Hollow Knight: Silksong – pierwsze wrażenia – sześć godzin gry ujawnia niesamowite i obiecujące wrażenia

Pamiętam, jak w lutym 2017 roku przeglądałem sekcję nowości na Steamie i natknąłem się na Hollow KnightUważałem, że mroczna Metroidvania ma atrakcyjny styl graficzny i zapowiada się naprawdę fajnie, ale ostatecznie nie kupiłem gry.

Hollow Knight: Silksong – pierwsze wrażenia – sześć godzin gry ujawnia niesamowite i obiecujące wrażenia

Nie miałem pojęcia, że ​​stoję u progu prawdziwego fenomenu w tym gatunku gier.

Kiedy w 2018 roku gra w końcu pojawiła się na Nintendo Switch, w końcu miałem okazję ją wypróbować i zrozumiałem, dlaczego wszyscy ją pokochali.

Teraz, w roku 2025, jego kontynuacja, Hollow Knight: Silksong, osiągnęła jeden z Największe premiery gier niezależnych Zdecydowanie. Zapowiada się, że będzie to jedna z najbardziej wpływowych gier tego roku.

Od premiery, która odbyła się 4 września, spędziłem w niej już ponad sześć godzin. Jako zagorzały fan gatunku metroidvania, jestem zadowolony z tego, w co grałem do tej pory.

Nie jest to najbardziej innowacyjna gra w tym gatunku, ale rozwija się po prostu dlatego, że oferuje to, co uczyniło oryginalną grę Hollow Knight tak świetną grą niezależną.

Hollow Knight: Silksong nie odświeża formuły Metroidvanii.

Na razie wygląda bardzo podobnie do swojego poprzednika.

Hollow Knight: Silksong Początkowo miało to być DLC i już teraz to wiem, grając w tę grę.

Gra korzysta z tej samej struktury rozgrywki, co oryginalna gra Hollow Knight, z wymagającą walką i światem, który stopniowo się rozwija, w miarę jak Hornet Plus zdobywa nowe umiejętności.

Gra nie poświęca wiele czasu na wprowadzenie gracza w fabułę ani na zapewnienie mu samouczka. Gracze muszą również zaopatrzyć się w mapy każdego obszaru oraz kompas, aby móc śledzić Horneta.

Jeśli nigdy nie grałeś Gra Metroidvania Wcześniej Hollow Knight: Silksong nie przywiązywał szczególnej wagi do ułatwiania rozgrywki.

To oczywiście nie umniejsza jego atrakcyjności. To podejście sprawdza się również dlatego, że świat Hollow Knight: Silksong jest misternie zaprojektowany.

Nawet gdy w pierwszych kilku godzinach gry nie miałem mapy, bez problemu zorientowałem się, dokąd mam iść. Gra przyznaje, że sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy giniesz i chcesz znaleźć upuszczoną monetę.

Ogólnie rzecz biorąc, nie sądzę, żeby była ona o wiele lepsza od innych świetnych gier typu Metroidvania, a grałem w ich całkiem sporo.

Czasami chciałbym, żeby istniała funkcja „Memory Shard” do zapisywania zrzutów ekranu – ta niesamowita funkcja, którą widzieliśmy w doskonałym Prince of Persia: The Lost Crown z 2024 roku.

Ale mimo wszystko Hollow Knight: Silksong sprawia w pierwszych godzinach wrażenie na tyle dopracowanego, że nie miałem problemu z czerpaniem przyjemności z rozgrywki i całkowicie rozumiem, dlaczego ludzie ją kochają.

Największą zaletą Hollow Knight: Silksong jest estetyka.

Uwielbiam atmosferę, jaką daje mi ta gra.

Ogólnie rzecz biorąc, Hollow Knight: Silksong zrobiło na mnie wrażenie pewnością, z jaką twórcy gry podchodzą do swojego projektu i estetyki.

Pewność ta przejawia się częściowo w braku wyjaśnień, ale jest też widoczna w ogromnej dbałości o szczegóły, jaką Team Cherry poświęcił grze.

Gra charakteryzuje się zachwycającym stylem graficznym. Każdy obszar i jego przeciwnicy są niepowtarzalni, barwni i zapadający w pamięć na swój własny sposób.

Animacje są niezwykle szczegółowe, nawet najtrudniejsi bossowie wysyłają wyraźne sygnały swoich ataków, dzięki czemu walka wydaje się sprawiedliwa.

Już teraz potrafię poruszać się w jej świecie bez większej pomocy map.

W grze Hollow Knight: Silksong jest też mnóstwo przyjaznych owadów, na które może natknąć się Hornet, co dodaje jej uroku.

Nie mam jasnego pomysłu, w jakim kierunku potoczy się fabuła po sześciu godzinach gry, ale myślę, że bardziej spodoba mi się sama podróż niż cel.

Zespół Cherry twierdzi Hollow Knight: Silksong powstawał przez długi czas, nie z powodu opóźnień, ale dlatego, że twórcy chcieli poświęcić sporo czasu na dopracowanie wszystkiego i dodanie szczegółów.

Po sześciu godzinach gry już widzę, że ten dodatkowy wysiłek się opłacił.

Grę Hollow Knight: Silksong można śmiało polecić po sześciu godzinach rozgrywki.

To niezwykle dopracowana gra typu metroidvania.

Szerszeń budzi się w filmie Hollow Knight: SIlksong

Chociaż wciąż pracuję nad ukończeniem gry, aby móc napisać pełną recenzję, po sześciu godzinach rozgrywki mogę polecić Hollow Knight: Silksong.

Nawet jeśli nie dokończysz tej książki, od samego początku jest to bardzo szczegółowa i dopracowana pozycja w jednym z moich ulubionych gatunków.

Prince of Persia: The Lost Crown może nie jest najbardziej innowacyjną grą typu metroidvania ostatnich lat, ani najbardziej przystępną, ale moim zdaniem nadal utrzymuje oba te tytuły na szczycie listy.

Nagłe wzrosty poziomu trudności i konieczność odzyskiwania monet upuszczonych przez gracza po śmierci również mogą być frustrujące.

Ogólnie rzecz biorąc, to tylko drobne niedociągnięcia, które nie wpłynęły znacząco na moje pierwsze godziny z Hollow Knight: Silksong. Właściwie to sprawiły, że żałowałem, że nie kupiłem i nie zagrałem w oryginał Hollow Knight, kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy w 2017 roku.

Biorąc pod uwagę liczbę graczy, prawdopodobnie dałeś już tej grze szansę. Mam nadzieję, że będzie to wymagająca, ale dopracowana przepustka do gatunku gier, który naprawdę lubię.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.