Motyw Jannaha Licencja nie została zweryfikowana. Przejdź do strony opcji motywu, aby zweryfikować licencję. Potrzebujesz jednej licencji dla każdej nazwy domeny.

Rzuciła pracę w branży technologicznej, żeby sprzedawać hot dogi: zarabia 2000 dolarów dziennie

Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć

  • Amelia zainwestowała 700 dolarów w pakiet projektowy marki oraz 800 dolarów w stronę internetową, dzięki czemu jej przedsięwzięcie „Chef Hej Hej” zyskało wyraźną identyfikację wizualną i pomogło wyróżnić się na zatłoczonym rynku wydarzeń kulinarnych.
  • Amelia skupiła się na swoim popisowym daniu (szwedzkich kiełbaskach), dodała inteligentne dodatki (takie jak słodycze i gadżety) oraz uruchomiła funkcję napiwków, co podniosło jej zwykły całkowity przychód do 1600–2000 dolarów za wydarzenie.
  • Po tym, jak artykuł w mediach znacząco zwiększył jej sprzedaż, Amelia opracowała szczegółowy plan odejścia z pracy w branży technologicznej, monitorując cele dochodowe, oszczędności i opcje na akcje, aby zapewnić sobie zrównoważoną transformację finansową.

Amelia Udaily kiedyś kończyła rozmowy na Zoomie, żeby uczestniczyć w spotkaniach strategicznych. Teraz kończy je, żeby przygotować sałatkę z krewetkami, puree ziemniaczane i pokroić chleb na zakwasie – wszystko po to, żeby zrobić hot dogi.

📌 Projekt poboczny:

Szwedzka restauracja typu pop-up z hot dogami ( szef kuchni Hej Hej )

💰 Przychód: 1,600–2,000 dolarów za wydarzenie

🗓️ Data rozpoczęcia: 2023 (pełny etat od października 2024)


Wyróżniony cytat:

„Po prostu podążałam za rzeczami, które dawały mi szczęście — i w jakiś sposób doprowadziły mnie tutaj”.

Ale nie byle jaki hot dog.

Amelia jest założycielką Chef Hej Hej, tymczasowej szwedzkiej restauracji serwującej hot dogi z siedzibą w San Francisco.

To, co zaczęło się jako weekendowy eksperyment — wciśnięty między pracę w branży technologicznej a pracę na pół etatu w restauracji — przerodziło się w pełnoetatowy biznes gastronomiczny, który obecnie przynosi do 2,000 dolarów zysku za jedno wydarzenie.

Jej menu inspirowane jest daniem ulicznym, którego po raz pierwszy spróbowała w Szwecji, ale ma też wyraźny akcent typowy dla obszaru Zatoki San Francisco: lokalny chleb na zakwasie, wykwintne owoce morza i nostalgiczną, przyjemną atmosferę, która pomogła szefowej kuchni Hej Hej wyróżnić się w mieście tętniącym życiem smakoszy.

Powiedziała: „Nie chodziłam do szkoły kulinarnej. Po prostu podążałam za tym, co dawało mi szczęście – i jakoś mnie tu zaprowadziło”.

Od pracy technicznej do Tunnbrödsrulle

Zanim Amelia zaczęła sprzedawać hot dogi za 10 dolarów w Bay Area, jej ścieżka kariery obejmowała badania naukowe, zarządzanie wydarzeniami i marketing produktów zdrowotnych, ostatecznie osiedlając się w firmie Zoom.

Jednak nawet wspinając się po szczeblach kariery, nie znalazła tego, czego szukała.

„Zawsze wracałam do radości, jaką odczuwałam, dzieląc się szwedzkim jedzeniem i tradycjami z przyjaciółmi i rodziną” – powiedziała. Amelia urodziła się w Stanach Zjednoczonych, ale dorastała z silną więzią ze swoimi szwedzkimi korzeniami, regularnie podróżując za granicę w latach dorastania. Jedzenie pozostało w jej pamięci – zwłaszcza dania świąteczne: sałatka z krewetkami, pikle, miękkie bułki i sezonowe desery.

Po przeprowadzce do San Francisco w 2020 roku, zafascynowała się lokalną sceną kulinarną. Zamiast iść do szkoły kulinarnej, złożyła podanie na weekendowe stanowisko kucharza przy linii produkcyjnej w Octavii, jednej z najpopularniejszych restauracji w mieście. Tam nauczyła się pracy na linii produkcyjnej, obsługi dużych ilości i profesjonalnego przygotowywania potraw.

Sześć miesięcy później zobaczyła na Instagramie post lokalnego sklepu spożywczego (Bodega), który szukał sprzedawców żywności.

Odebrała. Umówiła się na spotkanie. Przygotowała menu. I tak narodził się szef kuchni Hej Hej.

Początkowo koncepcja była szersza i bardziej „szwedzka” – pomyślcie o burrito z klopsikami na śniadanie, sezonowych wypiekach i innowacyjnych kanapkach. Ale jedno danie szybko skradło show: wersja Amelii tunnbrödsrulle, szwedzkiej bułce ulicznej tradycyjnie wypełnionej hot dogami, puree ziemniaczanym, sałatką krewetkową i piklami.

Widok z góry na cztery parówki inspirowane kuchnią szwedzką od „Chef Heg Heg”, zwieńczone sałatką z krewetek, marynowanymi warzywami, musztardą i małymi szwedzkimi flagami.
Kiełbaski Amelii inspirowane roladkami tonprods stały się główną atrakcją jej menu o szwedzkim charakterze.

Powiedziała: „Postanowiłam podać go w bułce, a nie w rulonie. Dzięki temu składniki były lepiej widoczne, a sam produkt wyglądał bardziej apetycznie. Poza tym mieszkam w światowej stolicy zakwasu – chciałam, żeby to właśnie kojarzyło się z moim produktem”.

Zaczęła kupować chleb w Rize Up, piekarni w San Francisco, należącej do czarnoskórych, znanej z ekologicznego pieczywa na naturalnym zakwasie. Rezultat: danie, które łączy w sobie komfort jedzenia z kulturowym listem miłosnym.

Powiązane: Piekarz z Kansas City: Jak zarobił 1000 dolarów miesięcznie na kursie pieczenia

Tymczasowy projekt, który był punktem wyjścia

Pierwszy tymczasowy projekt Amelii był bardzo ambitny, być może zbyt ambitny.

Nadal pracowała na pełen etat w branży technologicznej i dorabiała w restauracji w weekendy, jednocześnie przygotowując się do swojej pierwszej usługi „Hej Hej”. Stworzyła pełne menu z wieloma rodzajami hot dogów, kanapką ze szwedzkimi klopsikami i dwoma deserami, samodzielnie zaopatrując się we wszystkie składniki od lokalnych dostawców.

Powiedziała ze śmiechem: „Chciałabym móc powiedzieć, że wypróbowałam wszystkie przepisy wcześniej, ale po prostu starałam się zrobić wszystko na czas”.

Pomimo całego wysiłku, frekwencja była imponująca, po części dzięki przyjaciołom i kolegom, którzy przyszli ją wesprzeć. Tego dnia zarobiła w sumie 1,540 dolarów, z czego koszty wyżywienia oszacowano na 575 dolarów, robocizny na 225 dolarów, a jednorazowe zakupy sprzętu na około 500 dolarów: chłodziarki, sztućce, pojemniki na datki, gaz propan, opakowania i wiele innych. Po odliczeniu wszystkiego, jej zysk netto wyniósł około 240 dolarów.

Amelia i jej zespół stoją za stworzeniem swojego pierwszego tymczasowego projektu ulicznego, w którego skład wchodzi stół udekorowany szwedzką flagą i stanowisko z hot dogami.
Jej pierwsze wydarzenie było proste, zatłoczone i chaotyczne, ale udowodniło, że istnieje realne zapotrzebowanie na „Chef Heg Heg”.

Nie wliczało się to w liczbę niezapłaconych godzin, które przepracowałem. Ani chaosu, który nastąpił.

Powiedziała: „Pod koniec dnia byłam tak zmęczona, że ​​niechcący włożyłam do bagażnika samochodu garnek z wodą po hot dogach. Potem wjechałam na wzgórze w San Francisco i usłyszałam huk. Woda rozprysła się na wszystkie strony. Zjechałam na pobocze, a kawałki hot dogów dosłownie potoczyły się po ulicy”.

To było wyczerpujące. To było chaotyczne. Mimo to nie mogła się doczekać, żeby to zrobić jeszcze raz.

Powiązane: Piekarz z Kansas City: Jak zarobił 1000 dolarów miesięcznie na kursie pieczenia

Znalezienie rytmu

Chociaż pierwsze wydarzenie Amelia przyniosło dużą sprzedaż, kolejne miesiące były już bardziej zmienne.

Powiedziała: „Po tym pierwszym wydarzeniu, które nie było zorganizowane od razu, zdarzało mi się brać udział w kilku, na których ledwo zarobiłam 800 dolarów”. Nie mając stałego miejsca zamieszkania, przemieszczała się między winiarniami, restauracjami i lokalnymi lokalami w całym San Francisco – każdy z własną publicznością, atmosferą i nieznanymi osobami.

Jednak eksperyment się opłacił.

Zamiast dążyć do urozmaicenia menu, Amelia skupiła się na jednym sztandarowym daniu: szwedzkich kiełbaskach. Dodała kilka sprytnych ofert sprzedaży dodatkowej – takich jak importowane szwedzkie torebki ze słodyczami i gadżety z logo Chef Hej Hej – i w końcu umożliwiła dawanie napiwków za pośrednictwem aplikacji Square. Łącznie te zmiany podniosły jej standardowy przychód brutto do 1600–2000 dolarów na wydarzenie, z czego około 65% stanowił dochód netto.

Produkty marki Chef Hej Hej, w tym królewsko niebieski kapelusz i kremowy wełniany sweter z haftowanym logo kiełbasy.
Markowe gadżety i paczki słodyczy stały się łatwymi do sprzedania produktami, które pomogły uczynić Chef Hej Hej znaną marką.

Powiedziała: „Dodanie deseru było bardzo proste i wymagało tak niewiele wysiłku”. Dodała: „Na początku te wskazówki wydawały się dziwne, ale zrobiły ogromną różnicę”.

Usprawnienie operacji pomogło również za kulisami. Mniej pozycji w menu oznaczało mniej przygotowań i mniej odpadów. Mogła skupić się na doskonaleniu swoich podstawowych składników i poświęcić więcej czasu na zaopatrywanie się u swoich ulubionych dostawców: chleb na zakwasie z Rize Up, krewetki od lokalnego sprzedawcy ryb i świeże produkty z targu rolnego.

Ale nawet przy najbardziej napiętych warunkach, logistyka stanowiła poważne wyzwanie. Jako mobilny biznes typu pop-up bez stałej lokalizacji (sklep stacjonarny), Amelia nie korzystała z zalet zamówień hurtowych, jakie oferują restauracje. Nie było zniżek na duże ilości ani zaplanowanych dostaw. Każde tymczasowe wydarzenie oznaczało dni spędzone na jeżdżeniu od dostawcy do dostawcy, ładowaniu pudeł i przygotowywaniu składników.

Następnie mamy do czynienia z pracą, która stanowi największy stały koszt.

Powiedziała: „Zarobiłam tylko dzięki wszystkim przyjaciołom, którzy pomogli mi za darmo”. Dodała: „Jeśli to czytasz, wiesz, kim jesteś – jestem ci bardzo wdzięczna”.

Powiązane: 20 niedrogich pomysłów na biznes online z dużym potencjałem zysku

Dzień, w którym sprawy stały się poważne

Sześć miesięcy po uruchomieniu projektu „Chef Hej Hej” Amelia otrzymała szansę, o jakiej marzy większość przedsiębiorców z branży spożywczej: artykuł o niej w „Eater SF”.

W tamtym czasie Amelia prowadziła małą, tymczasową restaurację w dzielnicy Outer Sunset, serwującą hot dogi w każdą środę po południu. Biznes nie był zbyt atrakcyjny, ale był na tyle stabilny i systematyczny, że przykuł uwagę lokalnego redaktora. Artykuł został opublikowany w marcu 2024 roku.

Amelia powiedziała: „Odzew był niesamowity. Tego dnia sprzedałam 125 hot dogów w zaledwie dwie godziny”.

Amelia doskonale pamięta ten dzień. Wciąż pracowała w swojej firmie technologicznej na Zoomie, kończąc wirtualne spotkanie przy prowizorycznym stoisku z hot dogami. Gdy tylko skończyła rozmowę, zamieniła laptopa na lateksowe rękawiczki i zaczęła kroić chleb, przygotowywać sałatkę z krewetkami i nakładać puree ziemniaczane.

Zatrudniła swoją przyjaciółkę, fotografkę Angelę DiCenzo, do zrobienia zdjęć na tym wydarzeniu. Kiedy się rozejrzała, zdała sobie sprawę: na zewnątrz ciągnęła się długa kolejka, znajomi obsługiwali stoisko, a fotografowie robili profesjonalne zdjęcia. Coś się zmieniło.

Amelia Udaily na planie serialu Live in the Bay, stojąca za stołem udekorowanym szwedzkimi wypiekami i hot dogami.
Jego dynamika – i atrakcyjność medialna – pomogły przekształcić „Chef Hej Hej” z weekendowego zajęcia dodatkowego w pełnoetatowy biznes.

To był dzień, w którym uświadomiłem sobie, że to nie jest tylko fajne zajęcie dodatkowe, ale że może przynieść sukces.

Ale wiedziała też, że liczby muszą być logiczne i sensowne.

W tym czasie generowała łączny przychód w wysokości około 2500 dolarów miesięcznie z tymczasowych sklepów i usług cateringowych, a jej dochód netto wynosił około 1600 dolarów. To nie wystarczyło, by zastąpić pensję pracownika branży technologicznej w San Francisco. Opracowała więc plan.

Stworzyła arkusz kalkulacyjny Google zatytułowany „Odchodzę z pracy”. W arkuszu kalkulacyjnym śledziła swoje cele dochodowe, okres zabezpieczenia oszczędności, wydatki osobiste oraz dokładny czas, jaki musiałaby spędzić w branży technologicznej, aby aktywować pozostałe opcje na akcje. Szukała również sposobów na wypełnienie luki, takich jak rezerwacja konta Plus w ramach własnej firmy kulinarnej, oferowanie kursów gotowania i cięcie kosztów osobistych. Poznaj 9 niezbędnych rzeczy dla osób pracujących dorywczo przed sezonem podatkowym.

Do października 2024 roku była gotowa. Zrezygnowała z pracy w Zoomie i dała sobie 12 miesięcy na udowodnienie, że „Chef Hej Hej” może być wykonalnym i udanym samodzielnym projektem.

Powiedziała: „To nie był ślepy skok. To był wykalkulowany skok. Znałam swoje liczby, miałam plan i dałam sobie wystarczająco dużo czasu”.

Po siedmiu miesiącach plan zaczął przynosić efekty. Jej wydatki na utrzymanie spadły o 40%, dochody rosły z miesiąca na miesiąc, a oszczędności wciąż były na koncie.

Powiązane tematy: Jak dorywcza działalność fotografa przekształciła się w roczny biznes o wartości 330 000 dolarów

Co zrobiła dobrze, a co by zmieniła?

Niektóre z najlepszych decyzji Amelii z początku nie miały nic wspólnego z jedzeniem.

Zamiast próbować budować markę samodzielnie, zainwestowała w pakiet projektowy za 700 dolarów i stronę internetową za 800 dolarów. „Wszyscy radzili mi, żebym zaoszczędziła i zrobiła to sama” – mówi. „Ale wiedziałam, że potrzebuję wyraźnego głosu i wyrazistej identyfikacji wizualnej – i to wszystko ułatwiło”.

Ta decyzja nadała restauracji Chef Hej Hej spójny wizerunek od pierwszego dnia – od menu, przez gadżety, po treści na Instagramie. Pomogła im również wyróżnić się na zatłoczonej scenie restauracji pop-up, gdzie design i narracja są równie ważne, jak to, co jest serwowane na talerzu.

Amelia Udaily, ubrana w kurtkę z logo Chef Hej Hej, uśmiecha się za ladą i opowiada o swoim planie przejścia z branży technologicznej do przedsiębiorczości w branży spożywczej.

Co zrobiłaby inaczej? Skupiłaby się wcześniej na mediach społecznościowych.

Mówi: „Nie zdawałam sobie sprawy, jak ważne jest samo wyeksponowanie jedzenia. Ludzie nie chcą zgadywać, co sprzedajesz – chcą to zobaczyć”.

Po kilkudziesięciu wydarzeniach Amelia dowiedziała się, co tak naprawdę decyduje o sukcesie pop-up food – zarówno pod względem kreatywnym, jak i finansowym. Jakie są jej najważniejsze wskazówki?

🌭 Profesjonalne porady: Wskazówki Amelii dotyczące udanych projektów pop-up z jedzeniem

  • Znaj swoje koszty. Śledź każdy składnik, każdy wydatek i ustalaj ceny swoich produktów na podstawie tego — nawet jeśli jeszcze nie możesz sobie wypłacać pensji.
  • Uczyń jedzenie gwiazdą. Zacznij od obrazów. Wyjaśnij, co sprzedajesz i dlaczego ludzie powinni się tym zainteresować.
  • Wybieraj właściwe miejsca mądrze. Zacznij od barów lub targowisk, które już przyciągają ruch pieszych (i organizują inne tymczasowe projekty gastronomiczne).
  • Przygotuj się wcześniej, nie tego samego dnia. Zrób wszystko, co możesz przygotować zawczasu — to jedyny sposób na zachowanie spokoju.
  • Użyj Instacart Pro. Oszczędziło to Amelii niezliczonych wypraw — po kiełbaski na ostatnią chwilę, po sprzęt czy stoły do ​​dostaw.
  • Zachowaj radość. Mówi: „Szybko się wypalisz, jeśli robisz to dla innych, a nie dla siebie”.

Jakie są dalsze plany szefa kuchni Heg Hega?

Teraz, gdy „Szef Higg Higg” jest oficjalnie jej pełnoetatową pracą, Amelia skupia się na rozwoju — nie tylko poprzez Plus wydarzeń, ale także poprzez Plus opowiadania historii.

Plany na rok 2025 obejmują:

  • Podróżowanie w celu organizacji imprez typu pop-up w całym kraju
  • Podejmowanie własnej pracy kulinarnej Plus i współpraca z markami
  • Rozwijanie swojej obecności w mediach społecznościowych
  • Uruchomienie platformy Zastępki Aby udokumentować jej podróż za kulisami

Powiedziała: „Chcę dzielić się szwedzkimi hot dogami z jak największą liczbą osób. Ale chcę też, żeby ludzie zrozumieli historię – skąd pochodzą, dlaczego są ważne i ile miłości wkłada się w każdą ich część”.

Choć opcja tradycyjnego sklepu wciąż jest brana pod uwagę, Amelia bardziej interesuje się założeniem firmy , która będzie trwała – zarówno finansowo, jak i emocjonalnie. Oznacza to elastyczność, kreatywność i skupienie się na przyjemności w każdym aspekcie procesu.

Nadal kroi chleb i przygotowuje ziemniaki ręcznie. Nadal jeździ po całym mieście, żeby zbierać składniki. I nadal jest otoczona przyjaciółmi, którzy oferują jej pomoc, robią zdjęcia i ją wspierają.

Nie wyobrażaj sobie tego inaczej.

Najważniejsze informacje:

Idź do góry przycisk