Jak ktoś stworzył komputer do gier w klasycznym komputerze Mac z lat 80.
„Kiedy poprosiłem o poradę mojego przyjaciela, który kiedyś składał komputery, pomyślał, że zwariowałem i że ten pomysł nie wypali”.
Nie jest to najbardziej obiecujący sposób na rozpoczęcie projektu, ale nie powstrzymało to Josha Greenwalta przed zbudowaniem komputera swoich marzeń. W przeciwieństwie do większości najlepszych komputerów do gier, ten jest sprytnie ukryty w klasycznym komputerze Apple Macintosh.
To rodzi jedno, a może dwa pytania. Czy zbudowałbyś komputer stacjonarny na zamówienie w małej, skomplikowanej obudowie? A co z urządzeniem, które jest nie tylko znane jako jeden z najpopularniejszych komputerów Mac w historii, ale jest również niezwykle małe i złożone? Następnie Nagrać film pokazujący Twoją niesamowitą konstrukcję, aby cały świat mógł ją zobaczyć?
Niewielu z nas miałoby czas, cierpliwość i umiejętności, żeby to zrobić, ale właśnie to udało się Joshowi Greenwaltowi, hobbyście i entuzjaście komputerów.
Jego wynalazek ma ciekawą nazwę Joshintosh. Co dalej?

Po wyłączeniu, komputer Greenwalta wygląda jak skromny Macintosh SE, komputer dostępny w latach 1987-1990, a dziś wygląda jak relikt minionej ery komputerowej. Ale po włączeniu go zobaczysz porządny komputer do gier, zdolny do obsługi niektórych z najlepszych gier na PC dostępnych obecnie na rynku. Posiada nawet kolekcję ręcznie wykonanych wygaszaczy ekranu, które nadają mu całą gamę uroczych i osobliwych min, od uśmiechu po drzemkę.
To zdecydowanie nie jest stary komputer, wciąż przywiązany do starego sprzętu. Wewnątrz znajdziesz procesor AMD Ryzen 5 7600, kartę graficzną Zotac Twin Edge Nvidia RTX 3070 i 32 GB pamięci – co jest żenujące, ale jest tylko nieznacznie bardziej zaawansowany niż mój komputer do gier, mimo że wygląda, jakby miał prawie pół wieku.
Ale znowu, o to właśnie chodzi. To tak zwany „uśpiony” komputer, urządzenie sprytnie zamaskowane, by wyglądać jak starożytna ciekawostka, ale po bliższym przyjrzeniu się okazuje się zaskakująco potężne. Fakt, że jego kamuflaż jest jednym z najbardziej kultowych projektów komputerów osobistych w historii, tylko dodaje mu atrakcyjności.
niezwykły

Joshintosh po raz pierwszy przykuł moją uwagę w poście na Reddicie, ponieważ łączył w sobie trzy rzeczy, na których mi bardzo zależy: komputery Mac, komputery SFF i gry. Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy, wiedziałem, że muszę dowiedzieć się więcej, w tym o tym, jak w ogóle powstało to innowacyjne urządzenie. Wysłałem więc kilka wiadomości do Greenwalta, aby poznać jego opinię na temat tego wyjątkowego urządzenia.
„Używam komputerów Mac do pracy i do użytku osobistego” – wyjaśnił mi Greenwalt. Natknął się jednak na problem, który jest aż nazbyt dobrze znany graczom na Macach: „Większość gier jest dostępna tylko na Windows. To wielka szkoda, bo mój MacBook ma bardzo wysokie parametry”. To odwieczny problem graczy na Macach: wysoka specyfikacja nic nie znaczy, jeśli nie ma wielu gier na Maca, w których można przetestować swój wydajny sprzęt.
Czy Greenwalt nie mógł zbudować komputera do gier i mieć go z głowy? To właśnie zrobiłem ja i wielu innych. Problem, jak wyjaśnił Greenwalt, polegał na tym, że „tradycyjne projekty komputerów, które widziałem, nigdy mnie nie zachwycały. Po prostu nie trafiały w mój gust, co jest ważne, jeśli mam wydać na niego ponad tysiąc dolarów i mieć go na biurku”.
Zamiast tego, zamiłowanie Greenwalta do starych gadżetów zaprowadziło go do sklepu internetowego, gdzie wystawił na sprzedaż komputer Macintosh SE z lat 80., a stamtąd narodził się pomysł zbudowania komputera PC na bazie tego ukochanego klasycznego sprzętu Apple.
Proces budowy komputera na zamówienie

Jak można się spodziewać, zbudowanie nowoczesnego komputera w 40-letniej obudowie nie jest łatwym zadaniem. Podzespoły komputerowe z tamtych czasów znacznie różniły się od tych, które można znaleźć dzisiaj, co oznacza, że obudowa Macintosha SE po prostu nie została zaprojektowana z myślą o dzisiejszych konstruktorach komputerów.
Choć połączenie nowoczesnych komponentów było tak proste, jak można by się spodziewać, umieszczenie ich w obudowie Macintosha SE stanowiło najtrudniejszy etap procesu montażu, wyjaśnił Greenwalt. „Rozmiar obudowy Macintosha niekoniecznie różni się znacząco od wielu obudów mini-ITX” – komputerów zaprojektowanych dla małych płyt głównych mini-ITX – „ale jej wymiary są dalekie od idealnych dla nowoczesnych podzespołów PC”.
Doskonałym przykładem jest karta graficzna. Jeśli śledzisz świat gier na PC w ciągu ostatnich kilku lat, wiesz, że popularne karty graficzne urosły do ogromnych rozmiarów – co może być problemem, gdy obudowa komputera nie jest zaprojektowana do przechowywania tych potworów.
Jak mówi Greenwalt: „Jedynym sposobem, w jaki mogłem umieścić kartę graficzną, było ustawienie jej pionowo, z portami skierowanymi w dół. Z tego powodu musiałem zastosować przedłużacze, aby przełożyć porty i użyć 400-milimetrowego kabla riser PCIe, aby podłączyć ją do płyty głównej. Skręcanie i prowadzenie tego ogromnego kabla jest absurdalne, ale na szczęście działa”.
Oczywiście, ponieważ był to projekt domowej roboty, karta graficzna nie była jedynym problemem instalacyjnym. Greenwalt dodał: „Dodałem też inne akcesoria, takie jak monitor i głośniki, co zajęło więcej miejsca i dodatkowo skomplikowało sprawę”.
Następnie wprowadzono modyfikacje w samej konstrukcji, które wymagały długich godzin wiercenia, cięcia, szlifowania i innych modyfikacji – proces, który Greenwalt opisał jako „bardzo pracochłonny”.
Nie oznacza to jednak, że twórca Joshintosha nie miał trochę zabawy podczas budowy. Jeśli oglądaliście film Greenwalta prezentujący komputer, pamiętacie jego autorskie animacje twarzy, które działają jak animowane tapety na urządzeniu. To była ulubiona część procesu budowy Greenwalta i „nadały komputerowi życie i osobowość, których brakowało mi w tradycyjnych projektach komputerowych. Patrząc, jak się uśmiecha, drzemie, a nawet poci, wyglądał jak gigantyczny Tamagotchi”.
Jaki będzie następny krok?

Chociaż był to pierwszy klasyczny Macintosh, jaki Greenwalt widział na żywo – i zaledwie drugi komputer PC, jaki kiedykolwiek zbudował – Joshintosh dał mu przedsmak czegoś więcej. „Bawiłem się pomysłem zbudowania podobnego komputera w obudowie telewizora CRT” – wyjaśnił – „albo innego Macintosha, ale z wysokiej klasy podzespołami. Mógłbym go jeszcze bardziej wyróżnić, modyfikując obudowę poprzez dodanie niestandardowych maskownic, radiatora, świecących świateł RGB w otworach wentylacyjnych, kilku dodatkowych, niestandardowych cybernetycznych wzorów i pomalowanie na kolor gwiezdnej szarości. Wyglądałby jak smuklejszy, mocniejszy Mk2”.
Ale Greenwaltowi nie do końca się to podobało. W końcu oznaczałoby to „wydanie mnóstwa pieniędzy na kolejny komputer, którego nie potrzebuję” – przyznał.
Greenwalt celowo wybrał niedziałającego Macintosha SE, aby „nie zniszczyć ocalałego egzemplarza”. W końcu tych 40-letnich komputerów zostało już niewiele, a każdy rozmontowany egzemplarz to kolejny egzemplarz usunięty z dostępnych zapasów.

Ale co, gdyby chcieć powtórzyć ten proces i zbudować własny komputer w starej obudowie Maca? Greenwalt obawia się, że jego praca zachęci ludzi do kupowania wciąż działających komputerów Macintosh z lat 80. i rozbierania ich na części, aby zastąpić je nowoczesnymi podzespołami.
Na szczęście ma plan: „A gdybym wydrukował w 3D wersję Macintosha, ale zaprojektowaną tak, aby naturalnie pasowała do podzespołów komputera? W ten sposób każdy mógłby zbudować taką obudowę z minimalnym dodatkowym wysiłkiem w porównaniu ze standardową obudową. Mógłbym nawet zoptymalizować projekt, aby wszystko pasowało do siebie bardziej precyzyjnie”. Ten pomysł ma na celu ułatwienie budowy niestandardowego komputera w klasycznej obudowie.
Na razie to wszystko teoria, ale Greenwalt podkreśla, że jego własne doświadczenia z Joshintoshem i modelowaniem 3D dają mu solidny grunt do rozwoju. Być może w niedalekiej przyszłości zobaczymy urządzenia Joshintosh Plus na biurkach.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.