Płatna wyszukiwarka: mój cotygodniowy okres próbny i już nie wrócę
Po podjęciu decyzji Rezygnując z wyszukiwarki Google Kilka miesięcy temu zacząłem rozglądać się za nowymi produktami do wypróbowania. Ku mojemu zaskoczeniu, długo zajęło mi uświadomienie sobie istnienia płatnych wyszukiwarek, ale kiedy się o nich dowiedziałem, od razu się nimi zainteresowałem.
Postanowiłem wypróbować jedną z nich przez tydzień, żeby zobaczyć, jak się sprawdzi – w rzeczywistości znacznie poprawiła ona komfort wyszukiwania, ponieważ zmieniłem domyślną wyszukiwarkę na QwantWięc tak naprawdę chciałem się dowiedzieć, ile dodatkowych korzyści mogę uzyskać korzystając z płatnej usługi.
Kagi – płatna wyszukiwarka oparta na sztucznej inteligencji
Wyszukiwarka, którą postanowiłem wypróbować, nazywa się Kagi i jest amerykańską korporacją pożytku publicznego. Jej strategia marketingowa opiera się na prostej zasadzie: zamiast pozwalać Google na gromadzenie wszystkich danych i dostarczanie bezużytecznych wyników, możesz po prostu zapłacić abonament, aby uzyskać pożądane rezultaty. Oto strategia, opisana słowami samej firmy:

Nazwa, która po japońsku oznacza „klucz”, zaczyna się od litery „k”, ale warto zauważyć, że logo firmy to tak naprawdę litera „g”. Jeśli brzmi to jak wypowiedzenie wojny firmie Google, myślę, że może być prawdą.
Co więc dokładnie otrzymujesz w zamian za swoje pieniądze z Kagi? Pierwszą rzeczą, o której należy wspomnieć, jest oczywiście prywatność. Powodem, dla którego Google gromadzi tak dużo danych o Tobie, jest to, że można je spieniężyć – Google nie otrzymuje od Ciebie żadnych pieniędzy bezpośrednio, więc znajduje inne sposoby, aby zapewnić sobie wynagrodzenie za udostępnianie Ci swojego produktu.
Z kolei w przypadku Kagi płacisz za produkt z własnej kieszeni, co oznacza, że płacisz za prywatność. Po otwarciu strony głównej Kagi powinno pojawić się małe okienko z informacją: „Twoje wyszukiwania są zawsze prywatne i niezapisywane”. Wyszukiwarka nie śledzi również klikanych wyników – więc jeśli chcesz, aby Twoje kliknięcia były uwzględniane w danych Google Trends, musisz wrócić do Google.

Chociaż w Google istnieje cały ekosystem płatnych wyników wyszukiwania, reklam, SEO i wojen rankingowych, płatna wyszukiwarka taka jak Kagi jest inna. To po prostu narzędzie, dzięki któremu możesz znaleźć to, czego szukasz w internecie – nic więcej, nic mniej. To czyni ją atrakcyjną opcją dla użytkowników dbających o prywatność.
Ta różnica w podejściu nie służy tylko Twojej prywatności. Kiedy szukasz czegoś w Google, priorytetem wyszukiwarki jest pokazanie Ci wielu rzeczy, które pomogą jej i jej partnerom reklamowym zarabiać. Kiedy szukasz czegoś w Kagi, priorytetem jest zapewnienie usługi, za którą już zapłaciłeś – innymi słowy, uzyskanie najlepszych wyników dla Twojego zapytania. Oferuje ona cały zestaw funkcji, które w tym pomagają, więc pozwól, że pokażę Ci kilka z tych, które najbardziej lubię.
Soczewki Kagi: profesjonalna personalizacja wyników wyszukiwania

Soczewki to zaawansowana funkcja wyszukiwarki Kagi, która pozwala precyzyjnie doprecyzować wyszukiwanie poprzez określenie typów wyników, które chcesz zobaczyć. Obejmuje to predefiniowane opcje – na przykład możesz wybrać wyświetlanie tylko wyników z forów internetowych i dyskusji lub ograniczyć wyniki do plików PDF.
Jednak najbardziej godną uwagi cechą tej funkcji jest możliwość tworzenia w pełni spersonalizowanych soczewek. Jeśli masz ulubione strony internetowe, którym chcesz nadać priorytet w wynikach wyszukiwania, możesz dodać do 10 stron do niestandardowej soczewki i wyszukiwać tylko w nich. I odwrotnie, możesz wykluczyć do 10 stron internetowych, których nie chcesz, aby pojawiały się w wynikach wyszukiwania w ramach każdej soczewki.
Jeśli wyniki wyszukiwania nie odpowiadają Twojemu regionowi geograficznemu, możesz teraz zawęzić je do konkretnego regionu. Ta funkcja jest szczególnie przydatna, jeśli mieszkasz w Unii Europejskiej, ponieważ zakupy w Stanach Zjednoczonych lub Azji są często drogie ze względu na opłaty za wysyłkę i obsługę. Dlatego może być frustrujące, gdy wyszukiwarka wyświetla 10 niesamowitych witryn, które zawierają dokładnie to, czego szukasz, ale wszystkie znajdują się poza Unią Europejską.
Twoje soczewki pojawiają się w menu rozwijanym bezpośrednio pod paskiem wyszukiwania. Wystarczy wybrać obiektyw, którego chcesz użyć, a następnie wyszukać jak zwykle. Po wybraniu obiektywu możesz użyć przycisku obok niego, aby go włączyć lub wyłączyć bez konieczności ponownego otwierania menu rozwijanego. Pod paskiem wyszukiwania znajduje się również ręczny wybór obszaru wyszukiwania, który pozwala w dowolnym momencie dostosować indywidualny obszar wyszukiwania. Jeśli jesteś zaawansowanym użytkownikiem, możesz również skorzystać z pełnego menu wyszukiwania zaawansowanego.

Warto zauważyć, że jeśli korzystasz z Google, musisz przejść do menu „Ustawienia zaawansowane”, aby zmienić region wyszukiwania. Nie ma paska wyszukiwania, więc musisz przewinąć w dół, aby znaleźć opcje takie jak Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone. Szczerze mówiąc, funkcja wyszukiwania po regionie i tak nie działa dobrze w Google.
Niedawno chciałam polecić komuś w Wielkiej Brytanii koreański produkt do pielęgnacji skóry i chciałam wysłać link do brytyjskiego sklepu, w którym można go łatwo kupić. Korzystając z Kagi, uzyskałam wyniki od wszystkich znanych brytyjskich marek, a także od Amazon UK. Kiedy postanowiłam sprawdzić, czy Google zrobi to samo, wybrałam Amazon UK, a reszta pierwszej strony była wypełniona sklepami internetowymi, o których nigdy wcześniej nie słyszałam. Co więcej, sponsorowane wyniki zakupów u góry strony nadal dotyczyły mojego regionu, a nie Wielkiej Brytanii.
Nie twierdzę, że sklepy, które mi pokazał, są nielegalne czy coś, ale jeśli jesteś w Wielkiej Brytanii i to, czego szukasz, jest dostępne w Boots lub Superdrug, to tam najłatwiej to kupić. Tak samo jak w Stanach Zjednoczonych łatwiej jest coś kupić w Walmarcie niż na superrandomskincare.com.
Zaawansowane opcje dostosowywania w wyszukiwarce Kagi
Możesz dostosować sposób wyszukiwania podczas nawigacji, klikając małą ikonę tarczy obok dowolnego wyświetlanego wyniku wyszukiwania. Pojawi się okno podręczne z informacjami o witrynie, takimi jak liczba reklam lub modułów śledzących, kategoria, do której należy, a także typ i szybkość połączenia internetowego, z którego korzysta. Ta funkcja usprawnia działanie witryny i zapewnia większą kontrolę nad wynikami wyszukiwania.
U góry okna pop-up zobaczysz sekcję „Edytuj ranking”, w której możesz zmienić sposób, w jaki Kagi będzie traktować tę witrynę. Możesz ją obniżyć, zdegradować, zablokować lub przypiąć. Przypięcie spowoduje, że wszystkie trafne wyniki z tej witryny będą wyświetlane bezpośrednio na górze strony wyników. Domyślnie ranking będzie ustawiony na „Normalny” i możesz go w dowolnym momencie pozostawić lub przywrócić do normalnego. Te opcje dają Ci precyzyjną kontrolę nad dostosowywaniem wyników wyszukiwania do Twoich potrzeb.

Możesz zauważyć, że Kagi często zwraca znacznie mniej wyników wyszukiwania niż Google (wyszukiwarka Nintendo (Na przykład na powyższym zrzucie ekranu widać tylko 39 wyników). Ponieważ Kagi dąży do trafności, nie zawraca sobie głowy wyświetlaniem tysięcy wyników wyszukiwania, które zazwyczaj nie są potrzebne – wszyscy wiemy, że większość ludzi i tak nie dociera do pierwszej strony. To właśnie skupienie się na jakości, a nie na ilości, wyróżnia Kagi.
Innym powodem jest to, że Kagi korzysta z własnego indeksu wyszukiwania, opracowanego wewnętrznie. Nie jest to powszechne – tworzenie indeksów wyszukiwania wymaga dużo pracy, a wiele wyszukiwarek po prostu korzysta z indeksów wyszukiwania Google lub Bing i bazuje na nich. Korzystanie z zastrzeżonego indeksu wyszukiwania daje Kagi przewagę konkurencyjną.
Posiadanie własnego indeksu oznacza, że Kagi samodzielnie przebadało, przeanalizowało i uszeregowało wszystkie strony internetowe uwzględnione w wynikach wyszukiwania (w ten sposób wyszukiwarki szybko odnajdują swoje wyniki). Gwarantuje to dokładność i jakość wyników wyszukiwania, czyniąc Kagi doskonałym wyborem dla użytkowników poszukujących rzetelnych i trafnych informacji. Ten niezależny proces gwarantuje dostarczanie wysokiej jakości wyników wyszukiwania.
Narzędzia wyszukiwania oparte na sztucznej inteligencji
Jeśli myślisz, że porzucenie wyszukiwarki Google oznacza rezygnację ze wszystkich dostępnych obecnie zaawansowanych narzędzi AI, jesteś w błędzie. Kagi oferuje zestaw funkcji AI, które mogą usprawnić wyszukiwanie, w tym dostęp do większości wiodących, rozbudowanych modeli językowych.
Na przykład, jeśli wolisz widzieć podsumowania sztucznej inteligencji u góry strony wyników, możesz kliknąć „Szybka odpowiedź” w prawym górnym rogu, aby je wyświetlić. Ta funkcja jest aktywowana automatycznie po zakończeniu zapytania znakiem zapytania. Aby wyświetlić „Szybką odpowiedź”, możesz również nacisnąć klawisz Q po załadowaniu wyników wyszukiwania.
Działa to bardzo podobnie do Google i dla kogoś, kto nie korzystał z Google od kilku miesięcy, powrót tej funkcji to prawdziwa przyjemność. Oszczędza to mnóstwo czasu, gdy na przykład szybko szukasz miar lub przeliczników walut, ponieważ odpowiedź pojawia się bez konieczności klikania.
Możesz również podsumować poszczególne strony internetowe, klikając trzy kropki obok linku i wybierając „Podsumuj stronę”. Nie jest to moja ulubiona funkcja, ale rozumiem, jak mogłaby być przydatna. Jednak najlepszą funkcją AI Kagi jest Asystent.
Jak można się spodziewać po nazwie, jest to asystent oparty na sztucznej inteligencji, z którym można rozmawiać, tak jak z każdym z popularnych chatbotów opartych na sztucznej inteligencji. Ale co najważniejsze, może to być dosłownie każdy z popularnych chatbotów opartych na sztucznej inteligencji – ChatGPT، GeminiDeepSeek, Claude – co tylko zechcesz. Wystarczy wybrać model z listy rozwijanej i rozpocząć czat.
Możesz również połączyć formularz z siecią i zintegrować go z Kagi Search, aby przeprowadzać wyszukiwania bezpośrednio w interfejsie czatu. Po otrzymaniu odpowiedzi, użytkownicy będą linkować do stron, z których uzyskali informacje, co pozwoli Ci zweryfikować fakty.

Jeśli nie masz dużego doświadczenia z wyszukiwaniem wspomaganym przez sztuczną inteligencję, może być ono bardzo przydatne w odpowiednim kontekście. Pewnego dnia, zupełnie przypadkiem, potrzebowałem poznać wysokość pewnego hotelu na wulkanie Teide na Teneryfie. Próbowałem wyszukać odpowiedź naturalnie, ale bezskutecznie. Wtedy przypomniałem sobie o testowaniu Asystenta Kagi. Zadałem mu pytanie i natychmiast otrzymałem odpowiedź wraz z linkiem do miejsca, z którego uzyskał informacje. Było to szybkie, proste i dokładne – dokładnie takie, jakie powinno być. Nie sądzę, aby każde zapytanie przebiegło bezproblemowo, ale z pewnością może być przydatne, jeśli użyjesz go we właściwy sposób. Możesz nawet używać soczewek Kagi podczas wyszukiwania z Asystentem.
Jeśli jesteś już fanem dużych modeli językowych (LLM), ucieszy Cię informacja, że Asystent ma również funkcję „Niestandardowych asystentów”, która umożliwia tworzenie wyspecjalizowanych postaci LLM do różnych zadań.
Ceny pakietów Kagi
W przypadku usługi takiej jak Kagi, funkcje są równie atrakcyjne, co cena. Na przykład, przy cenie 50 dolarów miesięcznie, niewiele osób zdecydowałoby się na przejście na płatną wyszukiwarkę. Na szczęście nie kosztuje to aż tak dużo – w rzeczywistości, jeśli należysz do kategorii „przeciętnego użytkownika Google”, wystarczy Ci plan Starter, który kosztuje 5 dolarów miesięcznie plus podatek. Zapewnia on 300 wyszukiwań miesięcznie (Google szacuje, że większość użytkowników korzysta z około 100 wyszukiwań miesięcznie) oraz dostęp do funkcji sztucznej inteligencji i inteligentnego asystenta (tylko w modelach standardowych).
Jeśli korzystasz z komputerów w pracy i dużo wyszukujesz, możesz zwiększyć liczbę wyszukiwań do nielimitowanego limitu za 10 dolarów plus podatek. Jeśli nie masz pewności, ile wyszukiwań możesz wykonać, po prostu wypróbuj najpierw plan za 5 dolarów i przejdź na wyższy, jeśli będzie Ci potrzebny.

Plan Ultimate jest przeznaczony dla prawdziwych entuzjastów sztucznej inteligencji. Otrzymujesz nielimitowane wyszukiwanie i dostęp do zaawansowanych modeli AI Asystenta. Obejmuje to zaawansowane modele inferencyjne, takie jak Claude 3.7 Sonnet firmy Anthropic, GPT 4o czy Google Gemini 2.5 Pro. Jeśli już korzystasz z tych modeli lub wiesz, że Cię zainteresują, rozważ plan Ultimate (kosztuje 25 dolarów miesięcznie).
Jeśli nie wiesz, czym są te szablony lub nie interesuje Cię to zbytnio, nie musisz się obawiać, że coś Cię ominie. Wystarczy wypróbować standardowe szablony dostępne w ramach innych planów, a w wielu przypadkach spełnią one Twoje potrzeby. Innymi słowy, zacznij od małych szablonów i ulepszaj je w razie potrzeby.
Najlepsze wskazówki
Jeśli rozważasz wypróbowanie płatnej wyszukiwarki, takiej jak Kagi, i wybierzesz plan z ustaloną liczbą wyszukiwań, warto zadbać o to, by ich nie marnować. Oznacza to po prostu przyjęcie nastawienia, że funkcja wyszukiwania powinna być używana tylko wtedy, gdy faktycznie szukasz czegoś nowego.
Chociaż niektórzy wpisują „YouTube” w Google, aby uzyskać dostęp do YouTube, lepiej jest wpisać go bezpośrednio w pasek adresu. Wszystkie wcześniej odwiedzone strony internetowe pojawią się jako sugestie autouzupełniania, więc nie musisz wpisywać wszystkiego – a funkcja przeniesie Cię bezpośrednio do każdej często odwiedzanej strony, bez zajmowania dostępnych wyszukiwań.
Możesz również rozpocząć wyszukiwanie z paska adresu – różnica polega na ikonie. Jeśli zobaczysz sugestię autouzupełniania dla strony internetowej i jej ikony, naciśnięcie Enter przeniesie Cię bezpośrednio do niej. Jeśli sugestia autouzupełniania zniknie i zobaczysz ikonę wyszukiwarki, naciśnięcie Enter rozpocznie wyszukiwanie. Zawsze powinna być też dostępna lista rozwijana ze wszystkimi dostępnymi opcjami.
Niektórzy już to wiedzą, inni nie. Moja druga rada to po prostu poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z nowymi funkcjami, za które płacisz. To, co jest dla Ciebie przydatne, a co nie, zależy od rodzaju rzeczy, których szukasz, ale na pewno znajdziesz coś, co przyspieszy i ułatwi Ci proces. Kupujący online z pewnością skorzystają z funkcji soczewek Kagi i wewnętrznego indeksu wyszukiwania, ponieważ dzięki temu możesz nauczyć wyszukiwarkę priorytetowo traktować wszystkie marki i sklepy, które lubisz. Wyniki będą wybierane na podstawie tego, co chcesz zobaczyć, a nie tego, co przynosi zyski Google i jego reklamodawcom.
Dużo szukam w pracy i poza nią, a z Google zawsze czułem się, jakbym szukał igły w stogu siana. Nie miałem kontroli nad prezentowanymi wynikami, co z czasem stało się niezwykle męczące. Od razu byłem bardziej zadowolony z Kagi dzięki pozornie drobnym udogodnieniom, takim jak możliwość łatwego blokowania w wynikach wyszukiwania stron takich jak Temu i Shein. Nigdy nie wróciłem do Google, ale jak dotąd Kagi oferuje lepsze doświadczenia niż wiele „darmowych” alternatyw Google, które wypróbowałem.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.