Założyciele firm zajmujących się sztuczną inteligencją nie muszą już posiadać adresu w Dolinie Krzemowej

Przełom! Założyciele firm z branży AI nie potrzebują już Doliny Krzemowej. Odkryj, jak innowacje przełamują bariery geograficzne i przyczyniają się do globalnego sukcesu.

Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć

  • Europa, a w szczególności miasta takie jak Londyn, Paryż i Berlin, stały się światowymi centrami talentów i badań w dziedzinie sztucznej inteligencji, zapewniając atrakcyjne środowisko dla założycieli firm.
  • Ekspansja dużych amerykańskich firm z branży sztucznej inteligencji do Europy prowadzi do zaciętej konkurencji o talenty, co może utrudniać zakładanie nowych lokalnych startupów i ograniczać liczbę przyszłych założycieli.
  • Europa potrzebuje mechanizmów wspierających ekspertów operacyjnych i przekształcających ich w założycieli, takich jak programy korporacyjne zapewniające wczesne finansowanie i wsparcie doświadczonym pracownikom, którzy chcą założyć własne firmy.

Ambitni europejscy przedsiębiorcy technologiczni od lat słyszą tę samą radę: aby zbudować globalną firmę programistyczną, trzeba będzie w końcu przenieść się do Doliny Krzemowej. Obszar Zatoki San Francisco tętnił kapitałem wysokiego ryzyka, doświadczonymi menedżerami i wieloma największymi firmami technologicznymi na świecie.

Dziś niektóre z najszybciej rozwijających się firm z branży sztucznej inteligencji na świecie dowodzą czegoś wręcz przeciwnego. Lovable z siedzibą w Sztokholmie osiągnęło wycenę 13.3 miliarda dolarów, a jego usługi docierają do prawie dwóch trzecich pracowników firm z listy Fortune 500. Londyńska firma ElevenLabs osiągnęła wycenę 11 miliardów dolarów na początku 2026 roku, a jej roczne przychody cykliczne (ARR) przekroczyły 500 milionów dolarów jeszcze w tym samym roku.

Sztuczna inteligencja zrewolucjonizowała ekonomię budowania firm: modele Foundry, asystenci programowi i narzędzia automatyzacji pozwalają małym zespołom wprowadzać innowacje, iterować i skalować, zatrudniając znacznie mniej osób niż poprzednie pokolenia. Sukces zależy teraz od przyciągania wyjątkowych talentów, a nie od bliskości Sand Hill Road.

To zmienia pytanie dla Europy. Nie chodzi już o to, czy mamy talent i kapitał, by budować globalnie znaczące firmy technologiczne. Mamy. Pytanie brzmi, czy ci utalentowani zostaną przedsiębiorcami i założycielami, czy pozostaną jedynie pracownikami.

Europa ma talent

Londyn stał się jednym z wiodących ośrodków rozwoju talentów w dziedzinie zaawansowanej sztucznej inteligencji poza Stanami Zjednoczonymi, wspieranym przez takie organizacje jak Google DeepMind, Instytut Alana Turinga i Imperial College London. Dzielnica King's Cross w stolicy stała się centrum badań nad sztuczną inteligencją, skupiając startupy, inwestorów i globalne firmy technologiczne.

Gdzie indziej miasta takie jak Paryż, Berlin i Monachium nadal kształcą światowej klasy inżynierów, badaczy i liderów produktowych. Mieszkałem wcześniej w Stanach Zjednoczonych, ale zdecydowałem się założyć własną firmę w Londynie właśnie z tego powodu: talent, którego potrzebowałem, już tam był.

Konkurs dla założycieli przyszłości

Ekspansja amerykańskich firm z branży AI w Europie podkreśla siłę tamtejszej puli talentów. Zarówno OpenAI, jak i Anthropic rozszerzyły swoją działalność badawczo-inżynieryjną w Londynie, dołączając do Google DeepMind i Microsoft AI w rywalizacji o tych samych inżynierów, badaczy i liderów produktów, których potrzebują startupy.

Te duże firmy mogą zaoferować wynagrodzenia, zasoby i ścieżki kariery, jakich nie może zaoferować żaden startup na wczesnym etapie rozwoju, a dla wielu utalentowanych osób dołączenie do jednej z nich jest logicznym wyborem.

Ale ukryty koszt jest znaczący. Każdy ekspert, który spędza swoją karierę w globalnej firmie zajmującej się sztuczną inteligencją , zamiast założyć własną, reprezentuje firmę, której Europa nie zdołała zbudować. W rezultacie jest mniej liderów firm i mniej założycieli, którzy mogliby inspirować kolejne pokolenie.

Eksperci operacyjni są najlepszymi założycielami

Wielu odnoszących największe sukcesy założycieli firm rozpoczyna karierę jako eksperci operacyjni. Zanim założyli własne firmy, spędzają lata, ucząc się, jak tworzyć produkty, pozyskiwać klientów, skalować organizacje i rozwijać swoją wiedzę w zakresie radzenia sobie z rzeczywistymi problemami biznesowymi.

Widziałem ten rozwój na własne oczy. Zanim Piotr Dąbkowski został współzałożycielem ElevenLabs, pracował ze mną w Tessian, firmie zajmującej się cyberbezpieczeństwem, gdzie tworzył produkty oparte na sztucznej inteligencji na lata przed obecną falą. Doświadczenie, które zdobył tam jako ekspert operacyjny, pomogło ukształtować firmę, która stała się jedną z najcenniejszych firm zajmujących się sztuczną inteligencją w Europie.

W dobie sztucznej inteligencji definicja udanego założyciela firmy nie ogranicza się już do wiedzy technicznej. Posiada on również wyostrzony zmysł biznesowy i talent do identyfikowania problemów wymagających rozwiązania . Te cechy czynią go wartościowym pracownikiem już dziś i dają mu szansę na odniesienie sukcesu w przyszłości.

Właśnie tych cech szukam przy rekrutacji. Szukamy przede wszystkim cech osobistych: osób, które chętnie biorą na siebie odpowiedzialność, zanim zostanie im ona powierzona, które chcą zrozumieć, jak działa cała firma, a nie tylko jej część. Umiejętności techniczne są ważne, ale to właśnie ci eksperci operacyjni najprawdopodobniej kiedyś zbudują coś własnego i tworzą ogromną wartość na długo przedtem.

Wspieraj ich na początku

Wraz ze wzrostem dostępności technologii, ambicja przedsiębiorcza staje się rzadkością. Dlatego wspieranie aspirujących założycieli firm powinno rozpocząć się na długo przed tym, zanim zaczną szukać kapitału wysokiego ryzyka. Wiele doświadczonych osób posiada już wiedzę, kontakty i znajomość rynku niezbędne do budowania odnoszących sukcesy firm. Brakuje im jedynie pewności siebie, zachęty lub wczesnego wsparcia, aby odejść ze stabilnej pracy.

W mojej firmie zainwestowaliśmy w to przekonanie. Każdy, kto współpracuje z nami od pięciu lat, może złożyć jeden wniosek i otrzymać 250 000 dolarów na założenie własnej firmy, a także przestrzeń biurową i wsparcie od osób, które pracują z nim od lat.

Nie ma limitu liczby założycieli, których będziemy finansować. Nie chodzi o to, by zniechęcać ludzi do odejścia, ale raczej o uznanie, że najlepszymi osobami do wspierania początkujących założycieli są ci, którzy widzieli ich pracę, a kiedy odszedłem z poprzedniej firmy, by założyć tę, musiałem zwrócić się do nieznajomych. Programy takie jak Entrepreneur First pokazały, jak ważne jest wspieranie wyjątkowych osób, zanim jeszcze założą firmę. Europa potrzebuje więcej podobnych mechanizmów, niezależnie od ich pochodzenia.

W ten sposób ekosystemy się kumulują i rozrastają. Byli pracownicy PayPala, nazywani „Mafią PayPala”, zakładali lub pomagali w budowie firm takich jak LinkedIn, Palantir i YouTube. Europa zaczęła tworzyć własne sieci założycieli, a byli pracownicy Skype'a zakładali firmy takie jak Wise, Bolt i Starship Technologies. Wspieraj jedno pokolenie założycieli, a oni zbudują następne.

Europa posiada niezbędne składniki: wyjątkowy talent i dojrzały ekosystem inwestycyjny. Brakującym ogniwem jest ścieżka, która przekształca doświadczonych ludzi w założycieli, a dzisiejsze szybko rozwijające się firmy są w stanie ją zbudować. Każda doświadczona osoba, która podejmuje ten krok, zwiększa potencjał Europy w zakresie innowacji i przedsiębiorczości, czyniąc cały ekosystem bardziej samowystarczalnym.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.