Moje doświadczenia z AdGuard i Pi-hole: zalety, wady i zalecenia dotyczące skutecznego blokowania reklam

Jeśli jest coś, co do czego użytkownicy Internetu mogą być zgodni, to to, że Nikt nie lubi natarczywych reklam.W dążeniu do utrzymania jak najbardziej płynnego przeglądania internetu (zwłaszcza w obliczu rosnącej liczby reklam), zacząłem korzystać z AdGuarda, ale po usłyszeniu pochwał dla Pi-hole, sam również go wypróbowałem. Ale ostatecznie? Wróciłem do AdGuarda z kilku powodów. Nie oznacza to, że Pi-hole jest zły – wręcz przeciwnie, działa bardzo dobrze – ale nie jest to idealne rozwiązanie dla każdego.

Moje doświadczenia z AdGuard i Pi-hole: zalety, wady i zalecenia ekspertów dotyczące skutecznego blokowania reklam

AdGuard jest łatwiejszy w konfiguracji.

Nie ma potrzeby samodzielnego hostingu

Przykład pulpitu nawigacyjnego Pihole

Jednym z głównych powodów, dla których ludzie uwielbiają Pi-hole, jest jego samodzielne hostowanie. Jest to oprogramowanie typu open source, dające użytkownikom większą kontrolę nad prywatnością danych, ale pojawia się problem: nie każdy dysponuje wiedzą specjalistyczną lub sprzętem do obsługi samodzielnie hostowanego oprogramowania. Bez Raspberry Pi zainstalowałem Pi-hole na moim głównym pulpicie w kontenerze Dockera. Działało to dobrze, ale o ile Pi-hole prawie nie zużywa zasobów, o tyle Docker to zupełnie inna bajka, zwłaszcza na stosunkowo starym sprzęcie. Napotkałem również kilka problemów, które powodowały, że system przechodził w stan uśpienia, co powodowało awarię Dockera.

AdGuard Plus zużywa zasoby, ale niedużo – i ja nie muszę. Samodzielnie hostowany Aby go uruchomić. Gdybym miał dedykowane urządzenie do skonfigurowania Pi-hole, prawdopodobnie bym się na nie zdecydował. Jednak uruchomienie go na systemie, którego używam do innych zadań, wiązało się z wieloma drobnymi niedogodnościami, których nie doświadczyłem z AdGuard.

AdGuard oferuje bardziej zaawansowane, natywne opcje filtrowania.

Chcę mieć precyzyjną kontrolę.

Pi-hole to w zasadzie bloker DNS, co oznacza, że ​​blokuje reklamy ze znanych domen reklamowych. Jest to w dużej mierze skuteczne w przypadku reklam na stronach internetowych, ale ma pewne wady. Na przykład reklamy w serwisach YouTube i Hulu są zazwyczaj wyświetlane z tej samej domeny; nie można zablokować reklamy bez jednoczesnego zablokowania filmu, który chcesz obejrzeć. Chociaż można to zrobić za pomocą Pi-hole za pomocą narzędzi takich jak Unbound, użytkownicy zgłaszają mieszane rezultaty.

AdGuard pozwala na włączenie precyzyjnych i szczegółowych filtrów blokujących reklamy w serwisach YouTube i Hulu, a także w wielu innych. Pi-hole również to umożliwia, ale wymaga znacznie większego nakładu pracy i w dużej mierze opiera się na źródłach zewnętrznych. AdGuard znacznie ułatwia to zadanie i jest doskonałą opcją dla osób, które nie są obeznane z technologią lub nie chcą poświęcać dużo czasu na walkę z chciwością reklam.

AdGuard ułatwia zarządzanie domem

Większa kontrola nad filtrami dla każdego urządzenia

Zrzut ekranu przedstawiający możliwości AdGuarda w zakresie ochrony przed śledzeniem.

Z dzieckiem w drodze, potrzebuję prostego (i skuteczniejszego) sposobu na blokowanie nieodpowiednich treści. Mogę to zrobić za pomocą Pi-hole, ale wymaga to więcej czasu i rozwiązywania problemów niż AdGuard. Ponieważ AdGuard działa na poziomie urządzenia, mogę włączyć określone funkcje kontroli rodzicielskiej dla każdego urządzenia, z którego korzystają moje dzieci, a ponadto dostępne są proste w obsłudze, wbudowane listy filtrów do blokowania nieodpowiednich treści. Mogę również dodać do czarnej listy określone strony internetowe, które normalnie nie byłyby blokowane (takie jak Roblox, biorąc pod uwagę niedawne oskarżenia wobec tej usługi).

AdGuard oferuje również blokowanie filtrów śledzących, API przeglądarek i wiele innych funkcji. Chociaż nie koncentruje się na prywatności tak jak Pi-hole, oferuje wystarczającą ochronę, dzięki której moje dane osobowe nie są nadmiernie narażone. AdGuard oferuje również samodzielnie hostowaną wersję AdGuard Home, która oferuje wiele zaawansowanych funkcji z tymi samymi zabezpieczeniami prywatności co Pi-hole i stanowi darmową alternatywę dla wersji komercyjnej.

Niestety, najlepsze funkcje AdGuarda mają swoją cenę.

Jest subskrypcja

Zrzut ekranu struktury płatności AdGuard.

Chociaż AdGuard oferuje darmową wersję, jest to jedynie dodatek do przeglądarki. Aby uzyskać dostęp do jego pełnej funkcjonalności, trzeba uiścić opłatę abonamentową lub jednorazową, dożywotnią opłatę. Dożywotnia opłata odpowiada kilkuletniej subskrypcji, ale jeśli planujesz korzystać z AdGuard przez długi czas, zdecydowanie warto. Sugeruję jednak najpierw wypróbować AdGuard, zanim wydasz dużo pieniędzy na oprogramowanie, zwłaszcza jeśli nie masz pewności, czy będziesz z niego korzystać.

Pi-hole jest darmowy, pomijając koszt sprzętu (a jeśli zainstalujesz go na istniejącym systemie, nie ma żadnych dodatkowych kosztów). Jeśli jesteś w stanie poradzić sobie z nauką samodzielnego hostingu oprogramowania i wszystkimi sztuczkami konfiguracyjnymi, jest to bardziej ekonomiczna opcja. To właśnie kompromis: łatwość obsługi kontra koszt.

Jako osoba, która dużo podróżuje, uważam, że AdGuard jest najlepszą inwestycją.

Zwiększa bezpieczeństwo sieci publicznych

Zrzut ekranu opcji proxy w Adguard.

Często muszę pracować w sieciach publicznych, czy to w kawiarni, hotelu, czy na lotnisku, czekając na lot. Mimo że korzystam z VPN, włączony AdGuard daje mi większy spokój ducha. W przeciwieństwie do Pi-hole, AdGuard jest zawsze aktywny na moim urządzeniu, niezależnie od tego, czy jestem w domu, czy poza nim. Mogę również włączyć AdGuard jako proxy HTTP. Natknąłem się na wiele sieci publicznych z dziwnymi ograniczeniami treści, które mogą zakłócać moją pracę, więc możliwość swobodnego (i bezpiecznego) przeglądania internetu ostatecznie sprawia, że ​​jest to dla mnie najlepsza opcja.

Zarówno Pi-hole, jak i AdGuard są świetnymi opcjami.

Chociaż ostatecznie zdecydowałem się na AdGuard do moich zastosowań, nie chcę sprawiać wrażenia, że ​​Pi-hole jest zły. To świetny program, który wymaga jedynie więcej czasu, niż mogę na niego przeznaczyć, a poza domem oferuje ograniczoną ochronę. Mógłbym przekierować przeglądanie stron internetowych przez sieć domową za pomocą PiVPN lub podobnego narzędzia, ale może to spowolnić i tak już wolne sieci publiczne.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.