Pracuję wyłącznie na telefonie, a moja produktywność jest wyższa niż kiedykolwiek.

Pomimo dostępności świetnych laptopów, ponad rok temu zamieniłem komputer stacjonarny na telefon i nie mogę wrócić do komputera bez negatywnego wpływu na moją produktywność. Wiem, ja też jestem pod wrażeniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę postęp technologiczny w smartfonach, taki jak Samsung DeX, który usprawnia pracę mobilną.

5. Nie jestem już przywiązany do biura.

Przez większość mojego życia zawodowego pisałem głównie przy biurku lub stole. Oczywiście, moje laptopy były przenośne, ale oznaczało to jedynie, że mogłem je przenieść z domowego biura na stół w bibliotece lub do domu członka rodziny. To nic w porównaniu z mobilnością, której doświadczam teraz. Wraz z rozwojem pracy zdalnej łatwiej jest wykonywać pracę z dowolnego miejsca.

Dzisiaj pracuję wszędzie. Mogę nakreślić projekt w samochodzie, czekając, aż dzieci pójdą do szkoły. Mogę robić notatki podczas spaceru po lesie. Mogę napisać akapit w zaciszu publicznej toalety.

Oceńcie sami. Jestem pracującym rodzicem, który żongluje dwójką dzieci. Pracuję, kiedy mogę, a elastyczność mojego telefonu pomaga mi to robić w sposób, w jaki nie potrafi mój laptop. Aplikacje mobilne ułatwiają pracę, gdziekolwiek jestem.

4. Kontroluję rozmiar ekranu w zależności od potrzeb z jednego urządzenia.

Kiedy mówię, że pracuję z telefonu, nie mam na myśli tradycyjnego telefonu. Używam składanego telefonu jako mojego głównego urządzenia. W domu zazwyczaj podłączam klawiaturę i mysz Bluetooth. Telefon często jest podłączony do zewnętrznego wyświetlacza lub okularów AR, abym mógł korzystać z Samsung DeX. Często po prostu kładę telefon na podstawce. W podróży nadal mogę pracować na dużym, wewnętrznym wyświetlaczu, nawet bez akcesoriów.

Nawet jeśli tęsknię za wyglądem laptopa, niewiele tracę. Mam stację dokującą do laptopa, do której mogę podłączyć telefon. Ale rzadko to robię. To dla mnie dodatkowy ciężar.

3. Wyjdź z domu bez torby na komputer.

Mogę korzystać z telefonu, kiedy tylko mam okazję; mam go zawsze przy sobie, w przeciwieństwie do laptopa. Nie muszę nosić torby z laptopem za każdym razem, gdy odbieram dzieci lub idę na spacer. Nie zawsze dbałam o to, by mieć ją przy sobie, gdy odwiedzałam krewnych, i zdarzało mi się siedzieć bezczynnie, gdy rozmawiali, żałując, że nie przygotowałam się wcześniej.

Korzystanie z laptopa wymaga planowania, podczas gdy telefon komórkowy pozwala na spontaniczność. Nie chcę rezygnować ze spontaniczności, z którą teraz żyję. Dzięki łatwemu dostępowi do informacji i rozrywki przez telefon, można produktywnie wykorzystać każdy wolny czas.

2. Pracuję z dowolnego miejsca, korzystając z funkcji pisania głosowego.

Uważam, że wirtualna klawiatura na wewnętrznym ekranie mojego telefonu ma idealny rozmiar. Lubię na niej pisać, czego nie robię na mniejszym ekranie zewnętrznym, zwykłym telefonie, a nawet tablecie. Ten rozmiar wydaje się idealny, ale to nie znaczy, że większość pisania robię w ten sposób. Skuteczność pisania głosowego ułatwia mi pracę.

Nauczyłem się wiele osiągać dzięki dyktafonowi. Rozmawiam z telefonem, chodząc po pokoju lub na zewnątrz. Mogę nawet rozmawiać z telefonem podczas jazdy samochodem, co pozwala mi notować rzeczy podczas dwugodzinnych podróży, które odbywam niemal regularnie. To poprawia moją produktywność i ogranicza rozproszenie uwagi, szczególnie dzięki funkcji zamiany mowy na tekst.

1. Moje pliki i aplikacje mam zawsze przy sobie.

Nic nie stoi na przeszkodzie, żebym zrobił wszystko, o czym wspomniałem, nawet jeśli kupię laptopa. Przecież mój telefon nie zniknie nagle. Mogę wykonać te same zadania i zsynchronizować dane z laptopem później.

Trudno mi jednak wyrazić, jak bardzo cenię sobie posiadanie wszystkich plików w jednym miejscu. Nie muszę synchronizować danych w obie strony. Nie jestem też zależny od połączenia z siecią, aby uzyskać dostęp do pamięci masowej w chmurze. Wszystko, nad czym pracuję, jest zawsze w mojej kieszeni i mogę uzyskać do niego dostęp, kiedy i gdzie chcę. Dzięki temu nie muszę już myśleć o zarządzaniu plikami.

Krótko mówiąc, jeśli koniecznie muszę korzystać z laptopa, mogę go zmusić do działania. Ale o to właśnie chodzi: muszę go zmusić do działania. I to nie pomoże mi pracować szybciej. Mam już wystarczającą moc obliczeniową w moim telefonie, a z odpowiednimi akcesoriami dostaję też odpowiedni design. Co więc zyskuję?

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.