Pomyliłem się co do portów USB-A i teraz za nimi tęsknię.

Mocno wierzę w USB-CA ja byłem jedną z tych osób, które zastanawiały się, dlaczego wszystko jeszcze całkowicie się na to nie przestawiło. Pomysł używania tego samego kabla do wszystkiego był genialny i teraz, kiedy w końcu jesteśmy blisko tego świata, jest mi smutno, że go tracę. USB-ANie sądziłam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale nie zdawałam sobie sprawy, że za nim tęsknię, dopóki nie spróbowałam zająć się rzeczami, które nadal wymagały tego ujścia dla emocji.

Pomyliłem się co do portów USB-A i teraz za nimi tęsknię.

Możesz być zaskoczony dowiadując się, jak wiele rzeczy wciąż istnieje. Potrzebujesz portu USB-AUrządzenia takie jak wentylator, mikrofon w komputerze i kamera internetowa muszą być podłączone przez port USB-A, co jest świetne, ponieważ w pobliżu komputera mam listwę zasilającą, a sam komputer ma mnóstwo portów USB-A. Jednak mój Chromebook nie działa tak dobrze, jak mój komputer. Mam tylko jeden port USB-A i łatwo poczuć się ograniczonym.

Porty USB-A umierają i tęsknię za nimi.

Nie doceniasz tego, co masz, dopóki tego nie stracisz.

Stacja dokująca Thunderbolt/USB-C.

Szczerze mówiąc, nie miałem laptopa od kilku lat, więc nie wiem dokładnie, kiedy nastąpiła ta zmiana, ale tęsknię za portami USB-A. Wiem, że porty USB-A od jakiegoś czasu wychodzą z użycia i uważam, że to całkiem fajne, że mój Chromebook ładuje się tylko jednym kablem USB-C. Jednak posiadanie tylko jednego portu USB-A to trochę rozczarowanie.

Nie jestem fanem touchpadów, więc zazwyczaj korzystam z myszy bezprzewodowej, a w tym przypadku mam podłączony adapter do pojedynczego portu USB-A, żeby móc podłączyć mysz. Zazwyczaj jest to w porządku, ale szybko stało się to irytujące, gdy musiałem przenieść pliki na kartę SD. Aby to zrobić, musiałem odłączyć mysz i podłączyć czytnik kart SD. Nie sądziłem, że to będzie problem, skoro mogłem korzystać z touchpada, ale to był koszmar. Miałem mnóstwo problemów z przesyłaniem plików na moim Chromebooku bez myszy i to właśnie skłoniło mnie do napisania o tym.

Gdybym miał tylko jeden dodatkowy port USB-A, nie stanowiłoby to żadnego problemu. Niestety, tak nie jest, co jest niesamowicie frustrujące. To zabawne, bo gdybyś zapytał mnie o to kilka lat temu, byłbym całkowicie za. Teraz, kiedy zobaczyłem, jak to działa w praktyce, nie jestem pewien, czy jesteśmy gotowi na taką zmianę. Tak, są pewne zmiany, które mógłbym wprowadzić samodzielnie, na przykład korzystanie z myszy w pełni obsługującej Bluetooth, ale nie chcę kupować nowego sprzętu. Z drugiej strony, myślę, że to jest przyszłość, którą budujemy.

Lepsza ujednolicona platforma

Na drodze wciąż pojawiają się przeszkody.

Kabel USB-C podłączony do telefonu w samochodzie

Chociaż właśnie narzekałem na brak portów USB-A, sytuacja będzie o wiele lepsza, gdy wszyscy przejdziemy na ujednoliconą platformę. Mam Apple TV 4K pierwszej generacji i do ładowania go potrzebuję kabla Lightning. To jedyny produkt Apple, jaki posiadam, więc musiałem kupić specjalny kabel specjalnie do tego celu. Apple od tamtej pory zrezygnowało z tego i słusznie. Czuję ten sam ból, gdy muszę ładować mojego Kindle'a. Korzystanie z kabla micro-USBNa szczęście takie przykłady zdarzają się coraz rzadziej.

Przez lata zgromadziłem pokaźną kolekcję kabli USB-C, co oznacza, że ​​mogę zasilać prawie wszystkie moje urządzenia, z wyjątkiem tych, które wymieniłem. Chociaż napotykam te wady częściej niż bym chciał, warto. W końcu kupuję nowego Kindle'a, co oznacza, że ​​mój kabel micro-USB nadal będzie mógł łączyć się z moim PS4 i ładować DualShocka 4 zgodnie z przeznaczeniem. Spisanie tego wszystkiego sprawiło, że zacząłem się zastanawiać nad tym, jak bardzo byliśmy rozproszeni w kwestii kabli w przeszłości i to niesamowite, jak udawało nam się z nimi wszystkimi ogarnąć. Przecież kiedyś trzeba było zaopatrzyć się w wiele kabli w różnych formatach, żeby zasilić urządzenia. Teraz, gdy USB-C jest o wiele bliżej wszystkiego, trudno nie zastanawiać się, co wcześniej temu przeszkadzało.

Nie oczekuję, że USB-C będzie formatem ostatecznym, ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby nim był. Lubię móc używać tego samego kabla do wszystkiego i myślę, że moim życzeniem jest kompatybilność w przyszłości. Myślę o tym, jak działa HDMI – nowsze kable oferują większą prędkość, ale nadal można używać tych samych kabli ze starszymi urządzeniami. Nie rozumiem, dlaczego USB-C nie może oferować tego samego, a to oznaczałoby, że wszystkie kable, które kupuję teraz, nie będą bezużyteczne w przyszłości. Jeśli kupię nowy Apple TV, który nie będzie już potrzebował kabla Lightning do ładowania pilota, ten kabel będzie stratą. Chcę uniknąć takich sytuacji w przyszłości i właśnie tutaj ujednolicona platforma jest przydatna.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.