Dyrektor ujawnia: Większość firm ma problemy z akumulatorami ze stałym elektrolitem do pojazdów elektrycznych.
Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć
- Produkcja baterii ze stałym elektrolitem na dużą skalę wiąże się ze znacznymi wyzwaniami, które opóźniają ich komercyjne wdrożenie w pojazdach elektrycznych. Oczekuje się, że za dziesięć lat po raz pierwszy pojawią się one w wyspecjalizowanych zastosowaniach, takich jak smartfony i drony.
- LG Energy Solution skupia się na opracowywaniu akumulatorów litowo-jonowych (LMR) bogatych w mangan, które mają zmniejszyć zależność od niklu i kobaltu. Akumulatory te będą zasilać ciężarówki i duże SUV-y General Motors o zasięgu przekraczającym 400 mil od 2028 roku.
- Chińskie firmy, takie jak BYD i CATL, realizują bardziej ambitny harmonogram dla baterii ze stałym elektrolitem, dążąc do przeprowadzenia programów pilotażowych do 2027 r., podczas gdy inne firmy zwracają się w stronę baterii sodowo-jonowych w systemach magazynowania energii, a General Motors planuje wdrożyć je do końca dekady.
Południowokoreański gigant branży akumulatorowej LG Energy Solution oświadczył podczas okrągłego stołu z dziennikarzami w swojej nowej fabryce akumulatorów w Lansing w stanie Michigan w zeszłym tygodniu, że akumulatory ze stałym elektrolitem najprawdopodobniej będą szerzej wprowadzane na rynek w zastosowaniach innych niż motoryzacja, zanim zostaną powszechnie przyjęte w pojazdach elektrycznych.

Prawdopodobnie masz już dość czytania o pojazdach elektrycznych z akumulatorami półprzewodnikowymi, które wydają się być gotowe na wejście na rynek, ale nigdy tego nie robią. Jednak inwestycje i badania nad tą technologią, prowadzone przez startupy i uznanych graczy, są realne. Naukowcy zajmujący się akumulatorami uważają, że ogniwa półprzewodnikowe mogą zapewnić znacznie większy zasięg, poprawić właściwości termiczne ogniw, eliminując zagrożenie pożarowe, oraz ładować się z niewiarygodnie dużą prędkością.
LGES ponownie wyraziło obawy dotyczące produkcji na dużą skalę, zauważając, że postęp w tej dziedzinie wciąż nie został osiągnięty. Robert Lee, prezes LGES North America, stwierdził: „Problemem z tranzystorami półprzewodnikowymi jest produkcja na dużą skalę”. Dodał: „Mają one bardzo dobrą gęstość energetyczną, więc jeśli produkujesz małe urządzenia, powinieneś sobie z tym poradzić. Ale jeśli produkujesz bardzo duże urządzenia, większość firm ma z tym problem”.

Lee uważa, że pojazdy elektryczne nie będą pierwszym masowym zastosowaniem baterii ze stałym elektrolitem. Dodał: „Prawdopodobnie zobaczycie je w swoich smartfonach dekadę wcześniej, niż zobaczycie je w samochodach elektrycznych”. Kontynuował: „Spodziewam się, że najpierw pojawią się zastosowania niszowe, zanim będziemy mogli uznać je za odpowiednie dla pojazdów elektrycznych, a nawet systemów magazynowania energii (ESS)”.
Te specjalistyczne zastosowania mogłyby początkowo obejmować smartfony, drony, a nawet wysokowydajne pojazdy elektryczne . W zeszłym roku Mercedes-Benz osiągnął zasięg prawie 750 km na jednym ładowaniu w swoim koncepcyjnym sedanie EQS, zasilanym baterią półstałą (semi-solid) amerykańskiego startupu Factorial Energy. BMW również zainstalowało baterię półstałą (full-solid) od startupu Solid Power z Kolorado w swoim koncepcyjnym i7. Firma Stellantis testuje obecnie pakiet baterii półstałych (semi-solid) w modelu Dodge Charger Daytona EV. Jesteśmy świadkami, jak wersje Plus i Plus tych baterii przechodzą z laboratorium do testów w warunkach rzeczywistych.
W Chinach harmonogram i tempo rozwoju baterii półprzewodnikowych wydają się być jeszcze bardziej ambitne i agresywne. BYD, CATL, Geely i kilku innych graczy ściga się z czasem, aby uruchomić programy pilotażowe w 2027 roku, a szersze wdrożenie może nastąpić do końca dekady.
LGES stwierdziło jednak, że rozwój obecnych akumulatorów litowo-jonowych będzie nadal przyczyniał się do zwiększania zasięgu pojazdów elektrycznych i wydajności ładowania.
Firma współpracuje z General Motors nad rozwojem akumulatorów litowo-manganowych (LMR). Ogniwa te będą zużywać znacznie mniej niklu i kobaltu – dwóch drogich i szkodliwych dla środowiska metali, których wydobycie jest kosztowne, a jednocześnie będą w większym stopniu bazować na manganie, który można przetwarzać w Stanach Zjednoczonych. General Motors zadeklarował, że akumulatory LMR będą zasilać jego ciężarówki i pełnowymiarowe SUV-y od 2028 roku, zapewniając zasięg ponad 400 mil (640 km) przy cenie porównywalnej z tańszymi akumulatorami LFP.
Koreański producent akumulatorów pracuje również nad innymi technologiami nowej generacji, obejmującymi bardziej zaawansowane akumulatory litowo-jonowe i ogniwa sodowo-jonowe.
Firma przygotowuje się do produkcji nowych ogniw litowo-jonowych serii 46 do pojazdów elektrycznych w swojej nowej, wielkiej fabryce w Arizonie. LGES stwierdziło, że te większe ogniwa lepiej nadają się do pojazdów elektrycznych nowej generacji wyposażonych w strukturalne pakiety akumulatorów, a dalsze udoskonalenia mogą w przyszłości umożliwić skrócenie czasu ładowania do 10 minut i poprawić bezpieczeństwo pakietów.
„Chcemy po prostu, aby wszystkie te opcje były dostępne” – powiedział Devon Wilson, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w LGES Vertech. „Wciąż badamy inne substancje chemiczne, a jony sodu stanowią dla nas istotną opcję” – dodał, zaznaczając, że firma opracowuje program pilotażowy dla akumulatorów sodowo-jonowych do systemów magazynowania energii.
Chiński gigant na rynku baterii, CATL, jest liderem w dziedzinie komercjalizacji baterii sodowo-jonowych, jednak Stany Zjednoczone zaczynają go doganiać, a General Motors również ogłosiło plany wdrożenia baterii sodowo-jonowych w systemach magazynowania energii (ESS) do końca dekady.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.