Anthropic przewiduje przyszłość sztucznej inteligencji do 2030 r.: gospodarka wzrośnie o 32%, ale pracownicy pozostaną w tyle.

Raport Anthropic analizuje przyszłość sztucznej inteligencji w 030 roku. Gospodarka kwitnie (32%), a pracownicy stoją przed poważnymi wyzwaniami. Czy Twoja praca ucierpi?

Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć

  • Anthropic przewiduje, że dzięki sztucznej inteligencji nastąpi znaczny wzrost gospodarczy, a w skrajnym scenariuszu PKB USA może osiągnąć 32.4% do 2030 r., podczas gdy płace pracowników wiedzy mogą spaść o ponad 10%.
  • Sztuczna inteligencja nie zastępuje całkowicie miejsc pracy, lecz automatyzuje określone zadania, co może skłonić takich specjalistów, jak programiści, do przejścia na stanowiska mniej dotknięte problemami, takie jak pielęgniarstwo czy elektryka.
  • Efekty sztucznej inteligencji zależą od różnych założeń. Podczas gdy scenariusz ekstremalny przewiduje masowy wzrost gospodarczy i rosnące bezrobocie, większość Amerykanów spodziewa się bardziej umiarkowanego scenariusza.

Niedawno zapytaliśmy sztuczną inteligencję , które zawody najprawdopodobniej zostaną zastąpione w pierwszej kolejności. Teraz Anthropic, firma stojąca za Claude , próbuje odpowiedzieć na pytanie, które nurtuje wszystkich: co się stanie, jeśli sztuczna inteligencja będzie się nadal rozwijać i udoskonalać?

Nowy model ekonomiczny firmy bada implikacje rosnącego rozwoju sztucznej inteligencji, w szczególności jego wpływ na zatrudnienie, płace i gospodarkę USA do roku 2030. Niektóre z ustaleń są zdumiewające.

Zgodnie z jednym zestawem założeń, gospodarka rośnie wykładniczo, podczas gdy płace „pracowników wiedzy” ledwo rosną. Termin ten został po raz pierwszy użyty przez teoretyka zarządzania Petera Druckera w 1959 roku, aby opisać narastającą zmianę w gospodarce globalnej, polegającą na odchodzeniu od tradycyjnej pracy fizycznej w kierunku pracy intelektualnej i opartej na informacji. Pracownik wiedzy to w istocie profesjonalista, którego podstawowym kapitałem jest doświadczenie, krytyczne myślenie i specjalistyczna wiedza.

Gdy założenia te zostały rozszerzone, podział stał się jeszcze bardziej drastyczny – gospodarka wzrosła o 32.4% szybciej, niż gdyby nie była stosowana, a płace pracowników umysłowych spadły o ponad 10%.

Mówiąc wprost, Anthropic nie przewiduje żadnego z tych rezultatów. Firma próbuje jedynie pokazać, jak takie czynniki jak adopcja sztucznej inteligencji, automatyzacja i zdolność pracowników do zmiany pracy zadecydują o tym, kto faktycznie skorzysta na tym, że sztuczna inteligencja przyniesie obiecany przez jej twórców wzrost produktywności.

Anthropic projektuje trzy różne odbiorniki AI

Zrzut ekranu gospodarki

Zajęliśmy się również przyszłością sztucznej inteligencji i tym, jak będzie wyglądał świat w roku 2035. Model antropiczny pozwala badaczom dostosować założenia, m.in. dotyczące tego, jak zdolna będzie sztuczna inteligencja, w jakim stopniu firmy ją wdrożą, jak zdolna będzie do samodzielnej pracy, jak bardzo zwiększy produktywność ludzi i jak łatwo zwolnieni pracownicy znajdą nową pracę.

Następnie firma wykorzystuje trzy zestawy założeń, aby zilustrować skromne, duże i ekstremalne scenariusze sztucznej inteligencji.

Ta skromna wersja przypomina poprzednie transformacje technologiczne. Sztuczna inteligencja poprawia produktywność, a gospodarka rośnie, ale efekty pozostają w dużej mierze w granicach historycznych.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w szerszym scenariuszu, w którym do 2030 roku sztuczna inteligencja będzie w stanie wykonywać połowę wszystkich zadań poznawczych.

W podstawowym scenariuszu opracowanym przez Anthropic sytuacja wygląda zupełnie inaczej: do 2030 roku sztuczna inteligencja będzie w stanie wykonywać połowę wszystkich zadań poznawczych, a nawet realizować większość z nich samodzielnie.

Nie oznacza to jednak, że sztuczna inteligencja wykona połowę całej pracy opartej na wiedzy. Firmy nie wdrożą tej technologii wszędzie, co oznacza, że ​​ludzie nadal będą wykonywać większość zadań związanych z pracą opartą na wiedzy w całej gospodarce.

Mimo tych ograniczeń model antropiczny przewiduje, że gospodarka będzie rosła w tempie niemal dwukrotnie szybszym niż zwykle.

Gospodarka może się rozwijać, ale Twoja pensja może nie nadążać za tym rozwojem.

Pusty portfel

W bazowym scenariuszu Anthropic przewiduje się, że do 2030 r. PKB USA osiągnie 36.3 bln dolarów, co stanowi wzrost o 8.3% w porównaniu do kwoty, jaką osiągnęłoby bez interwencji sztucznej inteligencji.

W przeciwieństwie do tego, płace pracowników wiedzy pozostają względnie stabilne. Dzieje się tak po części dlatego, że Anthropic nie postrzega stanowisk pracy jako pojedynczej jednostki, którą sztuczna inteligencja może lub nie może całkowicie zastąpić. Zamiast tego dzieli zawody na pojedyncze zadania: niektóre z nich sztuczna inteligencja może usprawnić, inne w pełni zautomatyzować, a pozostałe nadal wymagają ingerencji człowieka.

Weźmy na przykład pielęgniarstwo, które Anthropic podkreśla w swoim modelu. Sztuczna inteligencja mogłaby potencjalnie formułować instrukcje wypisu ze szpitala, pomagać w monitorowaniu pacjentów czy organizować harmonogramy opieki. Inne zadania administracyjne mogłyby zostać w przyszłości w pełni zautomatyzowane.

Jednak chatbot oparty na sztucznej inteligencji nie jest w stanie wykąpać pacjenta. W związku z tym zapotrzebowanie na osoby wykonujące niektóre rodzaje pracy cyfrowej może spaść, podczas gdy produktywność generowana przez sztuczną inteligencję zwiększa zapotrzebowanie w innych obszarach.

Anthropic podaje przykład sektora budowlanego. Jeśli sztuczna inteligencja znacząco skróci czas potrzebny na zaprojektowanie infrastruktury i uzyskanie niezbędnych pozwoleń, większa liczba projektów może stać się wykonalna. Projekty te nadal wymagałyby jednak siły roboczej, co potencjalnie zwiększyłoby zapotrzebowanie na pracowników budowlanych i podniosłoby ich wynagrodzenia.

Programiści mogą zostać elektrykami

Sytuacja ulega zmianie, gdy sztuczna inteligencja jest w stanie zautomatyzować znaczną część pracy, do tego stopnia, że ​​pracodawcy nie potrzebują już tej samej liczby pracowników do jej wykonania.

Anthropic podaje programistów i pracowników call center jako przykłady osób, które mogą w przyszłości być zmuszone do przejścia do zawodów mniej podatnych na wpływ sztucznej inteligencji, takich jak pielęgniarstwo czy elektryka.

Jedną z najważniejszych zmiennych w modelu antropicznym jest łatwość, z jaką jednostki mogą przechodzić między tymi zawodami. Jeśli sztuczna inteligencja będzie eliminować miejsca pracy szybciej, niż osoby, które je stracą, będą w stanie przejść do innych branż, stopa bezrobocia wzrośnie. To jeden z powodów, dla których bardziej ekstremalne scenariusze należy traktować z ostrożnością.

Co się dzieje, gdy Anthropic podnosi poprzeczkę założeń?

Ekstremalny scenariusz opracowany przez Anthropic stanowi prawdziwy test tego, co mogłoby się stać, gdyby zestaw śmiałych założeń na temat sztucznej inteligencji okazał się rzeczywistością.

W tym scenariuszu sztuczna inteligencja staje się bardziej produktywna niż ludzie w zdecydowanej większości zadań poznawczych, wykonując niemal wszystkie z nich niezależnie, bez tworzenia wystarczającej liczby nowych typów zadań poznawczych, aby zrekompensować to, co zostaje utracone.

Anthropic sugeruje, że osiągnięcie tego etapu prawdopodobnie będzie wymagało ciągłego udoskonalania sztucznej inteligencji , w połączeniu z niezwykle szybkim wdrażaniem tej technologii. Przy tych założeniach liczby gwałtownie rosną; do 2030 roku PKB USA ma osiągnąć 44.4 biliona dolarów, co oznacza, że ​​gospodarka będzie o 32.4% większa niż byłaby bez sztucznej inteligencji.

Jednak pracownicy umysłowi nie odnotują podobnych korzyści. Oczekuje się, że ich płace spadną o ponad 10%, a bezrobocie wzrośnie do poziomu przekraczającego te, które zazwyczaj towarzyszą recesji gospodarczej. Ten scenariusz wiele mówi o relacji między wzrostem gospodarczym a ludźmi, którzy się do niego przyczyniają.

Większość Amerykanów nie spodziewa się tak ekstremalnego scenariusza.

Jak podano na stronie internetowej Scenario, firma Anthropic przeprowadziła w sierpniu ankietę wśród 10 980 Amerykanów na temat ich oczekiwań wobec możliwości sztucznej inteligencji, tempa, w jakim firmy będą ją wdrażać, a także trudności, jakie będą miały osoby tracące pracę w poszukiwaniu alternatywnych możliwości zatrudnienia.

Po wprowadzeniu tych odpowiedzi do modelu średnia oczekiwań respondentów wskazuje raczej na wewnętrzny scenariusz antropiczny niż na scenariusz ekstremalny.

Prognozy te wskazują na gospodarkę o około 10% większą do 2030 roku niż byłaby bez sztucznej inteligencji, ze stopą bezrobocia na poziomie około 5%. Co ciekawe, tylko około 10% respondentów udzieliło odpowiedzi zgodnych z ekstremalnym scenariuszem antropicznym.

Nawet ten przeciętny scenariusz oznacza poważną zmianę w sposobie pracy milionów ludzi.

Sztuczna inteligencja, która do 2030 roku będzie w stanie wykonywać połowę zadań wymagających pracy poznawczej, może radykalnie zmienić rodzaje stanowisk, jakich poszukują firmy, umiejętności, za które można otrzymać wyższe wynagrodzenie, a nawet wartość niektórych z najbardziej pożądanych obecnie stanowisk biurowych.

Co to oznacza dla Twojej pracy?

Mężczyzna siedzi przy stoliku w kawiarni, pracując na laptopie. W tle pracują również inni ludzie. Ma na uszach słuchawki, które wyciszają rozpraszające dźwięki i pomagają mu się skoncentrować.

Należy zachować szczególną ostrożność i nie należy traktować tych liczb dosłownie.

Model antropiczny nie uwzględnia reakcji rządów, cykli gospodarczych, zawirowań na rynkach finansowych, zmian popytu konsumenckiego ani katastrofalnych zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją. Nie przewiduje on również przyszłości, w której wysoce sprawne roboty będą mogły wykonywać znaczną część obecnej pracy fizycznej, co mogłoby radykalnie zmienić oczekiwania dotyczące zawodów, które obecnie wydają się stosunkowo bezpieczne.

Powtórzę, to tylko scenariusze, a nie deterministyczne przewidywania firmy Anthropic na rok 2030. Scenariusze te pokazują, że przyszłość pracy może być bardziej złożona niż powszechnie znane pytanie, czy sztuczna inteligencja zastąpi twoją pracę.

Sztuczna inteligencja mogłaby radykalnie zwiększyć produktywność niektórych pracowników, zmniejszyć zapotrzebowanie na innych i stworzyć nowe zapotrzebowanie na stanowiska, które nie wymagają siedzenia przed komputerem. Jednocześnie gospodarka mogłaby rozwijać się znacznie szybciej, bez proporcjonalnego odzwierciedlenia tych korzyści w płacach pracowników.



Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.