Nowy design Androida jest niesamowity! Szkoda tylko, że nie pojawił się wcześniej.

Każdego roku Google dodaje do Androida różnorodne funkcje. Jednak wizualnie system zmienia się tylko raz na kilka lat. Ostatni raz Google wprowadził znaczące zmiany wizualne w Androidzie 12, ponad trzy lata temu. W nadchodzących miesiącach Google ma rozpocząć kolejny cykl odnowy estetycznej, wprowadzając znaczące zmiany w interfejsie użytkownika. Zmiany te pojawią się jeszcze przed premierą systemu operacyjnego. Android 16, wywołując nowe oczekiwania – obawiam się jednak, że może być za późno.

przynieść Przeprojektowany interfejs Androida Powiew świeżości, z wizualnie atrakcyjnymi kolorami i całkowicie odnowionymi suwakami w całym interfejsie. Nawet mniejsze elementy, w tym ikony na pasku stanu, przeszły metamorfozę, prezentując się nieco bardziej szczegółowo niż w poprzednich wersjach. Wiele elementów interfejsu wydaje się mieć półprzezroczystą osłonę, nadającą mu bardziej nowoczesny wygląd. Choć efekt wizualny jest niezaprzeczalny, moment wprowadzenia zmian jest nieco dziwny.

Zmieniono wygląd menu szybkich ustawień Androida 16.

Kolejna wersja Androida od Google – Android 16 – jest już tuż za rogiem i prawdopodobnie zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas Google I/O – corocznej konferencji deweloperów, która rozpocznie się 20 maja. Nasuwa się więc myśl, że Google może wprowadzić tę funkcję, ogłaszając inne istotne zmiany w systemie Android pod koniec tego miesiąca. Są jednak oznaki, że jest inaczej.

Po pierwsze, zmiany te nie były powszechnie dostępne. Zespół odkrył, że Android Authority To jest w najnowszej wersji beta Androida 16, a kod źródłowy został zmodyfikowany, aby umożliwić działanie nowego interfejsu. Oznacza to, że większość z nas, w tym osoby testujące wersję beta Androida 16 na urządzeniach Pixel, nie będzie jeszcze miała dostępu do nowych funkcji. Ale czy to oznacza, że ​​otrzymamy je, gdy Android 16 w końcu zostanie udostępniony szerszej grupie użytkowników jako stabilna aktualizacja? Cóż, to jest najtrudniejsza część!

Wydaje się, że ta oferta jest już nieaktualna.

Logo Androida 16 na smartfonie Google Pixel 6a leżącym na stole.

Zazwyczaj każda poważna modernizacja wizualna lub zmiana funkcji wiąże się z nową wersją systemu operacyjnego Android. Takie duże aktualizacje wymagają aktualizacji dedykowanych numerów wersji – cokolwiek mniej byłoby niewystarczające! To samo dotyczy każdej firmy programistycznej – Apple ma zaktualizować swój interfejs w systemach iOS, macOS i tvOS, wprowadzając spójny motyw inspirowany Glass.

Jednocześnie, firmy produkujące oprogramowanie tradycyjnie przygotowują wszelkie zmiany interfejsu, takie jak te, z wielomiesięcznym wyprzedzeniem w ramach wersji beta. Pozwala to markom nie tylko pomóc konsumentom dostosować się do wszelkich radykalnych zmian, które mogłyby zmusić ich do modyfikacji interakcji z interfejsem, ale także daje im czas na rozwiązanie problemów poprzez uwzględnienie wszelkich powszechnych opinii.

Google stosuje ten sam schemat w przypadku wielu innych funkcji, gdzie zmiany są dostępne w wersji zapoznawczej i opcjonalne, a nie narzucane użytkownikom. Dobrym przykładem są ikony adaptacyjne, które były dostępne w systemie Android od wersji 12, ale nigdy nie osiągnęły poziomu funkcjonalnego – i co ważniejsze, nigdy nie osiągnęły perfekcji.

Ikony o tematyce Androida 14 w OxygenOS z Androidem 14 na urządzeniu OnePlus 11.

Z tych powodów wydaje się mało prawdopodobne, aby Google wprowadził te zmiany w ramach Androida 16. Bardziej prawdopodobne jest natomiast, że staną się one podstawą większej przebudowy wizualnej, która nastąpi w Androidzie 17.

Kolejnym argumentem przemawiającym za tym założeniem jest fakt, że Google miał mniej miesięcy na pracę nad Androidem 16, ponieważ program deweloperski rozpoczął się w październiku ubiegłego roku. Zazwyczaj miało to miejsce w lutym, a Google I/O było czasem, w którym Google prezentowało potencjalne funkcje, które miały trafić do finalnej wersji. Zamiast tego, w tym roku prace w Google zostały przyspieszone – po nieuzasadnionym opóźnieniu premiery Androida 15 w zeszłym roku, Android 16 jest już w końcowej fazie.

Dlatego nierozsądne byłoby ze strony Google wprowadzanie funkcji po minimalnych testach i praktycznie bez opinii deweloperów lub konsumentów. Wydaje się, że całkiem rozsądnym rozwiązaniem byłoby ogłoszenie tych funkcji w dalszej części roku jako ekskluzywnych dla serii. Seria Pixel 10Mimo że Google nigdy wcześniej nie rozróżniało urządzeń na podstawie ich cech wizualnych, byłoby to sprzeczne z naturą. otwarty dla Android.

Tajemnica nadal pozostaje

Dostosuj kolory i rozmiary ikon w systemie Android 14.

Choć wydaje się mało prawdopodobne, aby Google zdecydowało się na ten krok w najbliższym czasie, istnieją pewne powody, dla których może to być sprzeczne z naszymi oczekiwaniami. Po pierwsze, Google pracuje nad trzecią wersją swojego silnika Material Design. „Wyrazistość”, jak słyszymy, jest znakiem rozpoznawczym tej aktualizacji.

Android Authority Google podobno przedstawia deweloperom tę koncepcję na swojej konferencji I/O, mając nadzieję, że zainspiruje ich do wdrożenia tych elementów wizualnych w swoich aplikacjach. W przeciwieństwie do Apple, które ustala surowe standardy dotyczące wyglądu aplikacji na iOS, Google jest bardziej liberalne. Może to oznaczać, że deweloperzy nie wdrożą jej w kolejnych wersjach Androida.

Jednak w przypadku elementów, którymi Google może sterować, takich jak menu ustawień, szybkie ustawienia czy powiadomienia w systemie Android, nowy interfejs może wkrótce pojawić się w postaci nowej, opcjonalnej skórki. Czy stanie się to już podczas konferencji Google I/O w nadchodzących miesiącach, premiery Pixela 10 w drugiej połowie 2025 roku, czy też wraz z beta wersją Androida 17, czas pokaże. Eksperci w dziedzinie inteligentnych systemów operacyjnych potwierdzają, że pełne wdrożenie tych fundamentalnych zmian może zająć więcej czasu niż oczekiwano.

Długo oczekiwany nowy projekt: długo oczekiwany nowy interfejs użytkownika Androida

Porównanie menu szybkich ustawień w przecieku dotyczącym projektu Androida i One UI 7 w Samsungu Galaxy S25.

Niezależnie od tego, jak Google poradzi sobie z wdrożeniem nowego interfejsu, proponowany interfejs wygląda elegancko i atrakcyjnie. Żałuję, że Google tak długo z nim pracowało. W porównaniu z innymi producentami Androida, nieprzejrzyste sekcje standardowego Androida wyglądają bardziej ponuro i nieprzyjemnie. Dlatego też, wprowadzając ten interfejs, Android zbliży się do iOS, podobnie jak inne firmy, takie jak Samsung, Xiaomi i OnePlus, które już zdecydowały się na przezroczyste tapety i prostsze ikony. Czekanie jest więc niewątpliwie bardzo męczące.

Z drugiej strony, rozszerzenie wydania daje Google mnóstwo czasu na testowanie i ulepszanie aplikacji oraz umożliwia zewnętrznym deweloperom integrację podobnych funkcji. Mam tylko nadzieję, że Google nie pozostawi kolejnego projektu w zawieszeniu, tak jak zrobiło to z adaptacyjnymi ikonami czy trybem pulpitu w Androidzie. Stworzenie „trybu pulpitu” to ogromna szansa na poprawę wrażeń użytkowników tabletów.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.