Zastąpiłem 6 aplikacji na Androida subskrypcją bezpłatnych aplikacji open-source i jestem bardzo zadowolony.

Mam wrażenie, że za każde narzędzie — od podstawowych menedżerów plików po proste aplikacje do robienia notatek — trzeba teraz płacić miesięczną opłatę, aby móc korzystać z funkcji, które czynią je użytecznymi.

Zastąpiłem 6 aplikacji na Androida subskrypcją bezpłatnych aplikacji open-source i jestem bardzo zadowolony.

Przekonałem się, że funkcje premium uzasadniają wyższą cenę. Potem zagłębiłem się w szczegóły. Świat wolnego i otwartego oprogramowania (FOSS).

Zacząłem szukać wysokiej jakości alternatyw typu open-source, które mogłyby konkurować z największymi markami.

Znalazłem kolekcję perełek open-source, które oferują lepszą prywatność, brak śledzenia i więcej możliwości personalizacji niż płatne aplikacje premium, za które kiedyś płaciłem. Przyjrzyjmy się im.

Nextcloud

Przez lata Dysk Google był niewidocznym kręgosłupem mojego mobilnego życia. Był wygodny, ale ciągłe namawianie do „zwiększenia przestrzeni dyskowej” zaczęło mnie męczyć.

W końcu przeniosłem wszystko do NextCloud hostowanego na moim NAS-ie. To była najlepsza cyfrowa przeprowadzka, jaką kiedykolwiek zrobiłem.

Pierwszą rzeczą, która przykuła moją uwagę w aplikacji Nextcloud na Androida, był zaawansowany, otwarty projekt. Jest nie tylko funkcjonalna, ale i pięknie zaprojektowana.

Aplikacja jest zgodna z estetyką Material You, co oznacza, że ​​jest integralną częścią mojego urządzenia Pixel, a nie niespójnym dodatkiem innej firmy. Animacje są płynne, a dedykowana zakładka z multimediami to wyróżniająca się funkcja, dorównująca doświadczeniu Google Photos.

Lista funkcji obejmuje także automatyczną aktualizację multimediów, dzięki czemu każde zrobione przeze mnie zdjęcie jest natychmiast synchronizowane z moim serwerem NAS, dostęp offline i ulubione dla łatwego dostępu oraz współpracę w czasie rzeczywistym.

Ogólnie rzecz biorąc, NextCloud na Androida spełnia swoje zadanie, zapewniając poziom wyrafinowania i prywatności, jakiego Dysk Google po prostu nie jest w stanie osiągnąć.

Teraz używam Dysku Google do tworzenia kopii zapasowych mojej aplikacji WhatsApp i skrzynki odbiorczej Gmail.

Menedżer plików Fossify

Spędziłem lata, nawigując między różnymi aplikacjami do zarządzania plikami w wersji „Pro” w Sklepie Play. Większość z nich jest przeładowana i wymaga wykupienia subskrypcji, aby uzyskać dostęp do podstawowych funkcji sieciowych.

W końcu miałem dość i przeszedłem na Fossify File Managera i nigdy do niego nie wrócę. Nie tylko próbuje wyglądać jak Android; sprawia wrażenie, jakby został zaprojektowany przez pierwotny zespół projektantów Google.

Jest lekki i szybki, a animacje są niesamowicie płynne. Kiedy szukam konkretnego zrzutu ekranu lub pobranego pliku konfiguracyjnego Dockera, wyszukiwanie jest niemal natychmiastowe.

Aplikacja żąda tylko dostępu do moich plików. Nie śledzi lokalizacji, nie ma dostępu do kontaktów ani żadnych innych uprawnień.

Fossify File Manager to definicja „mniej znaczy więcej”.

Jeśli masz już dość menedżera plików, który przypomina centrum niepotrzebnych programów, to jest to pierwsza rzecz, którą powinieneś zainstalować.

Nerkowiec

Wypróbowałem wiele aplikacji finansowych na Androida – te, które łączą się z Twoim kontem bankowym, te, które korzystają z efektownych analiz opartych na sztucznej inteligencji, a także te, które pobierają opłatę w wysokości 10 dolarów miesięcznie za samo wyświetlenie wykresu kołowego Twoich wydatków.

Chciałem narzędzia, które mógłbym kontrolować. Wtedy odkryłem Cashew i stał się on niezbędnym elementem mojego systemu Android.

Cashew wspiera Material You i sprawia wrażenie integralnej części mojego telefonu.

Oferuje także wysoki stopień personalizacji, dzięki czemu mogę zmieniać układ sekcji, takich jak cele, budżety i wartość netto, i wyświetlać interesujące mnie informacje na pierwszym planie.

Cashew oferuje funkcje takie jak śledzenie subskrypcji, planowanie transakcji, niestandardowe kategorie, cele, budżety i szczegółowa analiza.

Cashew udowodnił mi, że nie potrzebujesz miesięcznego systemu rozliczeniowego do zarządzania rachunkami. Jest szybki, zapewnia prywatność i działa bezproblemowo.

Ponieważ Cashew jest oprogramowaniem typu open source, nie muszę się martwić, że zarząd mojej korporacji sprzeda moje nawyki zakupowe reklamodawcom.

Super produktywność

Już od jakiegoś czasu korzystam z aplikacji Super Productivity na komputerze stacjonarnym, ale po zintegrowaniu jej z moją codzienną rutyną sposób, w jaki śledzę czas i zadania, uległ zmianie.

To nie jest po prostu kolejna lista zadań do wykonania; to kompletny pakiet narzędzi do zwiększania produktywności, który nie zatrzyma mnie, dopóki go nie będę potrzebować.

Kiedyś przełączałem się między Todoist, TickTick i Toggl. Wszystkie są świetne, ale Super Productivity daje mi to wszystko za darmo, a ponieważ jest open source, nie muszę się martwić o gromadzenie danych.

W aplikacji na Androida podoba mi się to, jak łączy w sobie złożoność z przejrzystym interfejsem użytkownika. Nie sprawia wrażenia miniaturowej aplikacji desktopowej.

Mogę włączyć stoper do zadania w momencie rozpoczęcia pisania wpisu na blogu. Pod koniec dnia dokładnie widzę, co udało mi się osiągnąć.

Lista funkcji obejmuje także podzadania, załączniki, szczegółowe śledzenie czasu i wiele innych.

Dowolny

Po pewnym czasie korzystania z Notion i Obsidian, największym zaskoczeniem po przejściu na aplikację Anytype na Androida była jej szybkość. Ponieważ opiera się ona na filozofii „local first”, działa niesamowicie szybko na moim Google Pixel 8.

Dowolny Nie daje ci tylko stron, ale i obiektów. To był kluczowy bonus w organizacji szkiców mojego bloga.

Muszę wspomnieć o interfejsie użytkownika (UI). Ikony są czytelne, typografia dopracowana, a tryb ciemny jest jednym z najlepszych, jakie widziałem na Androidzie.

To jedna z tych rzadkich aplikacji, które lubię uruchamiać, ponieważ korzystanie z niej jest bardzo płynne.

Zanim wypróbujesz Anytype, muszę Cię ostrzec. Wymaga to trochę nauki. Przyzwyczajenie się do przestrzeni roboczych, obiektów i nowoczesnego edytora obsługującego polecenie ukośnika zajmuje trochę czasu.

Thunderbird

Wypróbowałem wiele darmowych i płatnych aplikacji pocztowych na Androida. Ale kiedy Thunderbird pojawił się na Androidzie, nie tylko się na niego przesiadłem – odinstalowałem pozostałe aplikacje pocztowe na dobre.

Jeśli użyłeś Thunderbird Na komputerze stacjonarnym to złoty standard personalizacji. Aplikacja na Androida zapewnia tę samą praktyczną funkcjonalność na moim urządzeniu Pixel.

Oferuje ujednoliconą skrzynkę odbiorczą, obsługuje Material Design i doskonale spełnia swoje zadanie bez konieczności stosowania sztucznej inteligencji.

Thunderbird na Androida to aplikacja, dzięki której w końcu mogę mieć dostęp do poczty e-mail z poziomu komputera stacjonarnego w kieszeni.

Przestań płacić co miesiąc

Zazwyczaj, Przejście na oprogramowanie typu open source To nie tylko korzyść dla Twojego portfela; to korzyść dla długowieczności Twojego cyfrowego przepływu pracy.

Kiedy przeniesiesz swoją aktywność do aplikacji takich jak Anytype czy Thunderbird, nie musisz już martwić się, że firma podniesie ceny lub wyłączy usługę z dnia na dzień.

Jeśli się wahasz, zachęcam Cię do zastąpienia w tym tygodniu chociaż jednej płatnej aplikacji równoważną aplikacją typu open-source.

To tylko moje osobiste rekomendacje; w Sklepie Play znajdziesz dziesiątki takich aplikacji open source. Zawsze możesz poeksperymentować z opcjami Plus, aby dostosować swój tok pracy.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.