W końcu wyłączyłem Chrome'a ​​na Androidzie: szybką i oszczędzającą pamięć alternatywną przeglądarkę

Choć Google Chrome był niekwestionowaną domyślną przeglądarką w systemie Android, jej rosnąca reputacja jako przeglądarki zużywającej zasoby systemowe i pamięć RAM była coraz bardziej ignorowana.

W końcu wyłączyłem Chrome'a ​​na Androidzie: szybką i oszczędzającą pamięć alternatywną przeglądarkę

Kiedy zauważyłem, że moje aplikacje działające w tle ciągle się zamykają, a przeglądanie stron internetowych na urządzeniu mobilnym stało się wolniejsze, w końcu zrobiłem coś nie do pomyślenia: całkowicie wyłączyłem przeglądarkę Chrome.

Przeszedłem na Via, bardzo prostą i szybką przeglądarkę, która mieści ogromną moc w pakiecie o rozmiarze mniejszym niż 5 MB.

Nie tylko Zapewniając przestrzeń magazynowąW rzeczywistości znacząco zmniejszyłem użycie pamięci RAM i na nowo odkryłem, jak naprawdę wygląda „natychmiastowe” przeglądanie stron internetowych.

Problem z ukrytym wybrzuszeniem w Chrome

Kiedy sprawdziłem informacje o aplikacji Chrome, byłem zaskoczony, widząc, że zajmuje ona znaczną część mojego miejsca w pamięci.

Nie chodzi tylko o samą aplikację. Chodzi o górę pamięci podręcznej, wykorzystane dane i wstępnie pobrane treści, które Google uparcie przechowuje, aby przyspieszyć działanie sieci.

Oprócz specyfikacji technicznych, pojawia się też przeładowany interfejs użytkownika. Za każdym razem, gdy otwieram nową kartę, aby szybko coś wyszukać, widzę kanał Discover – zaśmiecony bałagan przyciągających wzrok nagłówków i sugerowanych treści, które i tak przeglądam z ekranu głównego.

Ładowanie tych miniatur wymaga dużej ilości danych i mocy obliczeniowej, a ponadto pochłania moją uwagę, gdy próbuję po prostu wykonać swoją pracę.

Chrome przestał być jedynie prostym oknem na internet, a stał się ciężką i irytującą platformą, która stawia usługi Google ponad wydajność mojego telefonu.

Dlaczego Via jest rozwiązaniem

Nie ma Brak przeglądarek innych firm w Sklepie PlayJednak większość z nich sprawiała wrażenie ciężkich i wzdętych.

Dla kogoś takiego jak ja, kto docenia czystą i zoptymalizowaną konfigurację, znalezienie i uruchomienie przeglądarki Via po raz pierwszy było prawdziwym momentem olśnienia.

Pierwszą rzeczą, która mnie uderzyła, był rozmiar pliku. Żyjemy w czasach, gdy lekkie aplikacje mają 50 MB, a standardowe przeglądarki 100 MB lub więcej, a Via ma mniej niż 5 MB.

Jest tak mały, że pobiera się go i instaluje w mgnieniu oka. Idealnie nadaje się również do energooszczędnych telefonów z Androidem.

Po otwarciu Via nie wita mnie kanał Discover, trendy ani ściana skrótów promocyjnych. To czysta, biała przestrzeń ze standardowym dolnym paskiem ułatwiającym dostęp (w przeciwieństwie do górnego menu Chrome) i paskiem wyszukiwania.

Szanuje moją uwagę, schodząc mi z drogi, żebym mógł coś wpisać w pasku. Dlatego aplikacja wydaje się tak responsywna.

Nie ma żadnych usług w tle wysyłających sygnały do ​​serwerów ani wstępnie ładujących się reklam, których nie chcę widzieć. Tylko ja i sieć.

Via oferuje mnóstwo opcji personalizacji

Kiedy pierwszy raz otworzyłem Via, strona wydawała mi się bardzo prosta: zawierała tylko pasek wyszukiwania i szeroką białą przestrzeń.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak lekkie narzędzie, ale w rzeczywistości oferuje większą kontrolę niż kiedykolwiek wcześniej w Chrome.

Przeszedłem do ustawień i spędziłem dobre 10 minut na modyfikowaniu strony głównej.

Zastąpiłem domyślną ikonę własnym logo wyszukiwarki, zmieniłem styl paska wyszukiwania tak, aby odpowiadał moim upodobaniom, a nawet wgrałem własny obraz tła, dzięki któremu aplikacja wygląda jak płatna część motywu mojego telefonu.

Jednym z największych problemów przeglądarek mobilnych jest to, że strony internetowe nie obsługują wbudowanego ciemnego motywu. Włączyłem ciemny motyw w Via i wszystko się zmieniło.

Odwraca kolory na każdej odwiedzanej przeze mnie stronie internetowej i sprawia, że ​​czytanie późno w nocy na moim Google Pixel jest o wiele mniej męczące dla moich oczu.

Via nie próbuje narzucić Ci układu zatwierdzonego przez Google. Zamiast tego udostępnia Ci klucze personalizacji, dzięki którym możesz go w pełni spersonalizować.

Dzięki mistrzom poznasz podstawy i więcej

Via Browser obejmuje wszystkie podstawowe funkcje, których można oczekiwać od nowoczesnej przeglądarki Android w roku 2026.

Dolny pasek nawigacyjny umożliwia natychmiastowy dostęp do wszystkich funkcji, zużywa mniej pamięci RAM i szybko wyświetla strony internetowe.

Dostępna jest również wbudowana blokada reklam i opcja blokowania obrazów na stronach internetowych. To wybawienie, gdy mam słabe połączenie lub po prostu chcę przeglądać tekst bez rozpraszania się ogromnymi obrazami o wysokiej rozdzielczości.

Tryb czytania jest również konfigurowalny (w ustawieniach) i pozwala na usunięcie wszystkich niepotrzebnych elementów jednym kliknięciem.

Funkcja „Czytaj na głos” to kolejny ukryty skarb. Kiedy robię porządki albo idę na spacer, Via może przeczytać mi artykuł bez tekstu, dzięki czemu mowa brzmi naturalnie.

Możesz również utworzyć konto, aby synchronizować historię, zakładki, hasła i Plus na różnych urządzeniach.

Brakuje jednak wersji na komputery stacjonarne, co jest rozczarowujące dla wielu profesjonalistów.

Poza Chrome

Ogólnie rzecz biorąc, przejście na Via udowodniło, że przeglądarka mobilna nie musi pochłaniać dużej ilości zasobów, aby była praktyczna.

Usuwając kanał informacyjny, niechciane pliki i zbędne dodatki AI, Via przekształciła moje codzienne przeglądanie stron z powolnego, rutynowego zadania w błyskawiczne doświadczenie, które szanuje pamięć RAM mojego urządzenia.

Jeśli masz już dość ciągłego odświeżania aplikacji działających w tle lub przegrzewania się telefonu od otwarcia zaledwie kilku kart, zrób sobie przysługę: wyłącz ustawienia domyślne i wypróbuj ten mały moduł przez tydzień. Na ekranie głównym.

Będąc tam, sprawdź Inne aplikacje zwiększające produktywność Która zasługuje na miejsce w Twojej szufladzie aplikacji.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.