Żegnaj Skype: ostatnio prawie z Ciebie nie korzystaliśmy

Wciąż pamiętam, jak w połowie lat 2000. przeszedłem na Skype'a do komunikacji w grze. Po części dlatego, że grałem tylko z jednym lub dwoma znajomymi naraz, a po części dlatego, że używałem go również do dzwonienia do mojej dziewczyny. Pomógł mi on przejść z MSN Messengera, gdzie poznałem moją dziewczynę, i wspominam to jako rewolucyjne doświadczenie pod względem jakości połączeń. Głos osoby po drugiej stronie brzmiał tak wyraźnie w porównaniu z innymi programami VoIP, z których korzystałem.

Z czasem zacząłem korzystać z Teamspeaka, grając w większych grupach, a z Discorda, gdy stał się popularny w latach 2010. Nadal jednak korzystam ze Skype'a do rozmów prywatnych z bliskimi i do niedawna rozmawiałem w ten sposób z moim terapeutą.

To jednocześnie słodko-gorzki moment, bo po 20 latach nieregularnego korzystania w końcu odbyłem ostatnią rozmowę przez Skype'a. Microsoft zamyka Skype'a w tym tygodniu, a większość z milionów użytkowników, którzy z niego korzystali, przeniosła się na inne platformy. Skype był wówczas jednym z najlepszych programów do połączeń głosowych online, oferującym doskonałą jakość dźwięku.

Czas się pożegnać.

 

Mocny start Skype’a w świecie komunikacji

Skype rozpoczął się jako niewielki projekt grupy programistów z krajów nordyckich i bałtyckich, którzy wpadli na genialny pomysł wykorzystania technologii peer-to-peer (podobnej do tej stosowanej we wcześniejszym projekcie deweloperskim, Kazaa) w celu obniżenia kosztów połączeń głosowych. Zaledwie dwa lata po premierze Skype'a w 2003 roku, eBay przejął jego spółkę macierzystą za 2.5 miliarda dolarów.

Ekran Skype'a.

Przystępne cenowo i w końcu darmowe połączenia głosowe były wówczas objawieniem. Umożliwiały one wyraźną i efektywną komunikację głosową, gdy telefony stacjonarne i komórkowe były niedopuszczalnie drogie, zwłaszcza dla tych z nas, którzy byli na tyle młodzi, że nie zarabiali tak dużych pieniędzy, jak dzisiaj.

Choć eBay osiągnął imponujący zwrot z inwestycji, sprzedając firmę Microsoftowi w 2011 roku za oszałamiającą kwotę 8.5 miliarda dolarów, wciąż miał przed sobą wiele do zrobienia, zanim ostatecznie upadł. Ten wzrost pomógł umocnić pozycję Skype'a jako kluczowego narzędzia w komunikacji cyfrowej.

 

Zdobądź duży udział w rynku

Kiedy Microsoft zdecydował się przejąć Skype'a, usługa VoIP miała ponad 600 milionów zarejestrowanych użytkowników na całym świecie, a szacunkowo 300 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Osobiście korzystało z niej moje rodzeństwo, moi rodzice i znaczna część naszej rodziny i przyjaciół. Skype miał stać się synonimem VoIP, a my mówiliśmy: „Porozmawiam z nimi później”.

Ale to był dopiero początek globalnej ekspansji Skype'a. Wraz z przyspieszeniem jego wdrażania i promowaniem jako głównego narzędzia i technologii komunikacyjnej na platformach Xbox i Windows, liczba użytkowników wzrosła do prawie 100 milionów użytkowników miesięcznie w połowie pierwszej dekady XXI wieku, zdobywając aż 40% udziału w rynku połączeń międzynarodowych w 2014 roku.

Ekran Skype'a.

Chociaż zaczyna się pojawiać coraz większa konkurencja ze strony nowszych usług opartych na większej liczbie danych, Usługi w chmurze, takie jak Zoom Podobnie jak Google Meet i Microsoft Teams, Skype również odnotował renesans w czasie pandemii COVID-19. W marcu 2020 roku, kiedy na całym świecie wprowadzono lockdowny, liczba użytkowników Skype'a wzrosła o 70% w porównaniu z poprzednim miesiącem.

Jednak w miarę jak pandemia się przedłużała, a branża VoIP kurczyła się do swoich podstawowych filarów, Skype stawał się coraz bardziej odizolowany, a liczba jego użytkowników dziennie nadal spadała w kolejnych latach. W 2023 roku liczba aktywnych użytkowników spadła do 36 milionów, podczas gdy w mniej więcej tym samym czasie liczba aktywnych użytkowników Microsoft Teams przekroczyła 300 milionów.

To ostatecznie skłoniło firmę Microsoft do ogłoszenia na początku 2025 r., że 5 maja na stałe zakończy świadczenie usługi Skype.

Żegnaj, Ikonie: Koniec pewnej ery Skype’a

Choć uruchomienie Teams przez Microsoft mogło wydawać się nekrologiem dla Skype'a, prawdopodobnie nigdy nie było to celem samym w sobie. Nawet w 2023 roku Microsoft dodał do Skype'a chatbota Bing AI. Choć mogło to być sposobem na zwiększenie liczby użytkowników nowych projektów AI, Microsoft prawdopodobnie nadal uważał, że Skype znajdzie swoją niszę.

Jednak dziś miejsce to stało się częścią ogromnej liczby aplikacji i usług, które zostały przejęte przez duże firmy i pozostawione samym sobie. Microsoft و Google Mają na ten temat własne strony Wiki, jest to tak obszerne.

Ekran Skype'a.

Choć nigdy nie było to nieuniknione, łatwo zrozumieć, że Skype może mieć trudności z konkurowaniem na współczesnym rynku aplikacji i usług. WhatsApp i Telegram sprawiają, że rozmowy głosowe i wideo są szybkie, wygodne i skoncentrowane na smartfonie. Discord świetnie sprawdza się w przypadku połączeń grupowych, a Zoom, Teams i podobne aplikacje sprawdzają się w środowisku profesjonalnym.

Skype nie ma już większego znaczenia. To mnie trochę smuci, bo wiele moich przełomowych momentów w grach online przeżyłem właśnie na Skype. Po raz pierwszy rozmawiałem przez Skype'a z moją ówczesną dziewczyną, a teraz żoną. Podczas pandemii rozmawiałem przez niego przez wideorozmowę z moim zmarłym dziadkiem.

Ale teraz czas się pożegnać. Może zadzwonię do Echo po raz ostatni, żeby przypomnieć sobie stare, dobre czasy.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.