Wypróbowałem najlepsze gry września: oto, które są warte swojej ceny
Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć
- Hollow Knight: Silksong to niezwykle wymagająca gra typu metroidvania z zaawansowanym systemem walki i rozbudowaną eksploracją, która nagradza graczy. Gra jest dostępna w ramach Xbox Game Pass.
- Sonic Racing: CrossWorlds to gra oferująca klasyczne wyścigi gokartów zręcznościowych z obsługą rozgrywki międzyplatformowej, a dzięki innowacyjnej mechanice „pętli podróży” oferuje 39 unikalnych tras.
- Borderlands 4 to najlepsza odsłona serii od lat, oferująca doskonałe wrażenia ze strzelaniny w otwartym świecie z mocną główną historią i bogatym zakończeniem rozgrywki.
W tym miesiącu świat gier odnotował ogromny wzrost aktywności, za sprawą premier gier na PlayStation 5, Xbox Series X i Series S, PC i Nintendo Switch 2. W końcu doczekaliśmy się długo oczekiwanej części Hollow Knight , a także nowych odsłon hitowych serii, takich jak Borderlands i Silent Hill.

Ale które gry naprawdę są warte swojej ceny? Grałem we wszystkie najważniejsze tytuły wydane w tym miesiącu i przygotowałem listę z najlepszymi ocenami gier września.
Każda z nich jest świetną opcją, jeśli szukasz czegoś do grania, więc czytaj dalej, aby poznać moje pięć najlepszych wyborów.
1. Hollow Knight: Pieśń jedwabiu

Długo czekaliśmy na Hollow Knight: Silksong , ale dla fanów poprzedniej części oczekiwanie było warte zachodu. To kolejna gra typu metroidvania, której akcja rozgrywa się w królestwie maleńkich, pięknych owadów, ale niech nie zwiedzie was jej urocza, ręcznie rysowana grafika: gra jest niesamowicie wymagająca.
Gra wynosi i tak już doskonały system walki Hollow Knight na wyższy poziom dzięki nowej bohaterce , Hornet , która może pochwalić się zwiększoną prędkością w powietrzu i niesamowitą zwinnością. Starcia rozgrywają się niczym śmiercionośne tańce, podczas których bohaterka lawiruje między potężnymi przeciwnikami i wykonuje skomplikowane ataki diagonalne.
Eksploracja rozległej mapy nagradzana jest nowymi ulepszeniami, bronią, przyjaznymi postaciami niezależnymi do wykorzystania w bitwach i wieloma innymi atrakcjami. Jeśli więc Twoja strategia nie zadziała, ważne jest, aby zrobić sobie przerwę na eksplorację i wrócić silniejszym.
To kluczowe, gdy mierzysz się z licznymi, śmiercionośnymi bossami – skrupulatnie zaprojektowanymi wyzwaniami, które wystawiają na próbę wszystkie twoje umiejętności. Są prawdziwą atrakcją i choć niezwykle trudne, ich opanowanie daje niesamowitą satysfakcję.
Jeśli jesteś gotowy na wyzwanie, Hollow Knight: Silksong to pozycja obowiązkowa. Jeśli nie masz pewności, czy gra jest dla ciebie odpowiednia, nie ma powodu, żeby nie wypróbować jej za pośrednictwem Xbox Game Pass.
- Przeczytaj naszą pełną recenzję gry Hollow Knight: Silksong
2. Sonic Racing: CrossWorlds

Uwielbiam Mario Kart World , ale jego nowy format otwartego świata sprawia, że tęsknię za klasyczną grą wyścigową, taką jak Mario Kart 8 – i wiem, że nie jestem sam. Na szczęście Sonic Racing: CrossWorlds właśnie w tym się wyróżnia.
Deweloper Sonic Team opanował wszystkie podstawy świetnych wyścigów gokartów w stylu arcade, oferując pełne wsparcie dla wielu platform, mnóstwo trybów i masę zawartości do odblokowania, które sprawią, że będziesz chciał więcej. Gra oferuje 24 solidne trasy na starcie, ale innowacyjna mechanika „Travel Ring” daje możliwość natychmiastowego przeskoczenia na 15 dodatkowych tras w trakcie wyścigu – dając łącznie 39 unikalnych tras, które pozwolą Ci uniknąć nudy.
Trofea Grand Prix w grze są wzbogacone o wyścigi, w których można przełączać się między trybami pojazdów lądowych, wodnych i powietrznych, a także o fakt, że każdy tor może się dramatycznie zmienić na ostatnim okrążeniu. Podstawowe sterowanie jest dopracowane i znacznie szybsze niż w trybie World , z odnowionym naciskiem na satysfakcjonujący drift, który idealnie oddaje prędkość definiującą serię Sonic.
Dodajmy do tego całą gamę wyzwań Time Trials, tryb Race Park z obsługą niestandardowych zasad, możliwość kwestionowania danych duchów i internetowych rankingów w trybie World Match oraz szczegółowe elementy personalizacji pojazdów, a otrzymamy solidny pakiet, w który zdecydowanie warto zagrać, nawet jeśli nie jesteś, tak jak ja, największym fanem Blue Hedgehog.
W grze pojawia się nawet cała masa gościnnych postaci, w tym ikona wirtualnej idolki, Hatsune Miku – jak można jej nie kochać?
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Sonic Racing: CrossWorlds
3. Borderlands 4

Jeśli szukasz dobrej klasycznej strzelanki , Borderlands 4 spełni twoje oczekiwania. To zdecydowanie najmocniejsza odsłona serii od lat, z doskonałą mechaniką strzelania i niemal nieskończonym wachlarzem broni do zdobycia i odpalenia.
Akcja gry toczy się na nowej planecie Kairos i jest to pierwsza prawdziwie otwarta gra , ale odejście od mniejszych środowisk jest tak płynne, że nawet go nie zauważysz. Gra oferuje częściowo połączoną mapę z trzema głównymi biomami do eksploracji, z których każdy roi się od osobliwych mieszkańców.
Centralna historia jest szczególnie mocna, z o wiele groźniejszym złoczyńcą niż w Borderlands 3 , i płynnie łączy te trzy regiony. Gra oferuje również mnóstwo nawiązań i powracających postaci dla długoletnich fanów, a jednocześnie pozostaje niezwykle przystępna dla nowych graczy.
Oczywiście, Borderlands nie będzie pozbawione mnóstwa zawartości pobocznej do odblokowania, z dobrze zbalansowanymi zadaniami pobocznymi i mnóstwem opcjonalnych wyzwań. A rozbudowana gra końcowa sprawia, że nie ma powodu, aby przerywać grę po dotarciu do ekranu końcowego.
Jeśli w tym miesiącu zamierzasz kupić jedną grę i szukasz czegoś, co pozwoli ci w pełni wykorzystać jej potencjał, to ta gra jest właśnie dla ciebie.
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Borderlands 4
4. Piekło to my

Hell is Us to gra nieustannie ponura i często głęboko niepokojąca, lecz niewątpliwie wciągająca i zdecydowanie warta wypróbowania.
Akcja rozgrywa się w latach 90. XX wieku, w trakcie fikcyjnej wojny domowej w zdewastowanym państwie Hadea . Wcielamy się w byłego żołnierza sił pokojowych o imieniu Remi , który desperacko poszukuje swoich rodziców. Po nielegalnym przedostaniu się do kraju wkrótce odkrywa, że dzieje się coś o wiele bardziej niepokojącego.
Pełen przerażających, nadprzyrodzonych stworzeń, przemierzasz rozległy, otwarty świat, który nie będzie Cię prowadził za rękę. Nie ma tu żadnych drogowskazów, które by Cię prowadziły, zmuszając Cię do całkowitego zanurzenia się w otoczeniu, aby osiągnąć sukces.
Walka jest intensywna i satysfakcjonująca, pod wieloma względami czerpiąc inspirację z serii Dark Souls , ale nie jest tak wymagająca, jak można by się spodziewać. Zamiast intensywnej walki i licznych zagadek środowiskowych, nacisk położony jest tu na napotykane ludzkie postacie – których historie odzwierciedlają grozę realnych wojen.
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Piekło to my
5. Dying Light: Bestia

Kyle Crane powraca w filmie Dying Light: The Beast i tym razem w swojej pogoni za zemstą nie okaże litości.
Najnowsza gra Dying Light początkowo była dodatkiem (DLC), ale szybko przekształciła się w samodzielny projekt, na który warto poświęcić swój cenny czas.
Akcja gry toczy się w zupełnie nowym świecie Castor Woods, nowym domu bohatera pierwszej części, Kyle'a Crane'a. Po schwytaniu i poddaniu eksperymentom, Kyle jest teraz pół-człowiekiem, pół-bestią i wcale nie jest z tego zadowolony.
Będziesz walczyć w postapokaliptycznym środowisku, korzystając z nowych nadludzkich umiejętności Trybu Bestii i niszczycielskich mocy, które przemieniają zwykłego ocalałego w niezwyciężonego drapieżnika, podczas krwawej misji zemsty na człowieku odpowiedzialnym za twoją przemianę.
Całkowicie przeprojektowany system poruszania się oznacza, że swobodne skakanie (parkour) między dachami jest bardziej satysfakcjonujące niż kiedykolwiek, a niespotykany poziom krwi i przemocy sprawia, że każda walka zamienia się w przyjemną rzeź.
Ale nie chodzi tu tylko o odrywanie głów zombie; musisz również stawić czoła potężnym Chimerom w emocjonujących pojedynkach jeden na jeden, które stanowią duże wyzwanie.
To niesamowite przeżycie, które możesz ukończyć w trybie kooperacji z maksymalnie trzema znajomymi. To dobra opcja, jeśli chcesz spróbować swoich sił w większej grupie.
- Czytać Nasza pełna recenzja Do gry Dying Light: Bestia
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.