E-mail, który zazwyczaj dostaję do skrzynki odbiorczej od osób poszukujących pracy, wygląda mniej więcej tak:
„Czy powinienem aplikować na to stanowisko? (Opis stanowiska w załączniku) Nie wiem. Jakieś rady?”
Uważam, że istnieją trzy główne powody, dla których klienci mentorów wahają się przed aplikowaniem na określone stanowiska. Przyjrzyjmy się każdemu z nich osobno.
Najczęstsze pytanie w aplikacjach o pracę: „Czy mam wystarczające kwalifikacje?”
Wielu poszukujących pracy ma wątpliwości, czy posiadają wystarczające kwalifikacje, aby w ogóle zawracać sobie głowę aplikowaniem. W badaniu przeprowadzonym wśród ponad 1000 specjalistów, opublikowanym w Harvard Business Review , przekonanie o niespełnianiu wymagań było najczęstszym powodem rezygnacji z aplikowania o pracę, wskazanym przez 46% mężczyzn i 40% kobiet. *Badania sugerują, że ta niechęć często wiąże się z brakiem pewności siebie, szczególnie wśród kobiet.*
Co ciekawe, drugi i trzeci najczęstszy powód nieskładania podań brzmiały podobnie:
- „Szanowałem czas i preferencje osoby przeglądającej aplikacje – jasno dała mi do zrozumienia, kogo szuka.” (20% mężczyzn i 13% kobiet)
- „Nie sądziłem, że mnie zatrudnią, bo nie spełniałem wymagań i nie chciałem narażać się na porażkę” (12% mężczyzn i 21% kobiet)
Ogólnie rzecz biorąc, około 75% osób, które nie ubiegały się o pracę, podjęło taką decyzję ze względu na obawy dotyczące kwalifikacji.
To ogromna strata, ponieważ wynika to z niezrozumienia, czym tak naprawdę jest opis stanowiska. Nie jest to, jak wiele osób myśli, lista wymagań. To raczej lista życzeń dotycząca idealnych cech i doświadczenia osoby, która będzie pełnić dane stanowisko, jak zauważa ten artykuł Uniwersytetu Yale . W rzeczywistości osoba, która wcześniej zajmowała to stanowisko, zazwyczaj spełnia tylko część opisu stanowiska – i to po tym, jak faktycznie pracowała na tym stanowisku i się go nauczyła!
Niestety, istnieją również różnice płciowe w postrzeganiu „kwalifikacji”. Wewnętrzne badanie Hewlett-Packard wykazało , że kobiety aplikują o awans dopiero wtedy, gdy czują się w 100% wykwalifikowane, podczas gdy mężczyźni aplikują, gdy spełniają 60% wymagań. *Te różnice podkreślają wagę zachęcania do aplikowania, nawet jeśli kwalifikacje nie zostały jeszcze ukończone.*
Z mojego doświadczenia z klientami wynika, że rozwiązanie pośrednie jest najbliższe właściwemu podejściu. Przekonałem się, że 70-80% zgodności z opisem stanowiska czyni z nich solidnych kandydatów na to stanowisko.
A kiedy znają kogoś w organizacji, wszelkie zakłady na „wymagany procent” są nieaktualne! Jesteś o wiele bardziej atrakcyjny na rynku pracy, gdy jesteś networkerem, nawet bez „odpowiedniego” doświadczenia. Networking jest zawsze ważniejszy niż doświadczenie. Może to brzmieć frustrująco i niezrozumiale, ale jest niezwykle ludzkie; wszyscy podążamy tą samą drogą, „bo ktoś to polecił”, wybierając dla siebie usługi w życiu codziennym.
Jednak pierwsze jeden lub dwa punkty w opisie stanowiska są zazwyczaj absolutnie konieczne do uwzględnienia, podobnie jak wszelkie punkty sklasyfikowane w sekcji „Wymagane”, jeśli taka istnieje (ta sekcja często wymienia konkretny stopień naukowy i/lub certyfikat). Tak więc, nawet jeśli wymagany procent nie jest ustalony na stałe, istnieją pewne stałe… zazwyczaj.
Złożenie aplikacji to pierwszy krok do dowiedzenia się, co naprawdę chcesz wiedzieć w procesie poszukiwania pracy.
Obawa nr 2 w aplikacji o pracę: „Czy polubię tę pracę/organizację?”
Wielu moich klientów chce, abym przewidział, czy dana praca lub organizacja będzie dla nich odpowiednia. To uzasadniona prośba: znam ich dobrze, jasno zakomunikowali swoje potrzeby i pragnienia podczas naszego procesu coachingowego i nie chcemy tracić czasu na aplikowanie na nieodpowiednie stanowiska.
Ale odpowiedź jest taka: kto wie!
Nie zauważyłem żadnej korelacji między entuzjazmem klientów, gdy czytali opis stanowiska, a ich entuzjazmem, gdy przechodzili przez cały proces rozmowy kwalifikacyjnej i otrzymywali ofertę pracy.
Czasami są podekscytowani już na samym początku, gdy czytają opis stanowiska, i równie podekscytowani, gdy otrzymują ofertę. Często jednak zainteresowanie zmienia się w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej – albo maleje, albo (co często zaskakujące) rośnie. *Uwaga eksperta: Może to wynikać z nieoczekiwanego ujawnienia aspektów kultury firmy lub obowiązków służbowych.*
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze, w wielu przypadkach byłem świadkiem sytuacji, w której niewielki element opisu stanowiska stawał się głównym tematem rozmów kwalifikacyjnych, przez co stanowisko było albo bardziej, albo mniej interesujące niż oczekiwał kandydat. Po drugie, i co ważniejsze, nie można w pełni poznać kultury zespołu i dynamiki interpersonalnej, dopóki nie porozmawia się z samym rekruterem i członkami zespołu. Opisy stanowisk i materiały firmowe są zazwyczaj suche i nudne; skąd można wiedzieć, w co się pakujesz na tej podstawie?
Podsumowanie: Nie można oceniać zainteresowania na podstawie pisemnego opisu stanowiska. Kropka. Trzeba przejrzeć rozmowy kwalifikacyjne, żeby się o tym przekonać. *Wskazówka: Podczas rozmów kwalifikacyjnych skup się na ocenie dopasowania kulturowego i możliwości rozwoju zawodowego.*
Ale bądź ostrożny: rozmowa kwalifikacyjna nie jest odpowiednim momentem na zadawanie „pytań filtrujących” w celu poznania odpowiedzi!
Strach nr 3: „Czy warto się wysilać?”
W końcu wielu klientów zastanawia się, czy w ogóle powinni aplikować. Zawsze mówię: „ Jeśli jesteś ciekawy i zainteresowany, aplikuj. A potem zacznij budować silną sieć kontaktów! ”
Nawet jeśli spełniasz 70-80% wymagań stanowiska, w tym wszystkie te, które są rzeczywiście „wymagane”, i jesteś szczerze ciekaw, to czy warto aplikować, zależy od tego, ile wysiłku jesteś gotów włożyć w ten proces. Aplikacje, które nie spełniają tego wymogu, są często pomijane.
Jeśli nie jesteś wystarczająco ciekawy , aby aktywnie zaangażować się w swoją aplikację, nawiązując kontakt z innymi absolwentami, byłymi współpracownikami lub innymi osobami, w tym znajomymi drugiego i trzeciego stopnia, prawdopodobnie zmarnujesz szansę. Zimne aplikacje nie rozchodzą się szybko – zwłaszcza na ogólnopolskich portalach pracy, które są przepełnione kandydatami – więc zadaj sobie pytanie: „Czy jestem wystarczająco zainteresowany tym stanowiskiem, aby dać mu realną szansę?”. Pamiętaj, że budowanie relacji zawodowych to kluczowa inwestycja w poszukiwania pracy.
Wnioski: Jak podjąć decyzję o złożeniu wniosku
Jeśli chodzi o konkluzję, nigdy nie mówię klientom, o jakie stanowiska „powinni”, a o które „nie powinni” aplikować. Na konkurencyjnym rynku pracy nie ma sztywnych i niezmiennych reguł.
Widziałem kandydatów, których uważałem za „nieprawdopodobne możliwości”, którzy otrzymywali oferty, których się nie spodziewałem, biorąc pod uwagę ich kwalifikacje w CV, a także kandydatów z idealnym przygotowaniem , którzy nie przeszli nawet pierwszej rundy – o ile w ogóle dostali się na rozmowę kwalifikacyjną. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy w procesie poszukiwania pracy. Proces rekrutacji jest złożony i zależy od wielu czynników.
Relacje zawodowe, umiejętności prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych i aspekty niematerialne odgrywają istotną rolę. Dlatego jeśli chcesz ubiegać się o pracę, zrób to – a następnie dołóż starań, aby Twoja aplikacja miała znaczenie. Zainwestuj w doskonalenie swoich umiejętności i wzmacnianie sieci kontaktów zawodowych, aby zwiększyć swoje szanse na zdobycie wymarzonej pracy.
Najczęstsze pytanie w aplikacjach o pracę: „Czy mam wystarczające kwalifikacje?”
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.