Jak wynika z doniesień, Google, aby dotrzymać kroku ChatGPT, wykorzystało dane OpenAI na zewnątrz w celu rozszerzenia możliwości Gemini.
Raport obciąża Google, zarzucając mu wykorzystanie ChatGPT OpenAI w celu ulepszenia odpowiedzi i wyników Gemini.
Google od dawna jest postrzegany jako w niekorzystnej sytuacji w wyścigu o generatywną sztuczną inteligencję, pomimo ogromnych możliwości przetwarzania w chmurze i zasobów ludzkich. Prezes Microsoftu, Satya Nadella, stwierdził, że gigant oprogramowania już przegapił swoją szansę w dziedzinie sztucznej inteligencji, co skłoniło Sundara Pichaia, prezesa Alphabetu, do ostrej reakcji na napiętą współpracę Microsoftu z OpenAI:

„Porównałbym modele Microsoftu i nasze w dowolnym momencie i o każdej porze. Oni korzystają z cudzych modeli”.
Teraz jednak wygląda na to, że mogła to być sytuacja, w której „rzuciła na mnie swoją chorobę i uciekła”. Według dokumentów, do których dostęp miał wyłącznie Business Insider, kontrahenci Google w Scale AI wykorzystali ChatGPT do szkolenia i ulepszania Bard (obecnie Google Gemini).
Niszczycielski raport ujawnił również, że wykonawcy wygenerowali tysiące odpowiedzi z ChatGPT i porównali je z wynikami Barda. Wykorzystali te odpowiedzi do ulepszenia odpowiedzi Barda, doprowadzając je co najmniej do poziomu ChatGPT.
Warto zauważyć, że Satya Nadella stwierdził, iż OpenAI ma dwuletni okres karencji na niezakłócone tworzenie i rozwijanie ChatGPT, co może utrudnić rywalom, takim jak Copilot i Gemini, dogonienie ich.
Kierownictwo Scale AI przyznało, że chatbot OpenAI generował skuteczniejsze odpowiedzi dzięki lepszemu formatowaniu i ciekawym faktom. Kontrahenci otrzymali zadanie ulepszenia Bard do poziomu GPT-4, z dodatkowym 15% bonusem dla tych, którzy udzielili odpowiedzi przewyższających ChatGPT.
Warto zauważyć, że warunki korzystania z usługi OpenAI wyraźnie zabraniają wykorzystywania wyników do trenowania konkurencyjnych modeli. Firma Scale AI odrzuciła jednak te twierdzenia:
Scale nie korzystała i nie korzysta z odpowiedzi ChatGPT do trenowania modelu Gemini ani żadnego innego modelu.
Firma Scale AI zauważyła, że dokumenty uzyskane przez platformę stanowią „standardowe oceny porównawcze”, które często są błędnie interpretowane jako rzeczywiste wykorzystanie ChatGPT do trenowania i rozwoju modeli. Firma zajmująca się sztuczną inteligencją twierdziła również, że oceny te są częścią standardów branżowych.
Przejęcie Scale AI przez Meta za 14.8 miliarda dolarów wywołuje spór z Google
Ostatnie doniesienia ujawniły plan Meta, aby częściowo przejąć Scale AI w ramach transakcji o wartości 14.3 miliarda dolarów, co zapewniłoby firmie 49% udziałów w startupie zajmującym się sztuczną inteligencją. Ta transakcja zwiększa wartość rynkową Scale AI do 29 miliardów dolarów. Warto również zauważyć, że spółka macierzysta Facebooka powołała założyciela Scale AI, Alexandra Wanga, na stanowisko szefa nowego działu superinteligencji.
Wygląda jednak na to, że nowe partnerstwo między Meta a Scale AI nie przypadło Google do gustu. Doniesienia wskazują, że gigant oprogramowania zamierza zerwać powiązania ze Scale AI (według ReutersGoogle jest największym klientem Scale AI i planuje zapłacić Scale AI nawet 200 milionów dolarów w 2025 roku za ręcznie etykietowane dane szkoleniowe, co stanowi kluczowy element w rozwoju modeli AI stanowiących podstawę Gemini, systemu AI firmy Google.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.