Wyciek kodu źródłowego sugeruje rychły powrót iMaca Pro: przyjrzyjmy się specyfikacji i oczekiwaniom.
Apple zamknęło drzwi przed 27-calowym iMacem, ale to nie znaczy, że nie pozostawiło otwartego okna na potencjalnego następcę. Nowe dowody wskazują na możliwość powrotu iMaca Pro z mocniejszym procesorem, niż jego poprzednik mógł sobie wyobrazić.
Jak podaje strona internetowa, ten sam wyciek kodu inżynieryjnego Apple, który ujawnił potencjalnego MacBooka z procesorem A15, zawiera również odniesienia do komputera iMac, który najwyraźniej zawiera niewydany jeszcze układ M5 Max. MacRumors:
Oprogramowanie zawiera odniesienia do komputera iMac o identyfikatorze J833c działającego na platformie H17C. Platforma H17C jest powiązana z nazwą kodową „Sotra C”, która nawiązuje do spodziewanej nazwy marketingowej „M5 Max”. Oznacza to, że iMac jest wyposażony w układ M5 Max i jest obecnie poddawany aktywnym testom.
Hartley Charlton, MacRumors
Chociaż kod nie daje żadnych informacji na temat wyglądu tego iMaca ani jego prawdziwej nazwy, ujawnia on obecność nie tylko układu M5 Pro, ale także układu M5. Max Sugeruje to, że nie jest to po prostu kolejna generacja 24-calowego iMaca. Te urządzenia zawsze korzystały ze standardowych procesorów Apple z serii M, więc mocniejsza wersja zdecydowanie sugeruje, że jest to nowy iMac Pro, o którym plotkowano i na który pokładano nadzieję na różne sposoby, odkąd Mark Gurman po raz pierwszy zasugerował jego istnienie. Bloomberg Apple pracowało nad tym trzy lata temu.
Niegdyś filar platformy komputerów stacjonarnych Apple, iMac miał dziwną historię, która stała się jeszcze dziwniejsza od czasu wprowadzenia krzemowych procesorów Apple pięć lat temu. Po latach 21.5- i 27-calowych iMaców, Apple zaprezentował w 2017 roku iMaca Pro, który według wielu był następcą „śmietnika” Maca Pro, który nie doczekał się żadnych znaczących aktualizacji od premiery w 2013 roku. W rzeczywistości okazało się to jedynie tymczasowym rozwiązaniem mającym na celu zadowolenie konsumentów. Dwa lata później pojawił się nowy Mac Pro..
Podczas gdy Apple kontynuowało wydawanie standardowych iMaców, los iMaca Pro jako samodzielnego produktu dobiegł końca. Apple kontynuowało jego sprzedaż nawet po wprowadzeniu układu Apple Silicon Chip, a następnie po cichu wycofało go z produkcji na początku 2021 roku, kilka miesięcy po premierze pierwszych komputerów Mac z układem M1, nie mając widoków na jego natychmiastowego następcę.
iMac Pro nie cieszył się szczególną popularnością ze względu na wysoką cenę i ograniczone możliwości rozbudowy, ale standardowy 27-calowy iMac Apple'a najwyraźniej nie radził sobie lepiej. Ostatni 27-calowy iMac został wydany w 2020 roku jako model z procesorem Intel, zaledwie trzy miesiące przed debiutem układu M1. Wersja z procesorem Apple Silicon nigdy się nie pojawiła, a Apple zdecydowało się zamiast tego zaoferować przeprojektowanego 24-calowego iMaca M1, skutecznie dzieląc różnicę cenową między 21.5-calowym a 27-calowym modelem z procesorem Intel.
Choć wielu liczyło na powrót większego iMaca, być może z mocniejszym procesorem z serii M, Apple oficjalnie ogłosiło jego koniec w 2023 roku. Warto jednak zauważyć, że przedstawicielka Apple ds. public relations, Starlayne Meza, Odniosła się konkretnie do urządzenia 27-calowy iMacNie powiedziała, że Apple nie wyprodukuje kolejnego iMaca z większym ekranem. Nie było to zresztą wielkim zaskoczeniem, jak mówiliśmy wtedy:
Kiedy się nad tym zastanowić, staje się to całkiem jasne. Kiedy ostatni 27-calowy iMac został wydany w 2020 roku, mniejszy iMac miał przekątną 21.5 cala. Nowy iMac z procesorem M1, wprowadzony na rynek na początku 2021 roku, miał przekątną 24 cali, co jest obecnie normą. Chociaż tak niewielki wzrost rozmiaru ekranu mógłby mieć sens w 14- i 16-calowych MacBookach Apple, Apple nie ma sensu poświęcać czasu i wysiłku na produkcję większego iMaca, który byłby tylko o trzy cale większy od swojego mniejszego odpowiednika.
Mniej jasne jest, jak będzie wyglądał nowy iMac. 27-calowy iMac został oficjalnie wycofany z produkcji wkrótce po premierze pierwszego modelu. MacStudio و 27-calowy wyświetlacz studyjny - Był to duet, który wydawał się odpowiedzią Apple na 27-calowego iMaca, więc oświadczenie zdawało się potwierdzać to, co wielu już myślało.
Patrząc w przyszłość, Apple może powrócić do czasów, gdy iMac był dostępny w dwóch modelach różniących się jedynie rozmiarem – większy model miał przekątną 30 lub 32 cali, co odpowiadało przekątnym iMaca serii M, który wzrósł do 24 cali. Jednak od dawna uważa się, że jeśli Apple wypuści większego iMaca w erze Apple Silicon, będzie on również oferował co najmniej układ Pro serii M jako opcję.
Jednak układ M5 Max to zupełnie inna liga, jeśli chodzi o urządzenia konsumenckie Apple. Tylko dwa produkty Apple posiadają ten mocniejszy układ: high-endowy MacBook Pro i Mac Studio. Umieszczenie go w iMacu bez oznaczenia „Pro” byłoby bardzo nietypowe.
Nowy iMac Pro byłby mniej nowatorski. Procesor Apple Silicon radykalnie zmienił definicję mocy Maca, a znacznie mniejszy Mac Studio oferuje te same możliwości, które kiedyś były zarezerwowane dla potężnego Maca Pro. Apple wypuściło już trzy modele Mac Studio, obejmujące pierwsze trzy generacje niezwykle wydajnych procesorów Ultra z serii M – w okresie, gdy tylko jeden Mac Pro pojawiał się pośrodku.
Źródła wskazują, że Mac Pro jest już martwy w świecie, w którym Mac Studio oferuje całą moc potrzebną nawet najbardziej wymagającym profesjonalistom zajmującym się tworzeniem:
Wewnętrznie panuje przekonanie, że Mac Studio odzwierciedla teraźniejszość i przyszłość strategii Apple w zakresie profesjonalnych komputerów stacjonarnych.
Mark Gurman, Bloomberg
Jednak Mac Studio zawsze brakowało atrakcyjności „studia w pudełku” iMaca, co stwarza nowemu iMacowi Pro szerokie możliwości wejścia do rywalizacji bez poczucia bycia młodszym kuzynem szacownego „pro” Maca Apple. Pojawienie się Thunderbolt 5 w obecnej ofercie układów scalonych Apple sprawiło, że klasyczna debata o „skalowalności” stała się w dużej mierze nieistotna. iMac Pro M5 Max z portami Thunderbolt 5 zaoferuje prędkości rozbudowy zewnętrznej porównywalne z wewnętrznymi gniazdami, wbijając ostatni gwóźdź do trumny Maca Pro, czyniąc go przestarzałym dla wszystkich poza najbardziej oddanymi użytkownikami – grupą, która raczej nie będzie wystarczająco liczna, by uzasadnić dalsze istnienie potężnego Maca Apple.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.