Amerykańskie centra danych przeciekają rzadkimi bakteriami i toksycznymi zanieczyszczeniami: zagrożenie dla przetwórstwa i rzek

Dowiedz się teraz: Rzadkie bakterie, metale ciężkie i toksyczne zanieczyszczenia wyciekające z amerykańskich centrów danych, niszczące zakłady oczyszczania ścieków i zatruwające rzeki.

Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć

  • Odporne bakterie Cupriavidus gilardii odkryto w zakładzie uzdatniania wody w Wyoming po spuszczeniu wody z centrum danych Meta, podczas gdy gorąca woda o temperaturze nawet 42 stopni Celsjusza jest zrzucana bezpośrednio do jeziora Seneca w Nowym Jorku, zagrażając rybom i powodując zakwity glonów.
  • Wiele lokalnych zakładów uzdatniania wody nie jest przystosowanych do oczyszczania ścieków przemysłowych, takich jak metale ciężkie i związki PFA emitowane przez systemy chłodzenia centrów danych, które stanowią zagrożenie dla zdrowia.
  • Centra danych zużywają setki tysięcy galonów wody dziennie i często powstają na obszarach dotkniętych suszą, wywierając dodatkową presję na poziom wód gruntowych, pomimo stosowania zamkniętych systemów chłodzenia.

Centra danych w całych Stanach Zjednoczonych spotykają się z ostrą krytyką za wyrządzanie szkód środowisku, ponieważ działają w oparciu o źródła energii – czasami nielegalne – pochodzące z turbin gazowych, które uwalniają szkodliwe zanieczyszczenia do powietrza wokół lokalnych społeczności.

Jednak dziesiątki centrów danych oskarżono o uwalnianie szkodliwych substancji chemicznych, metali ciężkich i rzadkich bakterii wraz ze ściekami odprowadzanymi do oczyszczalni ścieków i pobliskich dróg wodnych.

Zgłoszono naruszenia w centrach danych w Wyoming, Wirginii, Nowym Jorku i Georgii, ale problem prawdopodobnie dotyczy wielu innych części Stanów Zjednoczonych. Informacje dotyczące zużycia i utylizacji wody w wielu centrach danych są trudne do uzyskania – lub celowo ukrywane.

Zanieczyszczenia uwalniane do dróg wodnych w Stanach Zjednoczonych

W Wyoming, Meta została niedawno zmuszona do wstrzymania zrzutu wody z ogromnego, 960-akrowego placu budowy kampusu Cheyenne po tym, jak w miejscowym zakładzie uzdatniania wody wykryto oporną bakterię Cupriavidus gilardii.

Bakterie odkryto po tym, jak organy regulacyjne przebadały próbkę 801 000 galonów wody, którą Meta zrzuciła do systemu kanalizacyjnego Cheyenne. Obawiając się, że mieszkańcy mogliby wdychać skażoną wodę, gdyby była używana do nawadniania, lokalne władze postanowiły zaprzestać przyjmowania ścieków z placu budowy.

Dwie oczyszczalnie ścieków zostały zamknięte w ramach trwającego od miesięcy procesu oczyszczania i remediacji. Goat Systems, wykonawca odpowiedzialny za teren Meta, odwołuje się od decyzji władz o wstrzymaniu przyjmowania ścieków z tego terenu.

Kilka centrów danych w Wirginii jest ściganych przez lokalne władze za naruszenie przepisów dotyczących ścieków i terenów podmokłych. W jednym z takich przypadków, centrum danych budowane w Zachodniej Wirginii skierowało spływ wód opadowych do lokalnego obszaru mieszkalnego, powodując dwukrotnie powodzie.

Centrum danych w pobliżu jeziora Seneca w stanie Nowy Jork spotkało się z krytyką ze strony gazety „Seneca Lake Guardian”. Obiekt, dawniej centrum danych do kopania kryptowalut, obecnie koncentruje się na obsłudze zadań opartych na sztucznej inteligencji. „Seneca Lake Guardian” donosi, że ścieki z tego miejsca wpływają bezpośrednio do jeziora Seneca w temperaturze sięgającej 42 stopni Celsjusza (108 stopni Fahrenheita), co może szkodzić rybom i powodować toksyczne zakwity glonów.

Firma stojąca za centrum danych, Vulcan Infrastructure and Power, twierdzi, że przestrzega wszystkich stosownych przepisów dotyczących ochrony środowiska.

Zatwierdzono przekierowanie wody z rzeki Chattahoochee do kilku nowych centrów danych w Georgii. Jednak lokalni ekolodzy, tacy jak Chris Manganiello, dyrektor ds. polityki wodnej w Chattahoochee Riverkeeper, są zdumieni całkowitym brakiem informacji o tym, ile wody zostanie przekierowane z rzeki i ile do niej wróci.

Manganiello powiedział dziennikowi „The Guardian ”: „Musimy wiedzieć, co zawierają te ścieki, ale istnieje ogromna luka informacyjna”. Dodał: „Mam nadzieję, że ilość PFAS [wieloletnich substancji chemicznych] zrzucanych do rzeki nie wzrośnie, ale istnieje pewien poziom obaw, ponieważ nie wiemy, co się tam znajduje”.

Nie należy wyrzucać PFA razem z wodą chłodzącą.

Centra danych pompują wodę przez kilometry rur oplatających ich urządzenia, aby odprowadzić nadmiar ciepła. Chociaż pojawiły się postępy w kierunku technologii chłodzenia „w obiegu zamkniętym” – gdzie zużyta woda jest poddawana recyklingowi w systemie – nadal istnieją uzasadnione obawy dotyczące ochrony środowiska związane z tymi systemami.

Przed zastosowaniem systemu zamkniętego rury muszą zostać przepłukane wodą, aby usunąć wszelkie zanieczyszczenia, które mogły nagromadzić się w nich podczas procesu zbierania. Woda ta jest następnie odprowadzana do kanalizacji, gdzie jest oczyszczana w lokalnych oczyszczalniach.

Jednak wiele oczyszczalni ścieków po prostu nie jest przystosowanych do filtrowania wody zawierającej zanieczyszczenia przemysłowe. Zanieczyszczenia te mogą zawierać metale ciężkie lub PFAS, które mogą powodować problemy zdrowotne u ludzi i zwierząt.

Co więcej, centra danych powstają również na obszarach dotkniętych suszą, głównie ze względu na niskie koszty gruntów, co dodatkowo obciąża i tak już nadwyrężony poziom wód gruntowych. Centra danych mogą zużywać setki tysięcy galonów wody dziennie, aby utrzymać swoją działalność, a chociaż systemy o obiegu zamkniętym zapewniają, że woda ta jest pobierana z systemu tylko raz, to i tak stanowi ona znaczną ilość wody pobieranej z regionów dotkniętych suszą.



Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.