OpenAI zapowiada opracowanie zupełnie nowej architektury obliczeniowej: współczesne komputery nie są zaprojektowane tak, aby sprostać wymaganiom zaawansowanej sztucznej inteligencji.
Komputery przyszłości nie będą takie, jakie znamy dzisiaj.
Sam Altman, prezes OpenAI, wiodącej firmy zajmującej się sztuczną inteligencją, uważa, że przyszłość informatyki nie będzie zależeć od sprzętu, którego używamy dzisiaj. Te przewidywania mogą wydawać się śmiałe, ale biorąc pod uwagę szybki postęp technologiczny, mają sens. Porównaj komputer, którego używałeś na początku, z tym, którego używasz teraz, a z pewnością zauważysz radykalną różnicę.

Według Altmana, obecne laptopy i smartfony zostały zaprojektowane w erze przed pojawieniem się sztucznej inteligencji. Aby wyzwolić nową generację inteligentnych agentów, potrzebujemy „radykalnie nowego” typu komputera, zaprojektowanego specjalnie z myślą o potrzebach zaawansowanej sztucznej inteligencji.
Właśnie nad tym pracuje obecnie OpenAI: nad stworzeniem nowej klasy urządzeń opartych na sztucznej inteligencji, zaprojektowanych od podstaw z myślą o obsłudze asystentów osobistych, którzy stale pracują, są świadomi kontekstu i żyją z Tobą, a nie tylko na ekranie Twojego urządzenia. Ta transformacja oznacza zmianę paradygmatu w sposobie, w jaki wchodzimy w interakcję z technologią.
Dlaczego OpenAI uważa, że potrzebujemy nowego sprzętu?
Altman uważa, że współczesne komputery potrafią wykonywać jedynie podstawowe zadania sztucznej inteligencji, takie jak autokorekta czy dyktowanie głosem.
Aby jednak sztuczna inteligencja była naprawdę użyteczna, musi rozumieć twoje otoczenie, twój harmonogram i twoje preferencje, a następnie podejmować działania w czasie rzeczywistym na podstawie tej wiedzy.
Oznacza to urządzenie z głęboką świadomością kontekstową, doskonałą responsywnością i zoptymalizowane pod kątem zadań, które sztuczna inteligencja dopiero zaczyna opanowywać. Zadania takie jak pomoc w rezerwacji lotów, streszczanie stron, odpowiadanie na e-maile, a nawet planowanie dnia od początku do końca to wszystko rodzaje czynności, które mógłby wykonywać „komputer oparty na sztucznej inteligencji”. Innymi słowy, mówimy o rewolucji w sposobie, w jaki wchodzimy w interakcję z technologią.
Choć szczegóły są jeszcze owiane tajemnicą, oto, co prawdopodobnie zobaczymy, bazując na działaniach OpenAI i wizji Altmana:
- Agenci proaktywni: Pomagają bez konieczności specjalnego monitowania. Oznacza to, że urządzenie uczy się Twojego zachowania i przewiduje Twoje potrzeby.
- Lokalne przetwarzanie sztucznej inteligencji: Aby uzyskać szybkie i prywatne odpowiedzi. Dzięki temu Twoje dane pozostaną bezpieczne, a urządzenie będzie działać nawet bez połączenia z internetem.
- Bezproblemowa integracja: Wyobraź sobie, że dzięki kalendarzom, kontaktom, lokalizacji i aplikacjom Plus Twoje urządzenie automatycznie rozpozna, kiedy odbędzie się Twoje następne spotkanie i zaproponuje Ci najlepszą trasę dotarcia na miejsce.
- Brak tradycyjnych zastosowań: Tylko jeden inteligentny interfejs. Zamiast przełączać się między różnymi aplikacjami, będziesz mieć jeden, ujednolicony interfejs, który zajmie się wszystkimi Twoimi zadaniami.
Wyobraź sobie coś bardziej intuicyjnego niż Twój smartfon – towarzysza zawsze działającego w tle, który dba o to, by Twoje życie toczyło się płynnie. Tak właśnie wygląda przyszłość komputerów osobistych według wizji OpenAI.
W jaki sposób OpenAI to osiąga?

Aby to osiągnąć, OpenAI nie będzie polegać wyłącznie na własnych działaniach. Firma niedawno przejęła startup sprzętowy o nazwie io, którego współzałożycielem jest były legenda designu Apple, Jony Ive, w ramach transakcji o wartości 6.5 miliarda dolarów.
Ten krok jest również częścią Projektu Stargate, wartego 500 miliardów dolarów wspólnego przedsięwzięcia z SoftBank i Oracle, którego celem jest zbudowanie infrastruktury niezbędnej do obsługi modeli i urządzeń sztucznej inteligencji na dużą skalę.
Wszystkie te działania wskazują na coś wielkiego: nie tylko urządzenie, ale zintegrowany ekosystem obejmujący sprzęt, oprogramowanie i superkomputery, zoptymalizowane pod kątem ery sztucznej inteligencji. Ta integracja zapewnia płynne działanie i wysoką wydajność, poprawiając komfort użytkowania i otwierając nowe horyzonty dla różnorodnych zastosowań sztucznej inteligencji.
Co to dla Ciebie oznacza?

Altman zasugerował system operacyjny oparty na sztucznej inteligencji, prawdopodobnie oparty na subskrypcji, w którym inteligentni agenci zastąpią interfejs oparty na aplikacjach, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Teraz, gdy OpenAI nie jest już „ograniczony mocą obliczeniową”, firma ma zasoby, aby faktycznie zbudować taki system.
Jeśli to zadziała, może to oznaczać:
- Mniej ekranów, więcej automatyzacji.
- Koniec z bałaganem w aplikacjach.
- Jeden centralny asystent AI, który zajmie się wszystkim.
Wniosek
To wizja przetwarzania w otoczeniu, w którym sztuczna inteligencja schodzi na dalszy plan, po cichu wszystko ulepszając.
OpenAI wykracza teraz poza chatboty i na nowo odkrywa komputer. Jeśli się to uda, możemy być świadkami największego skoku technologicznego w dziedzinie urządzeń osobistych od czasu pojawienia się iPhone'a.
Niezależnie od tego, czy chodzi o urządzenie noszone, kieszonkowe, czy coś zupełnie nowego, jedno jest pewne: przyszłość sztucznej inteligencji nie będzie tylko w Twojej przeglądarce. Będzie obecna w Twoim codziennym życiu, stając się integralną częścią Twoich doświadczeń.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.