Jedna aplikacja może być przyczyną tak szybkiego rozładowywania się baterii Twojego iPhone'a.
Nasze dzisiejsze smartfony są wielozadaniowe i wyposażone w wiele komponentów, a w najlepszym razie można się spodziewać, że wytrzymają cały dzień. Znajomy polecił mi sposób na wydłużenie czasu pracy baterii poprzez usunięcie jednej aplikacji. Po pewnym czasie poczułem poprawę wydajności baterii, ale musiałem zweryfikować różnicę w warunkach rzeczywistych. Czas pracy baterii to częsty problem, a pojedyncza aplikacja może mieć znaczący wpływ na jej żywotność.
Chrome rozładowuje baterię iPhone'a
Rada mojej przyjaciółki zaczęła nabierać sensu, gdy zobaczyła, że korzystam z Chrome'a na iPhonie. Powiedziała mi, że powinienem przejść na Safari, bo Chrome strasznie rozładowywał mi baterię. Wtedy nie byłem zadowolony z czasu pracy baterii, ale wahałem się, bo lubiłem synchronizować dane przeglądania na wszystkich urządzeniach. Trudno było jednak zignorować potencjał wydłużenia czasu pracy baterii, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące znaczenie przeglądarek internetowych w smartfonach.
Po tygodniu korzystania z Safari byłem absolutnie pewien, że nastąpiła zauważalna różnica. Byłem mile zaskoczony, jak długo bateria wytrzymywała w ciągu dnia.
Wielu użytkowników komputerów Mac nie korzysta z przeglądarki Safari, ale oto kilka powodów, dla których warto rozważyć ją zamiast innych przeglądarek innych firm.
To ma sens, gdy się nad tym zastanowić: Google jest właścicielem Androida i Chrome'a, a Apple iOS i Safari. Oczywiście, aplikacja natywna, napisana przez tę samą firmę, która tworzy system operacyjny, jest lepiej zintegrowana, a co za tym idzie, bardziej wydajna. To również dlatego telefony Galaxy lepiej współpracują z przeglądarką Samsung Internet Browser niż z Chrome.
Niezależnie od tego, czy ma to sens teoretyczny, czy nie, wiem, że nie uwierzysz mi na słowo. Dlatego przeprowadziłem mały eksperyment, aby to udowodnić.
Test baterii przeglądarki: praktyczny eksperyment
Szukałem uczciwego sposobu na zmierzenie zużycia baterii w przeglądarce, ale nie było to takie proste. Rozważałem korzystanie z Chrome przez cały dzień, a następnie z Safari przez kolejny dzień i porównanie poziomów zużycia w ustawieniach baterii Apple, ale było zbyt wiele zmiennych, na które nie miałem wpływu, takich jak różne typy stron przeglądanych każdego dnia i czas ich przeglądania.
Strony, które odwiedzam jednego dnia, mogą być cięższe niż innego, albo mogę przeglądać więcej stron jednego dnia. Podzielenie każdego dnia na pół i używanie każdej przeglądarki do tych samych zadań było innym pomysłem, ale niepraktycznym.

W końcu zdecydowałem się na przeprowadzenie testu polegającego na godzinnym, nieprzerwanym przeglądaniu stron internetowych. A dokładniej, stworzyłem mały program, który stale przewijałby stronę internetową. Możesz Zobacz jego kod na PastebinJeśli interesują Cię szczegóły techniczne, może się to wydawać proste, lecz doskonale nadaje się do przeprowadzania spójnych, powtarzalnych testów, gwarantujących dokładne wyniki.
Ciesz się dłuższym czasem pracy baterii w podróży.
Zużycie baterii w Safari: Czy jest naprawdę wysokie?
Rozpocząłem eksperyment w Safari. Zamknąłem wszystkie otwarte aplikacje (urządzenia z iOS nadal nie mają funkcji szybkiego zamykania z Androidem), wyłączyłem odświeżanie aplikacji w tle i uruchomiłem ponownie telefon, aby upewnić się, że Safari uruchomi się od nowa. Ustawiłem maksymalną jasność ekranu, wyłączyłem automatyczną blokadę, aby zapobiec wyłączeniu się telefonu, a następnie odwiedziłem stronę główną MakeUseOf. Włączyłem rozszerzenie, które umożliwia ciągłe automatyczne przewijanie strony.
Po godzinie ciągłego przewijania w Safari zamknąłem kartę. Na początku eksperymentu bateria była naładowana w 90%. Ile baterii zużywa Safari przy maksymalnej jasności ekranu i przewijaniu strony głównej przez godzinę? Zgadnij.
Pod koniec godziny poziom naładowania baterii spadł do 87%. W tych warunkach Safari zużyło zaledwie 3% baterii w ciągu godziny, co uznałem za bardzo wydajne. Myślałem, że pozostawienie telefonu otwartego przez godzinę zużyje znacznie więcej energii, nawet bez przeglądania internetu. Warto zauważyć, że test przeprowadzono w określonych warunkach, a zużycie baterii może się różnić w zależności od innych czynników.
Można śmiało powiedzieć, że nasza strona główna nie zapełnia telefonu nowymi treściami. Jest to statyczna, wysoce zoptymalizowana strona z kilkoma obrazami i obrotowym paskiem przewijania u góry. W przypadku bardziej złożonych lub nasyconych graficznie witryn Safari Plus prawdopodobnie będzie zużywać więcej energii. Wziąłem jednak te czynniki pod uwagę i kontynuowałem eksperymenty.
A co z Chrome?
Potem przyszła kolej na Chrome'a. Naładowałem telefon trochę, żeby na początku testu z 88% naładowania mieć pewność, że nie jest bliżej 87% (88.9 vs. 88.1). Gdy tylko potwierdziłem stały odczyt 88%, powtórzyłem dokładnie tę samą procedurę. Zamknąłem wszystkie aplikacje, zrestartowałem telefon, otworzyłem MakeUseOf i aktywowałem skrypt ciągłego przewijania.
Po godzinie sprawdziłem stan baterii: spadła do 83%, co oznacza, że Chrome zużył w ciągu tej godziny aż 5%.
Co tak naprawdę oznacza ta drobna różnica?
Różnica nie była ogromna. Chrome zużywał 5% baterii, a Safari 3%, co stanowi różnicę zaledwie 2% w tym scenariuszu testowym. Oba wyniki są całkiem niezłe, biorąc pod uwagę, że ekran był ustawiony na maksymalną jasność i cały czas przewijał. Mógłbym załączyć raport o stanie baterii iPhone'a, ale niewiele by to dało. Zamiast tego przedstawiłem go na wykresie poniżej.
Zrobiłem sobie godzinną przerwę między testami, aby odebrać kilka telefonów i zrobić zrzuty ekranu.
Niektórzy mogą nie zauważyć różnicy zaledwie 2% na godzinę. Jednak jeśli przeanalizujemy te liczby, Chrome zużywa o około 60% więcej energii baterii niż Safari. Różnica ta może być znacząca przy intensywnym użytkowaniu przez dłuższy czas. Jeśli w hipotetycznym scenariuszu Safari zużywa 30% baterii, Chrome zużyje 50%.
Oczywiście, żywotność baterii nie zawsze skaluje się płynnie. Godzina lekkiego przewijania może nie przekładać się bezpośrednio na codzienny miks streamingu, wiadomości i gier.
Jednak ten test dał mi konkretne wyniki sugerujące, że Chrome jest mniej wydajny na iPhonie. Ponieważ Safari już spełniało moje potrzeby – a importowanie historii z Chrome było proste – zdałem sobie sprawę, że nie ma powodu, aby trzymać Chrome'a na komputerze.
Porzuć Chrome'a. Ja tak zrobię.
Nie chcę dyskredytować Chrome'a; to wciąż moja ulubiona przeglądarka na komputerze. Ale na moim iPhonie żywotność baterii jest najważniejsza. Zyskanie zaledwie kilku punktów procentowych może oszczędzić mi trudu szukania ładowarki w środku dnia. Jeśli mogę wydłużyć żywotność telefonu, zmieniając przeglądarkę, to jest to kompromis, który chętnie przyjmę.
W przeglądarce Safari nie brakuje żadnych funkcji, których naprawdę potrzebuję na iOS, a poprawa wydajności sprawiła, że mój telefon działa bardziej niezawodnie przez cały dzień.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.