Ofiara kradzieży iPhone'a pozywa Apple: Nowa nadzieja dla ofiar kradzieży cyfrowej

Smartfony stały się centrum naszego cyfrowego życia, nie tylko dlatego, że otwierają drzwi do komunikacji i kontaktów społecznych, ale także dlatego, że pełnią funkcję strażników naszego życia finansowego i zawodowego.

Nie trzeba dodawać, że kradzież iPhone'a może uprzykrzyć życie na wiele sposobów, ale odzyskanie cennych plików przechowywanych na urządzeniu jest jeszcze trudniejsze. Kilka ofiar kradzieży iPhone'a może w końcu mieć szansę dzięki pozwowi złożonemu przeciwko Apple za brak odpowiedniego wsparcia w odzyskaniu urządzenia.

Według raportu The Washington PostMichael Mathews, ofiara kradzieży iPhone'a, wniósł pozew przeciwko firmie do Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych dla Północnego Okręgu Kalifornii. Powód domaga się dostępu do 2 terabajtów danych obejmujących „całe jego cyfrowe życie, w tym życie jego rodziny”, a także 5 milionów dolarów odszkodowania.

iPhone 11 Pro w kieszeni.

Mathews, dyrektor ds. technologii z Minnesoty, padł ofiarą kradzieży iPhone'a w Arizonie. Urządzenie zawierało nie tylko dane osobowe, ale także ważne informacje związane z zeznaniami podatkowymi i badaniami zawodowymi. Kradzież iPhone'a była poważnym ciosem, który doprowadził do zamknięcia jego firmy konsultingowej zajmującej się technologiami.

Poszkodowany twierdzi, że pomimo niezbitych dowodów własności, Apple odmówiło zresetowania kluczy odzyskiwania jego konta, aby mógł odzyskać dostęp do wszystkich swoich danych. „Postępując w ten sposób, Apple wspiera i utrwala działalność hakerów w ich przestępczej działalności” – czytamy w pozwie.

Co się dzieje, gdy Twój iPhone zostanie skradziony?

W przypadku zgubienia lub kradzieży iPhone'a Apple zaleca użytkownikom natychmiastowe oznaczenie go jako „zgubiony” w aplikacji Znajdź Mój. Spowoduje to automatyczne zablokowanie urządzenia hasłem i zawieszenie wszystkich kart płatniczych i biletów w aplikacji Portfel.

Funkcja ochrony przed kradzieżą urządzenia w telefonie iPhone.

Apple oferuje również narzędzie o nazwie Stolen Device Protection (Ochrona przed kradzieżą urządzenia). Funkcja ta ogranicza wykonywanie wrażliwych zadań, takich jak przeglądanie zapisanych haseł i kart kredytowych za pomocą Face ID lub Touch ID. Potrafi również wykryć, gdy urządzenie znajduje się w nieznanym miejscu, uniemożliwiając w ten sposób takie działania, jak wyłączenie śledzenia w aplikacji Znajdź mój telefon, użycie kart płatniczych i dostęp do pęku haseł.

Z poziomu panelu sterowania konta Apple użytkownicy mogą również zresetować hasło i zaktualizować poufne dane, takie jak zaufane numery telefonów, adresy e-mail i metody odzyskiwania. Następnie użytkownicy mogą zdalnie usunąć wszystkie dane zapisane na utraconym iPhonie. Jest to jednak proces nieodwracalny, a usuniętych danych nie można odzyskać.

Jaki będzie następny krok?

Zdalne usunięcie wszystkich danych nie jest opcją dla wielu użytkowników, zwłaszcza jeśli zawierają one poufne dane związane z pracą, sprawami prawnymi lub finansowymi. To właśnie tutaj tkwi problem, ponieważ Apple nie oferuje uniwersalnego sposobu przywrócenia dostępu do danych na utraconym urządzeniu, chyba że jest ono w pełni zarchiwizowane w chmurze.

„Jakie macie podstawy, żeby przechowywać dane użytkowników i ich nie zwracać?” – pyta radca prawny w pozwie przeciwko Apple. Dalsza droga nie będzie łatwa. Zebranie dowodów i ich ostateczna analiza może zająć nawet osiem miesięcy, a następnie wydanie nakazu sądowego zobowiązującego Apple do zastosowania się do nakazu.

Osoba wyjmująca iPhone'a z kieszeni.

Jednak nawet powyższe zabezpieczenia zawiodą, jeśli ofiara nie podejmie natychmiastowych działań. Złodziej, który tylko rzucił okiem na Twoje hasło, może posunąć się dalej i wyłączyć zabezpieczenia Apple. Obejmuje to zmianę adresu e-mail powiązanego z kontem i zmianę danych odzyskiwania, co w praktyce oznacza zablokowanie właścicielowi dostępu do urządzenia.

To już praktycznie koniec drogi. „Jeśli zgubisz klucz odzyskiwania i nie będziesz mieć dostępu do jednego z zaufanych urządzeń, Twoje konto zostanie trwale zablokowane” – mówi. AppleWszystkie dane przechowywane w chmurze pozostają, ale zdaniem ekspertów Apple po prostu nie chce ich zwrócić prawowitemu właścicielowi, którego iPhone został skradziony.

Nowa nadzieja?

Kolejnym problemem jest to, że nie wszyscy użytkownicy iPhone'a znają funkcje takie jak Ochrona przed kradzieżą urządzenia i Zaawansowana ochrona danych. Na przykład ta druga funkcja szyfruje wszystkie dane przechowywane w iCloud. Obejmuje to kopie zapasowe urządzenia, wiadomości, notatki, zdjęcia, przypomnienia, zakładki Safari i notatki głosowe.

Zaawansowana ochrona danych od Apple.

Mówimy o szyfrowaniu end-to-end, co oznacza, że ​​nawet Apple nie ma do niego dostępu. Dlatego jeśli jest włączone, a Twoje urządzenie zostanie skradzione, jedynym sposobem na odzyskanie wszystkiego jest odnalezienie skradzionego urządzenia lub podjęcie działań zapobiegawczych, zanim przestępca zdąży wprowadzić jakiekolwiek poufne zmiany na Twoim koncie.

To wyścig z czasem i sprytnym złodziejem.

Oprócz braku odpowiedniej świadomości cyfrowej, deklarowane przez Apple podejście skoncentrowane na prywatności często utrudnia odzyskanie skradzionych urządzeń od prawowitych ofiar. Jedynym skutecznym sposobem jest interwencja lokalnych organów ścigania lub długa batalia prawna.

Wiele osób nie stać na żadną z tych opcji, ale najnowszy pozew może dać promyk nadziei. John Breyer, prawnik prowadzący sprawę przeciwko Apple, podobno zidentyfikował prawie tuzin innych klientów w podobnej sytuacji. Ciekawe, czy Apple po prostu zgodzi się pomóc im wszystkim, czy też, co ważniejsze, stworzy bardziej solidny system pomocy ofiarom kradzieży iPhone'ów.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.