Umowa Google o wartości 10 milionów dolarów na dane Spirit Airlines służące do szkolenia sztucznej inteligencji: Zakłócenie
Oferta Google'a o wartości 10 milionów dolarów na zakup danych historycznych linii lotniczych Spirit Airlines do szkolenia sztucznej inteligencji napotyka nieoczekiwane trudności. Poznaj szczegóły transakcji i związane z nią wyzwania.
Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć
- Przejęcie danych Spirit Airlines przez Google ma na celu osiągnięcie dwóch głównych celów: trenowanie modeli AI przy użyciu bogatej dokumentacji oraz wzmocnienie dominującej pozycji Google na rynku wyszukiwania podróży poprzez zrozumienie krzywych rezerwacji i zachowań cenowych tanich linii lotniczych.
- Umowa nie obejmuje 97.5 miliona profili pasażerów i 50.2 miliona rekordów lojalnościowych. Google zobowiązało się do usunięcia danych osobowych przez podmiot zewnętrzny, ale pojawiły się obawy dotyczące bezpieczeństwa danych po anonimizacji oraz ochrony dokumentacji pracowniczej personelu pokładowego.
- Google przejęło dane od Spirit Aviation Holdings w ramach aukcji upadłościowej, której cena wywoławcza wyniosła 5 milionów dolarów, przebijając ofertę konkurencyjnego Mercor.io, który zaoferował 7.5 miliona dolarów, co odzwierciedla wartość danych dla firm zajmujących się sztuczną inteligencją.
Google wygrało przetarg o wartości 10 milionów dolarów na to, co w zawiadomieniu sądowym określono jako „zanonimizowane dane” należące do spółki macierzystej Spirit Airlines. Jednak próba wykorzystania tych danych do trenowania modeli sztucznej inteligencji spotkała się z kontrowersjami dotyczącymi prywatności.

Pakiet ten jest ogromny: zawiera niemal 100 milionów wiadomości e-mail i 80 000 kont e-mail, 17 082 644 elementów z usługi OneDrive, 20 577 677 elementów z usługi SharePoint oraz 500 milionów elementów z usługi Teams, a także środowisko Microsoft 365, w którym są one przechowywane.
Baza obejmuje 1 092 000 rekordów kart czasu pracy od grudnia 2012 r., 175 658 rekordów pracowników od sierpnia 1986 r., 3 426 618 rekordów płac, 148 018 formularzy podatkowych pracowników, 5 014 676 harmonogramów pracy, dokumenty dotyczące kandydatów do pracy, akta spraw sądowych i umowy o pracę. Bloomberg Law podaje również , że baza zawiera około 30 milionów linii kodu , oprócz danych dotyczących przychodów, operacji lotniczych i danych audytowych.
Transakcja, która ma wielu przeciwników i konkurentów?
Spirit Airlines to jedna z najbardziej produktywnych tanich linii lotniczych w Ameryce, dzięki czemu dysponuje ona prawdziwą kopalnią dokumentacji, z której Google może korzystać, aby szkolić swoje modele sztucznej inteligencji w czasach, gdy ekspertów i specjalistów jest coraz mniej w sieci, a wielu z nich zostało zepchniętych na margines na rzecz odpowiedzi generowanych przez sztuczną inteligencję.
Jeśli ten ruch zostanie zatwierdzony po przesłuchaniu 9 września, będzie miał sens dla Google z dwóch powodów. Najbardziej oczywisty jest aspekt szkolenia sztucznej inteligencji .
Google jest już również dominującą platformą do badań nad podróżami , a kupowanie krzywych rezerwacji, zachowań cenowych i historii cen konkurencji dla pojedynczej linii lotniczej na podstawie procesu filtrowania może zapewnić ogromną ilość informacji na temat tego, jak śledzić, przewidywać i analizować publicznie dostępne dane innych tanich przewoźników, dzięki niemal kompletnemu wglądowi w wewnętrzne operacje takiej firmy.
Udostępnione dane nie obejmują 97.5 mln profili podróżnych i 50.2 mln zapisów lojalnościowych Free Spirit, a także materiałów objętych prawem własności.
Nie usatysfakcjonowało to jednak niektórych kręgów: CWA (Centrum Personelu Pokładowego) wniosło ograniczony sprzeciw wobec sprzedaży, prosząc sąd o odrzucenie umowy, jeśli nie zapewni ona takiego samego poziomu ochrony danych personelu pokładowego, jaki zapewnia danym konsumentów.
Dotyczy to dokumentacji pracowniczej nieistniejącej już linii lotniczej i budzi uzasadnione obawy. Jednak proces „anonimizacji” dokumentacji mógłby również zagrozić ogólnej integralności danych organizacji, w której znaczna część danych jest cenna tylko dlatego, że można je niezawodnie śledzić i łączyć za pomocą modeli sztucznej inteligencji.
Google publicznie oświadczyło, że wszelkie otrzymane przez nie dane zostaną dokładnie oczyszczone przez osobę trzecią z informacji umożliwiających identyfikację użytkownika, zanim zostaną odebrane.
Google pozyskało dane od Spirit Aviation Holdings podczas aukcji upadłościowej w Nowym Jorku, po tym jak licytacja rozpoczęła się od 5 milionów dolarów. Jego najbliższym konkurentem była również firma zajmująca się danymi AI, Mercor.io, która złożyła ofertę 7.5 miliona dolarów, stając się tym samym „alternatywnym oferentem”, gdyby oferta Google nie doprowadziła do sfinalizowania transakcji.
Kwota, która niektórym może wydawać się ogromna, w rzeczywistości jest stosunkowo niedrogim sposobem, aby główny gracz na rynku sztucznej inteligencji zabezpieczył dane linii lotniczych obejmujące okres czterech dekad. Jest to kwota, którą firma mogłaby wydać na kilku czołowych inżynierów. Dla porównania, Google zobowiązało się już przeznaczyć 1 miliard dolarów na edukację w zakresie sztucznej inteligencji.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.