Nowy eksperyment Google’a z zakresu sztucznej inteligencji: czy może mi pomóc w nauce języka?

Mieszkam w Niemczech od około dekady i wciąż wstydzę się mojej skromnej znajomości języka niemieckiego. Jak wielu uczących się języków, osiągnąłem poziom, na którym rozumiem, co się do mnie mówi, potrafię prowadzić normalne rozmowy i radzić sobie w codziennych sytuacjach, ale nigdy nie osiągnąłem poziomu komfortu w posługiwaniu się językiem i bogactwa słownictwa niezbędnego do osiągnięcia prawdziwej płynności. Doskonalenie mojej znajomości języka niemieckiego to cel, do którego zawsze dążę.

Chciałbym poprawić swoje umiejętności językowe, ale trudno mi wygospodarować czas i środki niezbędne do uczestnictwa w intensywnych kursach. Może jednak w moim telefonie kryje się jakieś rozwiązanie.

Być może sztuczna inteligencja pomoże ci nauczyć się języka niemieckiego.

 

Zaloguj się do Google

Google niedawno ogłosiło zestaw trzech „mikroeksperymentów uczenia się” stworzonych przy użyciu Bliźnięta AI Jej własne doświadczenia Dostępne publicznie Aplikacja jest darmowa, działa w przeglądarce internetowej i obsługuje niewielką liczbę języków, w tym, na moje szczęście, niemiecki.

Byłem ciekaw, jak doświadczenie korzystania z tych eksperymentów będzie się różnić od interakcji z tłumacz GoogleJak prawie wszyscy moi znajomi, intensywnie korzystam z Tłumacza. Szczególnie cenię sobie funkcję aparatu, która pozwala zrobić zdjęcie dokumentu, na przykład listu, i natychmiast zobaczyć wystarczająco dobre tłumaczenie. Nie polegałbym na tych tłumaczeniach w przypadku dokumentów urzędowych ani w pracy, ale są one niezwykle przydatne do szybkiego zrozumienia długich fragmentów tekstu.

Pierwszy eksperyment, który wypróbowałem, o nazwie Tiny Lesson, pozwala wprowadzić aktywność, taką jak „odwiedź muzeum” lub „pójdź popływać”. Następnie aplikacja wyświetla szereg słów i zwrotów związanych z tą aktywnością, z możliwością ich odsłuchania. Dostępna jest również sekcja „Wskazówki”, która zawiera wskazówki dotyczące gramatyki i składni. Te narzędzia do nauki od Google, oparte na sztucznej inteligencji, mają na celu ułatwienie nauki języków.

Wyniki, które uzyskałem, były dość podstawowe, bardziej odpowiednie dla początkujących, ale wszystko było dokładne i trafne. Niczego nie dałoby się znaleźć w Tłumaczu Google – ani w staromodnym papierowym słowniku rozmówek – ale było wystarczające i myślę, że przyda się turystom, którzy chcą sprawdzić podstawowe słowa i zwroty przed wyjściem do restauracji, muzeum czy na plażę.

 

Opanowanie slangu: zrozumienie i używanie terminów slangowych

Drugi eksperyment Google, który z entuzjazmem wypróbowałem, nazywa się „Slang Hang”. Ma on uczyć bardziej swobodnego sposobu komunikacji w rzeczywistych rozmowach, a nie formalnych interakcji, o których zazwyczaj uczy się w podręcznikach do nauki języków. Chodzi o to, aby „tworzyć autentyczne rozmowy między native speakerami i pozwolić użytkownikom uczyć się od nich”, twierdzi Google, i brzmiało to dokładnie tak, jak potrzebowałem, aby w praktyce rozwinąć swoje umiejętności konwersacyjne.

Koncepcja jest dobra, ale rzeczywistość jest, delikatnie mówiąc, dziwna. Lekcja stworzyła dla mnie kilka prawdopodobnych scenariuszy, takich jak spotkanie dwóch osób w bibliotece lub spotkanie znajomych w kawiarni. Można zobaczyć symulowany dialog między dwiema osobami i kliknąć ikonę audio, aby usłyszeć tekst czytany na głos. Nietypowe słowa lub zwroty slangowe są podkreślone i można je kliknąć, aby uzyskać więcej informacji i wyjaśnień. W pierwszych kilku scenariuszach widziałem mieszankę zwrotów, których nie znałem, i tych, które słyszałem na ulicy, co wydawało się pomocne.

Następnie eksperyment postanowił przedstawić mi dziwną i zagadkową wymianę zdań, która miała odbyć się między dwojgiem nieznajomych w parku, skonfrontowanych z różowymi gołębiami. Zaskoczony tym, zapytałem o opinię niemieckiego znajomego. Przyznał, że język jest technicznie poprawny, ale stwierdził, że coś w tej wymianie zdań jest nie tak i że brzmi sztucznie i sztucznie.

Zauważył również, że jedno ze slangowych słów w dialogu – „der Knaller” – brzmi jak coś, co mógłby powiedzieć jego ojciec, co nie pasowałoby do bardziej swobodnego, młodzieżowego slangu, charakterystycznego dla naszego miasta. Wskazuje to na jedną z największych przeszkód, z jakimi boryka się tego typu nauka języka za pomocą sztucznej inteligencji: to, czy slangowe wyrażenie jest odpowiednie w danej sytuacji, w dużej mierze zależy od kontekstu społecznego. Poprawne używanie slangu wymaga dość zaawansowanego rozumienia sygnałów społecznych, czego sztuczna inteligencja ewidentnie nie posiada.

Jeśli jesteś native speakerem języka angielskiego, możesz sobie wyobrazić, jak dziwne są niektóre z tych dialogów, oglądając „Slang Hangs”, filmy generowane przez sztuczną inteligencję, mające na celu naukę angielskiego. Wypróbowałem ten z ciekawości i otrzymałem ten nieco niezrównoważony dialog:

Czy to technicznie prawda? Tak. Czy używasz potocznego języka angielskiego? Jasne. Czy to rozmowa, którą dwie osoby mogłyby odbyć w dowolnym momencie? Ech. Raczej nie.

 

Wyceluj i strzel

Spodziewam się, że ostatni eksperyment, o nazwie „Word Cam”, będzie najpopularniejszy z tych trzech. Korzystając z tej funkcji, możesz zrobić zdjęcie aparatem w telefonie, a on wyświetli słowa dla obiektów wokół Ciebie, podobnie jak połączenie Google Lens i Google Translate. Ta funkcja łączy wygodę automatycznej fotografii z natychmiastowym tłumaczeniem.

Byłem pod wrażeniem, jak dobrze ta funkcja działała, rozpoznając nawet dość specjalistyczne przedmioty, takie jak niektóre elementy wyposażenia siłowni. Po kliknięciu jednego z wyświetlanych słów aplikacja przeniesie Cię do ekranu z przykładami użycia tego słowa w pełnych zdaniach. I tutaj ponownie byłem pod wrażeniem trafności i użyteczności zdań, które były dopasowane do tego, co chcesz powiedzieć o danym przedmiocie. Ta dokładność odzwierciedla zaawansowanie technologii. tłumaczenie zdjęcia.

Nie jestem pewien, czy to doświadczenie będzie użyteczne Dokładnie – nie wyobrażam sobie wielu sytuacji, w których musiałbym znać jakieś słowo i wolałbym zrobić zdjęcie niż wpisać odpowiednik w języku angielskim do Tłumacza Google – ale to fajne i działa dobrze. Zdecydowanie fajnie się z tym bawić. Ta funkcja może być początkiem nowej generacji aplikacji. Tłumaczenie wizualne.

Czy potrafię mówić po niemiecku?

Te trzy eksperymenty były ciekawe i widzę kilka scenariuszy, które mogą być przydatne, zwłaszcza jeśli jesteś zupełnie nowy w tym języku i chcesz go zgłębić. Szkoda tylko, że nie było w nich więcej szczegółów.

Gdybyś w pełni wykorzystał sztuczną inteligencję, mógłbym sobie wyobrazić podobną aplikację, która gromadziłaby ściśle zlokalizowane informacje o Twojej okolicy, aby nauczyć Cię kilku powiązanych słów. Na przykład w większości Niemiec słowo „I” wymawia się „ich” jak „ish”. Ale w Berlinie, gdzie mieszkam, ludzie wymawiają je raczej jak „ick”. Byłoby wspaniale, gdyby aplikacja językowa potrafiła rozpoznawać i udostępniać te informacje. Aplikacja Google oferuje kilka tłumaczeń różnych terminów slangowych w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, ale daleko im do takich niuansów wymowy.

Chciałbym, żeby zintegrowano również inteligencję społeczną. Testowałem to podczas święta 1 maja w Niemczech, które słynie z dwóch rzeczy: głośnych demonstracji i zamknięcia wszystkich sklepów. Naprawdę inteligentna aplikacja językowa mogłaby dostarczać informacji o bieżących wydarzeniach lub normach społecznych w ramach procesu uczenia się – i przypominać o zrobieniu zakupów spożywczych dzień wcześniej, o czym co roku zapominam. Bez tego głębszego kontekstu nie jestem pewien, czy sztuczna inteligencja wnosiłaby wiele do procesu uczenia się.

Największą przeszkodą dla tego typu aplikacji jest to, że słuchanie i czytanie w obcym języku to użyteczny sposób nauki, ale aby naprawdę zrozumieć język, trzeba wyjść i porozmawiać z ludźmi. Trzeba słuchać prawdziwych rozmów, jąkać się, popełniać błędy, a potem i tak znaleźć sposób, żeby się porozumieć. Cała sztuczna inteligencja na świecie nie zastąpi prawdziwej interakcji z człowiekiem.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.