Każdy chce być uczciwy, ale nikt nie wie, jak to zmierzyć.

Ograniczenie ryzyka związanego z wyborem lidera jest kluczowe dla poprawy morale i wydajności zespołu i organizacji, częściowo poprzez ograniczenie prawdopodobieństwa wyboru nieetycznych lub skorumpowanych liderów.

عندما يتعلق الأمر بالقيادةNiewiele cech jest chwalonych bardziej powszechnie lub naiwnie niż UczciwośćI nie bez powodu. Analiza 665 korelacji wykazała, że ​​uczciwość to nie tylko „miła” cecha – to jeden z najpewniejszych predyktorów skuteczności przywództwa, satysfakcji pracowników i wydajności organizacji. Zespoły kierowane przez uczciwych liderów mają tendencję doEtyczny Aby osiągnąć doskonałość w działaniu, zwiększyć pewność siebie i zmniejszyć wypalenie. Tak, uczciwość ma znaczenie.

Jednak świat biznesu jest pełen przestrog o liderach, którym jej brakuje. Od przewidywalnych upadków firm takich jak Enron i Theranos, po bardziej podstępne formy codziennej toksyczności korporacyjnej – mobbing, manipulację psychologiczną, zdradę i makiaweliczne intrygi – jasne jest, że nieetyczne przywództwo nie jest rzadkością; jest wręcz powszechne. Pomimo niemal powszechnej zgody co do jego znaczenia, uczciwość pozostaje cechą przywódczą, którą najbardziej podziwiamy i z najmniejszą pewnością rozpoznajemy.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych , nielegalne przepływy finansowe kosztują globalną gospodarkę około 3.6 biliona dolarów rocznie. Kwota ta obejmuje 1 bilion dolarów łapówek i szacunkowo 2.6 biliona dolarów kradzionych rocznie w wyniku korupcji, co stanowi ponad 5% globalnego PKB.

Każdy chce być uczciwy, ale nikt nie wie, jak to zmierzyć.

Część problemu leży w koncepcji: uczciwość łatwo czcić w teorii, ale irytująco trudno zdefiniować w praktyce. To nie jest zero-jedynkowe. Nikt nie jest świętym moralnie . Nawet osoby o najbardziej uczciwych zasadach czasami słodzą prawdę , ukrywają niewygodne fakty lub naginają zasady pod presją. Jak trafnie zauważył Warren Buffett , potrzeba 20 lat, aby zbudować reputację, i 5 minut, aby ją zniszczyć. Z drugiej strony, ci, którzy są naprawdę skorumpowani – patologiczni kłamcy, oportunistyczni oszuści i narcystyczni manipulatorzy – z definicji bardzo dobrze udają, że jest inaczej. Co gorsza, te toksyczne osoby mogą czasami być szczere…

To właśnie ten paradoks zgłębiam w mojej nadchodzącej książce „*Don't Be Yourself: Why Authenticity Is Overrated and What to Do Instead *”. Świat nagradza tych, którzy lepiej radzą sobie z zarządzaniem wrażeniem niż z zarządzaniem sobą. Kult autentyczności – „Bądź sobą!” – brzmi szlachetnie, ale jeśli z natury jesteś czarującym socjopatą, możesz zajść za daleko, zanim ktokolwiek to zauważy. W rzeczywistości niektórzy z najbardziej odnoszących sukcesy ludzi osiągają wysokie wyniki w zakresie zwodniczej autoprezentacji: wiedzą, co powiedzieć, kiedy to powiedzieć i jak manipulować systemem.

Zazwyczaj organizacje niewiele robią, aby poprawić sytuację, nawet jeśli ogłaszają strategiczne działania na rzecz promowania uczciwości i etyki. Jak zauważa Alison Taylor, profesor Uniwersytetu Nowojorskiego i autorka książki * Higher Floor *, „To, co firmy nazywają „etyką biznesu”, to zazwyczaj zestaw funkcji i procesów mających na celu redukcję ryzyka reputacyjnego… Narzędzia te stały się mniej skuteczne w wysoce transparentnym środowisku, w którym zacierają się granice między firmami a społeczeństwem”.

Jeśli zatem nie możemy zaufać liderom, że sami przyznają się do swojej uczciwości, i nie zawsze jesteśmy w stanie wykryć to w ich zachowaniu, dopóki nie jest za późno, to jak mamy to ocenić?

Tradycyjne narzędzia oceny uczciwości: wadliwe, ale użyteczne

Psychologowie i specjaliści ds. zasobów ludzkich próbowali tego. Oto główne metody i ich ograniczenia:

  1. Testy oceny sytuacji (SJT)Testy te stawiają hipotetyczne dylematy moralne i wymagają od osoby badanej wybrania „najlepszej” odpowiedzi. Mogą być przydatne, ale można nimi również manipulować. Większość kandydatów wie, jak wygląda cnotliwa odpowiedź.
  2. Testy osobowościFunkcje takie jak: Sumienie (Motywacja i samokontrola) i Zachód słońca (Empatia i uczucie) są statystycznie powiązane z zachowaniem moralnym. Osoby z niskimi wynikami w tych obszarach częściej łamią zasady, nadużywają władzy lub działają egoistycznie. Ale osobowość to nie przeznaczenie. Ludzie są niespójni, a kontekst ma znaczenie. Niektóre testy osobowości są również łatwe do sfałszowania, chociaż większość „fałszerzy” jest w rzeczywistości… bardziej towarzyski Od uczciwych respondentów.
  3. Testy integralności publicznej: Są to ustrukturyzowane testy, które bezpośrednio mierzą postawy danej osoby wobec uczciwości, etycznego zachowania i wcześniejszych wykroczeń. Zazwyczaj mają one formę list kontrolnych lub kwestionariuszy samooceny i zawierają jednoznaczne pytania dotyczące łamania zasad, kradzieży, zażywania narkotyków i tolerancji dla nieetycznych zachowań (np. „Czy kiedykolwiek okłamałeś/aś swojego pracodawcę?”). Testy te opierają się na założeniu, że osoby przyznające się do drobnych przewinień – lub mające łagodne poglądy na temat nieetycznych zachowań – mogą być bardziej skłonne do angażowania się w poważnie destrukcyjne zachowania w pracy. Chociaż testy jawne są przydatne w procesie rekrutacji, są podatne na fałszerstwa, ponieważ osoby je przeprowadzające często potrafią odgadnąć „poprawne” lub społecznie pożądane odpowiedzi.
  4. Testy zdolności poznawczych (IQ)Osoby o wysokim IQ mogą lepiej przewidywać konsekwencje, ale nie oznacza to, że będą postępować etycznie. Z kolei osoby inteligentne o niskich standardach etycznych mogą… Niebezpieczny Zdecydowanie. Berniemu Madoffowi nie brakowało intelektu – brakowało mu sumienia.
  5. Recenzje motywów DarkNarzędzia mierzące narcyzm, makiawelizm i psychopatię – tzw. Ciemna Trójca – Coraz popularniejsze w ocenach przywództwa. Ale uwaga: Psychopaci często świetnie wypadają na rozmowach kwalifikacyjnych. Nie odczuwają zdenerwowania. Nawiązują kontakt wzrokowy. Wydają się pewni siebie. I… Dobry Bardzo ważne jest, żebyś je pokochał.

Różne podejścia do pomiaru integralności

Choć metody te dają pewne wnioski, żadna z nich nie jest gwarantowana. Większość z nich została zaprojektowana do zastosowań laboratoryjnych, a nie do walki o władzę w salach konferencyjnych. Wszystkie wskazują na prawdopodobieństwo, a w najlepszym razie na statystyczne prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia. Jak wie każdy, kto pracował w korporacjach, to, co ludzie mówią o etyce, i to, co robią, gdy w grę wchodzą nagrody lub reputacja, mogą się znacząco różnić. Do tego stopnia, że ​​różnica między słowami a czynami stała się istotnym wskaźnikiem uczciwości!

Czy sztuczna inteligencja i nadzór mogą nas uchronić przed nieuczciwymi przywódcami?

To właśnie tutaj technologia wkracza do dyskusji – nieproszona, ale mile widziana. Czy sztuczna inteligencja, scrapowanie danych i analityka behawioralna w końcu złamią kod?

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.