Usunąłem 5 domyślnych aplikacji na iPhonie i zwolniłem mnóstwo miejsca!
Jednym z mniej istotnych powodów, dla których niektórzy ludzie lubią iPhone To jest mały Preinstalowane programy (bloatware)Być może znasz tę koncepcję, ale jeśli nie, odnosi się ona do preinstalowanych aplikacji, które są albo bezużyteczne dla większości użytkowników, albo wręcz irytujące. Użytkownicy telefonów Samsung lub Windows 11 często narzekają na to zjawisko. Co więcej, ostatnio sprzeciw wobec prób Microsoftu, by wcisnąć sztuczną inteligencję (AI) we wszystko, stał się tak silny, że firma musiała się wycofać.

iPhone'y nie są odporne na oskarżenia o preinstalowane oprogramowanie. Niektórzy uważają, Inteligencja Apple Na przykład, nie ma sensu instalować go przed Gemini. Właściwie to mam go zainstalowanego, ale jest jeszcze wiele aplikacji, które bez wahania usuwam na każdym nowym iPhonie. Możesz zrobić to samo, jeśli chcesz zmaksymalizować pamięć na urządzeniu o pojemności 128 GB lub 256 GB.
Akcje
Życie bogatych i sławnych

Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych z Was Giełda może być jedną z najważniejszych aplikacji w telefonie. Nawet jeśli nie jesteście dyrektorami ani zamożnymi inwestorami, Wasz dochód emerytalny może zależeć od sukcesu funduszu inwestycyjnego lub dotacji na akcje.
Jednak większość ludzi nie posiada znaczących akcji, ponieważ albo ledwo wiążą koniec z końcem, albo opierają swoje plany emerytalne na czymś innym. W rzeczywistości, jeśli posiadasz portfel akcji, prawdopodobnie jesteś na tyle mądry, by wiedzieć, że poza kryzysami rzadko zachodzi potrzeba ciągłego sprawdzania cen. Najlepiej traktować inwestowanie jako strategię długoterminową. A jeśli musisz codziennie monitorować swoje inwestycje, narzędzia online są niezwykle łatwe w użyciu.
Zdaję sobie sprawę, że korzystanie z aplikacji natywnej ma pewne zalety, takie jak dane trendów, widżety na ekranie blokady i komplikacje związane z Apple Watch. Ale jak powiedział kiedyś Louis Black, omawiając indeksy giełdowe w kanałach informacyjnych, aplikacja Giełda zazwyczaj tylko przypomina, że „ktoś się bogaci, ale tym kimś nie jesteś ty”. Mogłem tam pominąć jakieś przekleństwo.
Dowolna forma
Kogo Apple uważa za przeciętnego użytkownika?
Teoretycznie jestem pod wrażeniem aplikacji Freeform. Idea polega na tym, że umożliwia ona darmowe sesje burzy mózgów lub tablice pomysłów, które można ozdobić obrazami, tekstem, rysunkami, wykresami, linkami internetowymi, a nawet plikami PDF. Można współpracować nawet ze 100 osobami na iPhone'ach, iPadach, komputerach Mac i urządzeniach Vision Pro, a w razie potrzeby przełączać się na Wiadomości lub FaceTime.
Pierwszy problem polega na tym, że do zamierzonego celu możesz już mieć coś lepszego lub Twój pracodawca może tego wymagać. Do tablicy pomysłów możesz użyć Pinteresta lub po prostu jednej z wielu dostępnych aplikacji do robienia notatek, takich jak Notatki Apple. W miejscu pracy burza mózgów często odbywa się za pośrednictwem firmowych aplikacji, takich jak Slack czy Microsoft Teams.
Aplikacja Freeform jest również dostępna wyłącznie na urządzeniach Apple. Choć może to nie mieć znaczenia, jeśli korzystasz z niej sam i jesteś zagorzałym fanem Apple, wiele osób mieszka w domach lub biurach, w których działa wiele platform. Wiem, że gdybym kierował biurem, wahałbym się przed powiązaniem kluczowych funkcji z czymś, co uniemożliwiałoby Bobowi z działu redakcyjnego pracę z urządzeń domowych lub co uniemożliwiałoby mi przeniesienie firmy do ekosystemu, który jest najbardziej opłacalny.
Aplikacja Freeform jest daleka od ideału na tak małym urządzeniu jak smartfon, przynajmniej do momentu jej pojawienia się Składanie iPhone'a Po raz pierwszy nie ma tu dużej przestrzeni ekranowej do wyświetlania obrazów, nie mówiąc już o rysowaniu. Port iPhone'a wydaje się być tam tylko dla zapewnienia kompletności.
Obraz Plac zabaw
Słaba wersja najlepszych narzędzi AI

Zabawa z Image Playground to niewątpliwie świetna zabawa, jeśli dopiero zaczynasz przygodę z iPhone'ami, a ogólniej z generatywną sztuczną inteligencją. Wciąż zadziwia mnie, że wystarczy wpisać zdanie prostym językiem, a aplikacja wygeneruje obraz, jakiego wcześniej nie widziano – choć inspirowany wcześniejszą sztuką.
Ten innowacyjny aspekt szybko zanika. Jeśli nie korzystasz z filtrów ChatGPT, wybór wbudowanych stylów graficznych jest stosunkowo ograniczony, a jeśli je posiadasz, do większości zadań związanych z tworzeniem obrazów możesz użyć samej aplikacji ChatGPT. Linia produktów Apple wydaje się być bardzo konserwatywna, unikając tworzenia czegokolwiek, co mogłoby zostać uznane za obraźliwe lub naruszające prawa autorskie.
Dlaczego więc warto korzystać z Image Playground? Jedynym praktycznym zastosowaniem, jakie znalazłem, jest tworzenie zdjęć profilowych dla kont Apple. Importowanie obrazów i nadanie aplikacji kreatywnego charakteru jest bardzo proste. Jeśli to nie wydaje się warte zachodu, możesz usunąć Playground jako pierwszą aplikację.
Czasopismo
Kolejna cegła w murze (ogrodzonym)

Apple chętnie promuje swoją aplikację Dziennik jako wygodny sposób na zapisywanie wspomnień i poprawę zdrowia psychicznego, wykorzystując treści dostępne w innych aplikacjach i usługach firmy, takich jak Zdjęcia, Wiadomości, Muzyka, Mapy i Fitness. Skupienie się na zdrowiu psychicznym jest tak silne, że aplikacja znajduje się w kategorii Zdrowie i Fitness w App Store i zachęca do refleksji nad pojęciami takimi jak „wdzięczność” i „cel”.
Prowadzenie dziennika może być dla niektórych naprawdę korzystne, nawet jeśli sam tego nie robię. Jednak moim największym zastrzeżeniem jest to, które podzielam z Freeform – ekosystem Apple. Dziennik nie tylko ogranicza Cię do urządzeń Apple (lub iCloud), ale także aktywnie zniechęca do przenoszenia dziennika do innej lokalizacji. Utracisz dostęp do wszystkich istotnych treści, niezależnie od tego, czy możesz wydrukować lub wyeksportować swoje wpisy.
Jeśli zamierzasz zacząć prowadzić dziennik, warto skorzystać z aplikacji, o której wiesz, że możesz ją przenosić z urządzenia na urządzenie przez resztę życia. W tym kontekście, prawdopodobnie najlepszą „aplikacją” jest papierowy notatnik. To bardziej medytacyjne doświadczenie z mniejszą liczbą rozpraszaczy.
Apple News
Nieźle, tylko powtórzenie

Jedną z częstych skarg, jakie można znaleźć w internecie, jest to, że „media głównego nurtu” nie poruszają tematu X lub Y, a jeśli już, to celowo pomijają kluczowe informacje. Oczywiście w relacjach mediów głównego nurtu zdarzają się luki, ale często można znaleźć to, czego się szuka, zwiększając liczbę przeglądanych źródeł. Aplikacja Apple News może być w tym względzie pomocna, ponieważ łączy publikacje krajowe i lokalne, a także te dotyczące niszowych branż i hobby.
Mam dwa problemy z tą aplikacją. Po pierwsze, bez subskrypcji News+ nie jest zbyt użyteczna. Bez niej masz bardzo ograniczony wybór starannie wyselekcjonowanych artykułów, a jeśli nie są to wiadomości lokalne, to często są one skąpe. Jeśli naprawdę chcesz być na bieżąco, prawdopodobnie możesz uzyskać wszystko, czego potrzebujesz, za darmo z aplikacji takich jak AP News, Reuters czy (o mój Boże) z innych, które są najpopularniejsze w Twojej okolicy.
Pod względem treści, Apple News+ jest jednocześnie bardzo popularny, ale brakuje mu popularnych serwisów. Mówiąc o mainstreamie, mam na myśli to, że wiele z dostępnych opcji nie byłoby nie na miejscu w kiosku w latach 90. i pasowałoby do bardzo wąskiej definicji kultury – na przykład istnieje „Rolling Stone”, ale nie Pitchfork. Jednocześnie dostęp do takich publikacji jak „Washington Post”, „New York Times” czy „Guardian” jest ograniczony lub nie istnieje, ponieważ firmy te mogą monetyzować Plus, nie dzieląc się przychodami z Apple. Nie interesowałbym się News+, chyba że płacisz już za subskrypcję Apple One.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.