Siri AI kontra Gemini na Androidzie: Apple rozumie potrzeby użytkowników w zakresie sztucznej inteligencji

Porównałem Siri AI do Gemini na Androidzie. Teraz dowiedz się, dlaczego Apple wyróżnia się dogłębnym zrozumieniem tego, czego użytkownicy naprawdę oczekują od sztucznej inteligencji.

Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć

  • Siri AI oferuje głęboko zintegrowane środowisko w systemie iOS, gwarantując spójną i płynną interakcję użytkownika ze wszystkimi punktami dostępu, w przeciwieństwie do fragmentarycznego środowiska Gemini na urządzeniach z systemem Android.
  • Apple celowo ukrywa złożoność techniczną wielu modeli sztucznej inteligencji działających w tle (takich jak AFM 3 Core i AFM 3 Cloud Pro), aby zapewnić użytkownikom prosty i przejrzysty interfejs, który nie wymaga wybierania modeli.
  • Podczas gdy Gemini na Androida oferuje wiele opcji modeli i wymaga dodatkowych kroków aktywacji, Siri AI stosuje uproszczone podejście, które nie wymaga od użytkownika podejmowania decyzji o modelu lub wersji, dzięki czemu jest bardziej dostępne dla zdecydowanej większości użytkowników.

Moja relacja z Siri była burzliwa od premiery iPhone'a 4S w 2011 roku. Początkowo ją uwielbiałem. Ciągle prosiłem ją o podanie losowych informacji, o opowiedzenie dowcipu, sprawdzenie pogody czy wysłanie wiadomości. Korzystałem z niej tak często po premierze, że moja żona i dzieci zaczęły nazywać ją „moją dziewczyną”.

Ale ten czynnik nowości szybko zniknął, a moje interakcje z Siri praktycznie ustały. Nie nienawidziłem Siri ; po prostu przestała być dla mnie narzędziem, z którego chciałbym regularnie korzystać lub którego potrzebowałem.

Od tamtej pory, za każdym razem, gdy Apple zapowiadało nowe funkcje lub możliwości, próbowałem na nowo nawiązać kontakt z Siri, ale ostatecznie znów zaczynałem się nudzić.

W czerwcu Apple zaprezentowało Siri AI – nowego, ulepszonego asystenta cyfrowego, którego firma reklamowała jako inteligentniejszego, wydajniejszego i bogatego w nowe funkcje. Szczerze mówiąc, byłem bardzo sceptyczny. Rok wcześniej Apple zaprezentowało bardziej zaawansowaną wersję Siri, która nigdy nie została wydana.

Kilka dni po ogłoszeniu zainstalowałem wersje beta dla deweloperów na moim MacBooku Neo, iPadzie Pro i iPadzie Mini – trzech urządzeniach, których rzadko używam z Siri. Często jednak naciskam Command+Spacja, aby używać Spotlight do typowych zadań. Teraz, zamiast Spotlight, ta sama kombinacja klawiszy otwiera pole tekstowe, w którym można rozmawiać z Siri. Nowa Siri zawiera również dedykowaną aplikację chatbota.

Przez pierwsze sześć tygodni programu beta korzystałem z Siri w ten sposób – albo za pomocą starego skrótu Spotlight, albo bezpośrednio przez aplikację Siri. Często zadawałem Siri pytanie, a następnie to samo pytanie Gemini i porównywałem wyniki.

Początkowo byłem zdezorientowany brakiem możliwości wyboru modelu sztucznej inteligencji. Jako codzienny użytkownik Gemini, jestem przyzwyczajony do przełączania się między najnowszymi wersjami Flash-lite, Flash i Pro , a także wersją Extended, która rzekomo oferuje lepsze odpowiedzi. Claude oferuje również podobne opcje, takie jak Fable, Opus, Sonnet i Haiku, z których każda ma swój własny numer wersji.

W aplikacji Siri nie ma absolutnie żadnych opcji. Po prostu ją otwierasz i zaczynasz pisać. To proste, choć nie prymitywne.

Dostępna jest lista poprzednich konwersacji, podobna do starych wątków wiadomości w Wiadomościach lub Poczcie, ale lista ta zawiera wszystkie konwersacje, jakie przeprowadziłeś z Siri, niezależnie od sposobu interakcji, czy to za pomocą głosu, czy pisania na klawiaturze.

Na początku nie mogłem pojąć prostoty Siri. Skąd miałem wiedzieć, czy otrzymuję najlepszą możliwą odpowiedź na moje codzienne pytania, czy na bardziej złożone zadania, takie jak programowanie stron internetowych? Chciałem zmodyfikować modele, aby zapewnić bardziej kompleksowe wyniki, ale nie udało mi się.

Nie ufałem Siri. Jak mogłem jej zaufać, skoro nie wiedziałem, jak obsługuje nasze rozmowy?

Moje korzystanie z Siri AI tylko wzrosło po zainstalowaniu iOS 27 na moim iPhonie 17 Pro Max. Dopiero wtedy zrozumiałem, na czym polega podejście Apple.

Na moim iPhonie zazwyczaj przesuwam palcem w dół po ekranie, wpisuję pytanie lub nazwę aplikacji i kontynuuję. Nigdy nie myślę o tym procesie, który powtarzam dziesiątki razy dziennie. Po prostu przesuwam palcem, wpisuję i po kilku sekundach mam odpowiedź. Jedyna różnica polega na tym, że ten gest aktywuje Siri zamiast Spotlight.

Recenzja Apple iPhone 17 Pro Max

Im częściej korzystam z Siri, tym bardziej podoba mi się brak konieczności świadomego podejmowania decyzji o tym, z którego modelu, wersji czy trybu korzystać. Efekt końcowy jest dokładnie tym, czego szukam w każdej rozmowie z botem AI: zadać pytanie i uzyskać odpowiedź.

Dla wyjaśnienia, Apple kieruje zapytania w tle przez wiele modeli na urządzeniach i w chmurze – takich jak AFM 3 Core czy AFM 3 Cloud Pro – za pośrednictwem Private Cloud Compute. Jednak te nazwy nigdy nie są widoczne. Apple celowo ukrywa podstawowy silnik, sprawiając, że złożoność techniczna jest niewidoczna dla kogoś, kto po prostu próbuje znaleźć odpowiedź.

Dla zdecydowanej większości ludzi jest to całkowicie w porządku.

Prawdziwą przewagą Siri AI nad Google Gemini na Androidzie jest głęboka integracja Siri z iOS. Niezależnie od tego, jak i gdzie z niej korzystasz, masz dokładnie takie samo doświadczenie, a zapis tego jest przechowywany w aplikacji Siri.

Dla użytkowników Androida aplikacja Gemini nie jest tak spójna.

Istnieje dedykowana aplikacja Gemini, podobnie jak Siri. Jednak aplikacja Gemini oferuje znacznie więcej narzędzi, funkcji i ustawień. Jednak poza nią musisz celowo wyszukać Gemini na swoim telefonie z Androidem.

Na przykład, na ekranie głównym każdego telefonu Pixel znajduje się pasek wyszukiwania Google. Po jego kliknięciu uruchamia się wyszukiwarka Google, która następnie wyświetla pierwszy wynik, oparty na sztucznej inteligencji. Nie jest to jednak bezpośrednie wykorzystanie Gemini, a jedynie wykorzystanie wyszukiwarki Google.

Aby porozmawiać z Gemini , naciskając i przytrzymując przycisk zasilania lub mówiąc „Hej Google”, musisz wykonać dodatkowe kroki, aby włączyć funkcje głosowe Gemini (zamiast Asystenta Google) – nie dzieje się to automatycznie. Nawet po włączeniu Gemini przyciskiem zasilania na moim Pixelu 10 Pro XL, ciągle pojawiał mi się komunikat informujący, że nie mogę rozmawiać z Gemini, dopóki nie nacisnę dodatkowego przycisku, aby włączyć mikrofon.

Cóż za skomplikowany proces!

Podczas pracy nad tym artykułem otrzymałem e-mail od Google z informacją, że Asystent Google został zastąpiony przez Gemini na wszystkich moich kompatybilnych urządzeniach. Chociaż cieszę się z tej zmiany, korzystanie z Gemini na Androidzie nadal wydaje się fragmentaryczne.

Na iPhonie nic z tego nie jest wymagane. Niezależnie od tego, jak i gdzie korzystasz z Siri, otrzymasz Siri… teraz z dodatkiem sztucznej inteligencji.

Myślę, że bezpośrednie podejście Apple do Siri jest samo w sobie zaletą, i to doskonałą. Kiedy zaczynałem eksperymentować z Gemini , zajęło mi tygodnie, zanim nauczyłem się niuansów korzystania z poszczególnych modeli; potem, gdy już się do nich przyzwyczaiłem, pojawiły się nowe modele i cały proces zaczynał się od nowa. Ten cykl trwa do dziś, prawie dwa lata później.

Nadal jednak uważam, że istnieje potrzeba i miejsce na większą kontrolę nad interakcjami AI. Niektórzy użytkownicy, zwłaszcza ci, którzy wykorzystują AI do bardziej zaawansowanych zadań, takich jak programowanie, cenią sobie pełną kontrolę nad modelem.

Jednak zdecydowana większość ludzi — z których wielu boi się sztucznej inteligencji — zauważy, że Siri stała się mądrzejsza i potrafi robić więcej rzeczy, nie zdając sobie sprawy (lub nie przejmując się tym), że za tymi wynikami stoi zintegrowana platforma AI.



Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.