Myślałem, że Google Keep wystarczy, dopóki nie wypróbowałem tej aplikacji typu open-source.

Google Keep to mój ulubiony notatnik od lat. Sprawdza się idealnie do list zakupów, przypomnień i szybkich notatek.

Myślałem, że Google Keep wystarczy, dopóki nie wypróbowałem tej aplikacji typu open-source.

Logseq jest jego całkowitym przeciwieństwem. Jest open-source'owy, oparty głównie na maszynach i zbudowany na potrzeby codziennego prowadzenia dziennika. To narzędzie do myślenia dla osób lubiących strukturyzować.

Pobrałem go z myślą o wypróbowaniu go do pisania. Nie spodziewałem się, że wpłynie to na mój proces pracy w Keep.

Ale z czasem zauważyłem, że już nie uciekam się do Trzymać W tym samym stopniu. Bez wcześniejszego planowania, skończyło się na tym, że przeniosłem znaczną część moich notatek do aplikacji, którą pierwotnie zainstalowałem w celach eksperymentalnych.

Oto, jak przebiega ta transformacja i jak faktycznie wykorzystuję Logseq w praktyce.

Przez lata korzystałem z usługi Google Keep, ale zaczynałem odczuwać jej ograniczenia.

Ilustracja przedstawiająca logo Google Keep w środku, otoczone kolorowymi ikonami karteczek samoprzylepnych.Kiedyś używałem Google Keep jako narzędzia do szybkiego przechwytywania. Ładowało się błyskawicznie, synchronizowało się wszędzie i było łatwe w obsłudze.

Ale w miarę jak moje notatki rosły, zauważyłem ograniczenia Keep. W jednej notatce miałem wykresy, w drugiej linki do badań, a w innej kategorie pomysły do ​​rozwinięcia.

Czasami otwierałem starą notatkę i zdawałem sobie sprawę, że mam podobne pomysły w wielu wpisach, ale żaden z nich nie był powiązany.

Dłuższe notatki stanowiły kolejny problem. Gdy notatka przekraczała kilka akapitów, stawała się pionowym ciągiem tekstu o minimalnej strukturze.

Wtedy zacząłem szukać aplikacji, która mogłaby zarządzać zarówno szybkimi migawkami, jak i długoterminowymi notatkami.

Logseq jest dostępny na Windows macOS i Linux, z aplikacją towarzyszącą na Androida dostępną za pośrednictwem GitHub i F-Droid.

W jaki sposób Logseq wypełnia luki?

Logseq przekonał mnie, ponieważ rozwiązał dokładnie te problemy, które zaczynały mnie frustrować w Google Keep.

Zamiast pojedynczych notatek, zapewnij strukturę i linki.

Oto, co zrobiło różnicę.

Dołączone notatki zmieniły wszystko.

Zrzut ekranu pokazujący powiązane notatki w Logseq

W Google Keep notatki przeważnie istnieją niezależnie. Można im nadawać nazwy, ale nie są ze sobą powiązane.

W Logseq mogę połączyć jedną notatkę z drugą, po prostu wpisując [[Nazwa notatki]]Tworzy to automatycznie połączenie dwukierunkowe.

Teraz mogę z łatwością uporządkować mój bałagan w głowie w kilka sekund. Mogę rozbić pomysły na elementy, uporządkować argumenty, pogrupować istotne punkty i przybliżać lub oddalać, w zależności od tego, co chcę zobaczyć.

Dzięki temu przeglądanie starych notatek staje się łatwiejsze.

W Keep wyszukuję słowa kluczowego i przeglądam wyniki.

W Logseq otwieram stronę i od razu widzę każdą notatkę, do której się odnosi. Powiązane pomysły pojawiają się bez konieczności pamiętania dokładnej nazwy.

Codzienne notatki ułatwiające robienie notatek.

Zrzut ekranu pokazujący codzienną notatkę w Logseq

Jednym z powodów, dla których tak długo trzymałem się Keep, była jego szybkość. Nie chciałem systemu, który spowalniałby szybkie przechwytywanie.

Codzienne notatki w Logseq rozwiązały ten problem.

Każdy dzień ma swoją własną stronę. Kiedy otwieram aplikację na komputerze, mogę zacząć pisać. Nie muszę się martwić o foldery, kategorie ani tytuły.

Zastąpiłam nawyk tworzenia nowej notatki w Keep dla każdej przypadkowej myśli. Zamiast rozrzucać pomysły na wielu karteczkach samoprzylepnych, trafiają one prosto na stronę z codziennymi przemyśleniami.

Jeśli coś zasługuje na osobne miejsce, później stworzę dla tego podlinkowaną stronę.

Moje obserwacje nie ograniczały się do jednego ekosystemu.

Ilustracja przedstawiająca dłoń trzymającą lupę przed tablicą korkową z ikonami Google Keep.Google Keep jest wygodny, ale ograniczony do ekosystemu Google. Jest powiązany z moim kontem Google, synchronizuje się automatycznie i jest dostępny wszędzie.

Trudno jest pokonać tę wygodę.

Logseq działa inaczej, przechowując notatki jako zwykłe pliki tekstowe Markdown na moim komputerze, a nie w zamkniętym systemie. Nie jest on zaimplementowany w zastrzeżonym formacie ani zależny od infrastruktury jednej firmy.

Oznacza to również, że synchronizacja zależy od Ciebie. Ponieważ Twoje notatki to po prostu pliki, możesz je synchronizować za pomocą dowolnego rozwiązania opartego na plikach.

Niektórzy korzystają z folderów w chmurze, takich jak Google Drive czy Dropbox. Ja używam Syncthing, który utrzymuje ten sam folder na komputerze i telefonie.

Jeśli Logseq zniknie jutro, nadal będę miał dostęp do swoich notatek w dowolnym edytorze Markdown.

Nie ma żadnego specjalnego procesu eksportowego i nie ma ryzyka utknięcia w jednym ekosystemie.

Szczegółowe planowanie jest lepsze od swobodnego pisania.

Zrzut ekranu przedstawiający szczegółowy diagram w Logseq

Google Keep udostępnia pustą przestrzeń, w której możesz zapisywać notatki. Jest to odpowiednie miejsce na krótkie notatki, ale jeśli coś przekracza kilka akapitów, zamienia się w długi blok tekstu.

Można dodawać pola wyboru lub podziały wierszy, ale poza tym nie ma żadnej struktury.

Logseq został zaprojektowany w oparciu o punkty. Możesz dodawać wcięcia, aby tworzyć hierarchię, zwijać sekcje, nad którymi nie pracujesz, i przenosić bloki bez konieczności kopiowania i wklejania całych fragmentów tekstu.

To ułatwia pisanie. Tworząc konspekt artykułu, zaczynam od ogólnych punktów. W miarę jak struktura staje się coraz bardziej przejrzysta, przesuwam sekcje i grupuję powiązane ze sobą idee.

Ułatwia to również zarządzanie długimi notatkami. Zamiast przewijać wszystko, odkładam niepotrzebne i skupiam się na jednej sekcji na raz.

Logseq zmienił moje nawyki związane z robieniem notatek

Nie przestałem używać Zachowaj GoogleTo dla mnie wciąż najszybszy sposób na zapisanie listy zakupów, ustawienie przypomnienia lub udostępnienie listy kontrolnej. Jeśli chodzi o lekkie notatki, trudno go przebić.

Jednak gdy notatka przeradza się w badanie, zarys lub pomysł, do którego powrócę za kilka tygodni, Logseq radzi sobie z tym lepiej.

Powiązane strony pozwalają na grupowanie powiązanych ze sobą pomysłów, natomiast pliki tekstowe sprawiają, że nie jestem przywiązany do jednego ekosystemu.

U mnie sprawdził się Logseq, ale nie jest to jedyna opcja.

Dla kogoś innego może to być Obsydian Albo Joplin. Nawet narzędzia takie jak Notion czy Evernote mogą być bardziej przydatne, jeśli wolisz rozwiązania oparte na chmurze i umożliwiające współpracę.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.