Od prawie dekady urządzenia są MacBook Air To moje główne urządzenia i przez większość czasu korzystałem z kombinacji przeglądarek Safari i Google Chrome. Potem miałem krótki epizod z Mozillą Firefox, ale jej wydajność była nieco rozczarowująca. Teraz używam Vivaldi i jestem prawie pewien, że znalazłem idealną przeglądarkę.
Dlaczego chciałem zmienić przeglądarkę: Poszukiwanie prywatności i funkcji
W przeglądarce szukam głównie dwóch rzeczy: prywatności i dobrych funkcji. (Chyba dobra wydajność jest oczywista). Połączenie Safari i Chrom Kiedyś robiłam najgorszą rzecz, jaką się krępowałam: nigdy nie dostawałam tego, czego chciałam.
Przeglądarka Google oferuje mnóstwo funkcji i ma niezliczoną ilość rozszerzeń, ale jej polityka prywatności jest po prostu okropna i nie chcę mieć z nią nic wspólnego.
Safari jest nieco lepsze pod względem prywatności, ale całkowicie brakuje mu funkcji — lub przynajmniej tych, na których mi zależy.
Po raz pierwszy zdecydowałem się na zmianę przeglądarki, gdy zaczęła się cała ta sprawa z „suwerennością techniczną UE” (obecnie mieszkam w Danii). Zmieniłem dostawcę poczty e-mail na Proton Mail Zmieniłem też kilka innych rzeczy. Używałem już Signala jako osobistego komunikatora i nie miałem żadnych prywatnych profili w mediach społecznościowych, więc byłem już w dobrej sytuacji pod tym względem.
Jako wyszukiwarkę wybrałem francuską firmę Qwant, a jako przeglądarkę Firefox. Jednak zazwyczaj mam otwartych wiele okien przeglądarki podczas pracy, a Firefox zdaje się mieć z nimi duże problemy. Jeśli nie zamykam wszystkich okien i nie uruchamiam ponownie przeglądarki każdego dnia, wszystko zaczyna się psuć. Czasami mój komputer zwalniał do granic możliwości i nie mogłem nawet poprawnie pisać.
Bawiłem się tym przez jakiś czas, aż pewnego dnia napisałem artykuł o tym, że Vivaldi dodał Proton VPN do swojej przeglądarki.
Co mi się podoba w Vivaldi: Funkcje, które sprawiają, że Twoje doświadczenie jest wyjątkowe
Podczas wyszukiwania informacji na temat przeglądarki Vivaldi moją uwagę przykuła sekcja „Funkcje”. Strona internetowa ich własny.
Funkcje takie jak dzielenie i grupowanie kart, panele internetowe i obszary robocze. Te cztery funkcje wydawały się bardzo przydatne – a większość z nich nie była dostępna w Chrome, Safari ani Firefoksie. Ściśle rzecz biorąc, być może istnieją podobne rozszerzenia dla Chrome, ale nie jestem wielkim fanem korzystania z rozszerzeń.
W każdym razie pobrałem Vivaldi i teraz korzystam ze wszystkich tych funkcji codziennie. Naprawdę zwiększają moją produktywność i sprawiają, że przeglądanie internetu jest płynniejsze.
Przestrzenie robocze
Obszary robocze są w pewnym stopniu podobne do funkcji grup kart dostępnej obecnie w przeglądarce Safari, ale moim zdaniem są od niej bardziej przydatne.
Jeśli chcesz zmniejszyć bałagan na kartach, ale jednocześnie nie chcesz ich wszystkich zamykać, możesz po prostu kliknąć przycisk „Obszary robocze” na pasku kart i zapisać bieżące karty jako obszar roboczy. Nadaj mu nazwę, a następnie utwórz nowy – i nagle pozbyłeś się bałaganu, ale w każdej chwili możesz wrócić do starego bałaganu na kartach. Obszary robocze to potężne narzędzie do porządkowania wielu kart.
Mam kilka różnych obszarów roboczych, w zależności od rodzaju wykonywanych zadań, a także obowiązkowy obszar roboczy „dla zabawy”. To zdecydowanie lepsze niż otwieranie kolejnych okien i trzymanie ich otwartych, dopóki ich ponownie nie będę potrzebować. Szczerze mówiąc, prawdopodobnie nie był to najlepszy sposób na wykonywanie zadań w Safari ani Chrome – ale jeśli istniało coś lepszego, to nie było to tak przejrzyste i łatwe w użyciu jak obszary robocze.
Grupowanie kart
Funkcja grupowania kart jest bardzo przydatna, gdy masz do czynienia z dużą liczbą kart z przejrzystymi kategoriami. Na przykład, podczas prowadzenia badań często kończę z rozgałęzionymi podścieżkami, dlatego bardzo przydatne jest przekształcenie każdej podścieżki w grupę kart. Pozwala mi to zachować porządek i prostotę paska kart, ponieważ mogę kliknąć kartę źródłową, aby zobaczyć wszystkie powiązane z nią elementy.
Powiększyłem pasek kart na potrzeby zrzutu ekranu, ale możesz go zmniejszyć do dołu – na tyle, żeby widzieć tylko ikony, jeśli chcesz. A jeśli uważasz, że to dziwne, że karty są po prawej stronie, a nie u góry, nie oceniaj, dopóki nie spróbujesz.
Jeśli jednak Ci to nie odpowiada, możesz po prostu umieścić pasek kart u góry, u dołu lub po lewej stronie. Czyż możliwości personalizacji nie są wspaniałe? Ta elastyczność w dostosowywaniu interfejsu użytkownika to jedna z największych zalet przeglądarki Vivaldi.
Ułóż sąsiadujące zakładki
Jeśli chcesz przeglądać więcej niż jedną kartę jednocześnie, funkcja układania kart jest idealna. Możesz wyświetlić do czterech kart w jednym oknie, co jest przydatne podczas pracy z informacjami z wielu różnych źródeł i gdy nie chcesz ciągle przełączać się między kartami. Ta funkcja znacznie zwiększa produktywność użytkownika.
Na laptopie okno z czterema kartami ułożonymi obok siebie może być dość małe, a dla niektórych osób wręcz za małe. Jednak na zewnętrznym monitorze jest mnóstwo miejsca, aby wszystko wyraźnie zobaczyć. Ta funkcja jest szczególnie przydatna dla analityków i badaczy, którzy muszą porównywać dane z wielu źródeł jednocześnie.
Panele internetowe
Gdy karty są ułożone obok siebie, stają się w zasadzie pojedynczą kartą. Kliknięcie na coś innego powoduje, że ułożona grupa znika i zostaje zastąpiona zwykłą, pełnoekranową wersją klikniętego elementu.
Jeśli chcesz, aby konkretna karta była stale otwarta podczas zmiany innych kart, z pomocą przychodzą panele internetowe. Po dodaniu strony internetowej do paska paneli internetowych pozostanie ona tam jako zakładka, dopóki jej nie usuniesz. Po jej otwarciu otrzymasz panel o zmiennym rozmiarze, który pozostanie na swoim miejscu niezależnie od tego, co zrobisz z innymi kartami, nawet jeśli zmienisz przestrzeń roboczą. Możesz ustawić panel tak, aby był widoczny nad innymi kartami, co jest przydatne, gdy często go zwijasz i otwierasz, lub możesz ustawić go tak, aby dostosowywał rozmiar otwartych kart, aby zrobić sobie miejsce.
Ponieważ możesz korzystać z tej funkcji nawet wtedy, gdy masz cztery karty obok siebie, oznacza to, że możesz przeglądać pięć różnych kart w jednym oknie jednocześnie. Osobiście korzystam z panelu internetowego Microsoft Teams, ponieważ uważam wersję przeglądarkową za łatwiejszą w obsłudze niż aplikacja komputerowa. To świetne, bo mogę przeglądać rozmowy przez cały czas, bez potrzeby otwierania osobnego okna.
Dostosuj Vivaldi do poziomu profesjonalnego: pełna kontrola nad Twoim doświadczeniem
Jedną z najważniejszych cech przeglądarki Vivaldi jest niesamowity poziom personalizacji, jaki oferuje. Możesz dostosować niemal wszystko. Jeśli nie potrzebujesz paska bocznego, możesz go ukryć. Możesz wybrać miejsce wyświetlania kart. Jeśli cenisz prostotę, możesz ukryć niemal wszystkie elementy interfejsu. Możesz również wybierać spośród szerokiej gamy motywów, a nawet tworzyć własne.
Wystarczy spojrzeć na liczbę dostępnych ustawień dla kart. Może się to wydawać mylące, ale tak naprawdę przeglądanie tych ustawień jest całkiem przyjemne i uświadomienie sobie, jak wiele z nich sprawia, że myślisz: „Wow, jakie to przydatne”.
Po lewej stronie możesz zobaczyć, ile innych zakładek ustawień jest dostępnych – jest tam mnóstwo opcji pozwalających dostosować przeglądanie stron internetowych do własnych potrzeb.
Och, i to jest coś wyjątkowego.
Właśnie zdałem sobie sprawę, że za bardzo wciągnęły mnie funkcje i miałem zamiar zakończyć ten wpis, nie wspominając o drugiej rzeczy, na której, jak twierdziłem, mi zależy – prywatności. Na szczęście dobra polityka prywatności jest krótka i prosta, więc nie zajmie mi to dużo czasu.
Google znane jest z gromadzenia, wykorzystywania i sprzedawania niemal każdej czynności wykonywanej przez użytkownika podczas korzystania z jego przeglądarki, ale Vivaldi jest jej całkowitym przeciwieństwem.
Wszystkie wyszukiwania, pobieranie, aktywność i odwiedzane strony internetowe są szyfrowane lub przechowywane lokalnie na Twoim urządzeniu, co uniemożliwia Vivaldi dostęp do nich. Dane nieprzechowywane lokalnie są przechowywane na Islandii, gdzie przepisy o ochronie prywatności uniemożliwiają ich dostęp.
Przeglądarka ma również wbudowaną blokadę reklam i trackerów oraz funkcję Proton VPN.
Wszystko, o czym wspomniałem, to zaledwie wierzchołek góry lodowej – wciąż mam mnóstwo funkcji do odkrycia, a te, o których postanowiłem opowiedzieć, to tylko te, które osobiście lubię.
Szczerze mówiąc, wymienienie wszystkich funkcji Vivaldiego zajęłoby zbyt wiele czasu – i skończyłoby się na przepisaniu jego strony internetowej. Zapewniam jednak, że ma wiele do zaoferowania, więc zdecydowanie warto sprawdzić, czy któraś z tych opcji przypadnie Ci do gustu.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.