Apple TV pasował. Idea ujednoliconego ekosystemu jest świetna dla firm, ale trudno mi się do niej przyłączyć jako konsumentowi. Zazwyczaj kupuję najlepsze dostępne produkty, kiedy tylko mogę, więc szkoda byłoby tkwić w systemie iOS i patrzeć, jak Android wprowadza niesamowite składane telefony, wiedząc, że nie mam możliwości ich zdobycia. Wiem, że krążą plotki o składanym iPhonie, ale wolę nie czekać i mieć nadzieję, że moja lojalność wobec marki się opłaci, jeśli nie będę musiał.
Ekskluzywne funkcje nie robią na mnie wrażenia
Nie mam nic przeciwko wykluczeniu mnie stąd.

Rzeczy, za którymi obecnie tęsknię, odkąd nie mam innych produktów Apple, to funkcja Znajdź mój pilot i FaceTime. Nie jestem szczególnie zainteresowany używaniem Apple TV do wideorozmów, a teraz mam uniwersalny pilot, więc nie miałoby to dla mnie znaczenia, gdybym go zgubił, bo i tak telefon by mi nie pomógł. Nie zrozumcie mnie źle, to świetne funkcje i nie rozumiem, dlaczego Apple miałoby blokować coś takiego jak odnalezienie zgubionego pilota za osobnym urządzeniem. Roku Ultra ma dedykowany przycisk, który pomaga znaleźć pilota na samym urządzeniu, więc nie rozumiem, dlaczego Apple nie ma go również.
Obecna sytuacja sprawia, że posiadanie dodatkowych produktów Apple to świetny dodatek. Owszem, utrata możliwości przesyłania strumieniowego to duża strata, ale to jedyny minus, jaki przychodzi mi do głowy. Nadal mam Google TV, więc nie czuję się całkowicie uwięziony. Dopóki tak będzie, będę szczęśliwy. Naprawdę nie chcę być popychany w jedną czy drugą stronę. Kiedy nadejdzie czas i w końcu kupię iPhone'a, jeśli tak się stanie, chcę, żeby to było na moich własnych warunkach.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.