Wyzwania związane z omijaniem inteligentnych metapodpisów w przypadku zdjęć wykonanych telefonem Pixel 10

Seria Pixel 10 firmy Google jako pierwsza w pełni obsługuje metadane C2PA, kryptograficznie podpisany standard zaprojektowany do śledzenia pochodzenia obrazów i wykrywania manipulacji. Teoretycznie jest to idealne zabezpieczenie w czasach, gdy… Potężne możliwości edycji obrazu oparte na generatywnej sztucznej inteligencji Zaciera granicę między prawdą a fikcją.

Osoba trzymająca telefon Pixel 10 z zamontowanymi na nim końcówkami do aparatów.

Jak odkryła Rita El Khoury z serwisu, Android AuthorityZnak wodny „podpis AI” na telefonach Pixel jest zaskakująco łatwy do usunięcia. Nadal jednak jest przydatny, zwłaszcza w kontekście pozostałych metadanych.

Usuwanie metadanych C2PA: prosty i łatwy proces

Usuwanie metadanych C2PA jest łatwiejsze niż mogłoby się wydawać. Niezależnie od tego, czy jesteś fotografem, artystą cyfrowym, czy po prostu zwykłym użytkownikiem udostępniającym zdjęcia online, czasami może zaistnieć potrzeba usunięcia tych danych. Na szczęście istnieje kilka sposobów, aby to zrobić, od wbudowanych narzędzi w systemach operacyjnych i specjalistycznego oprogramowania po rozwiązania online. Celem jest zachowanie Twojej prywatności i kontroli nad informacjami powiązanymi z Twoimi zdjęciami.

Podrabianie nie jest łatwe, ale możliwe.

Funkcje telefonu Pixel 10 Pro, takie jak Pro Zoom 30x–100x, opierają się na narzędziach sztucznej inteligencji generatywnej i zawsze obejmują odpowiedni podpis C2PA.

Dla kontekstu, EXIF ​​to standardowe metadane, które telefony i aparaty fotograficzne od lat stosują do nowych zdjęć. C2PA to bardziej zaawansowany standard, który umożliwia dodatkową weryfikację źródła i jest przeznaczony dla współczesnego, stale rozwijającego się zestawu zaawansowanych narzędzi, takich jak edytory zdjęć oparte na generatywnej sztucznej inteligencji.

Korzystając z prostej aplikacji wiersza poleceń o nazwie exiftoolAl-Khoury z łatwością usunął wszystkie ślady danych uwierzytelniających treści, które zostały użyte do zdjęć wykonanych telefonem Pixel 10. To takie proste. exiftool [nazwa pliku] Usuwa jednocześnie wszystkie metadane EXIF ​​i C2PA, pozostawiając obraz całkowicie pozbawiony znaczników czasu, informacji o aparacie ani tagów AI. To samo w sobie jest sygnałem ostrzegawczym, ponieważ prawdziwe zdjęcia zawsze zawierają pewne istotne metadane.

Istnieje jednak czystszy i skuteczniejszy sposób. exiftool -jumbf:all= [nazwa pliku] Celuje on konkretnie w sekcję, w której znajdują się metadane C2PA, pozostawiając wszystko inne nienaruszone. W rezultacie powstaje zdjęcie, które nadal wygląda, jakby pochodziło z Pixela 10 – z datą, przysłoną, ISO i GPS-em – ale bez widocznych śladów ingerencji sztucznej inteligencji. Po przeanalizowaniu w Zdjęciach Google lub programie do weryfikacji treści, zdjęcie jest traktowane jako normalne zdjęcie bez historii edycji.

Dlaczego dane C2PA (lub ich brak) pozostają ważne

Wpis „Zdjęcie wykonane aparatem” u dołu pierwszego zdjęcia wskazuje na prawidłowe metadane C2PA. Brak tych danych na drugim zdjęciu powinien być powodem do niepokoju.

Ten prosty proces usuwania może wydawać się trudny, ale istnieje ważne zastrzeżenie: usunięcie C2PA jest łatwe, ale sfałszowanie już nie. C2PA to nie tylko lista tagów. Jest on powiązany z rzeczywistymi pikselami za pomocą skrótu kryptograficznego. Każda próba zamiany metadanych między obrazami lub ponownego wstawienia zmienionych tagów natychmiast uszkodzi odcisk palca. Aplikacje takie jak Zdjęcia Google oznaczą wtedy plik jako zmodyfikowany i wyświetlą ostrzeżenie: „Informacje multimedialne brakujące, zmienione lub nieznane”.

Prawdziwym problemem jest to, czego brakuje. Każde zdjęcie z Pixela 10 powinno zawierać co najmniej znacznik „Zrobione aparatem”. Jeśli na rzekomo nowym zdjęciu z Pixela 10 brakuje tego znacznika, coś jest nie tak. Albo rekord C2PA został usunięty, albo dane EXIF ​​zostały sfałszowane. Żaden z tych scenariuszy nie wydaje się wiarygodny.

Nawet niekompletne lub niespójne metadane mogą ujawnić manipulację. Wpis EXIF, który w innym przypadku jest prawidłowy i nie posiada rekordu C2PA, zwłaszcza z urządzenia, które zawsze go zawiera, budzi podejrzenia. Chociaż przeciętni użytkownicy mogą nie zauważyć różnicy na pierwszy rzut oka, entuzjaści, dziennikarze lub narzędzia weryfikacyjne prawdopodobnie to zrobią.

Ogólnie rzecz biorąc, usunięcie znaku wodnego opartego na sztucznej inteligencji z Pixela 10 jest dość łatwe za pomocą jednego polecenia, ale nie da się pozbyć wszystkich śladów. Brakujące tagi, niekompletne rekordy lub niewyjaśnione luki w metadanych nadal pozostawiają cyfrowe ślady – a te luki mogą być równie istotne, co sam znak wodny. W rzeczywistości te luki można uznać za Potężne narzędzie do weryfikacji obrazu i zwalczania fałszerstw.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.