Kryzys sztucznej inteligencji w Apple: czy Apple staje się firmą, która nie robi nic, tylko mówi?

 

Relacje Apple ze sztuczną inteligencją nigdy nie były idealne. Początkowo firma była nieustannie krytykowana za pozostawanie w tyle w wyścigu AI. Następnie, długo oczekiwane wejście Apple w świat rozwiązań opartych na AI dzięki Apple Intelligence, które miało być punktem zwrotnym, przerodziło się w źródło nieustającej frustracji. To, co miało być triumfalnym debiutem Apple Intelligence, przerodziło się w logistyczny koszmar, z opóźnieniami, fragmentarycznymi wdrożeniami i rozczarowującymi funkcjami, które nadszarpnęły reputację firmy w zakresie sprawnego wdrażania. Eksperci technologiczni uważają, że te problemy odzwierciedlają rzeczywiste wyzwania, przed którymi stoi Apple w rozwoju AI.

Jedyną nadzieją Apple na zmianę tej narracji było wprowadzenie Siri opartej na sztucznej inteligencji. Teraz, wraz z najnowszym opóźnieniem aktualizacji AI Siri – przesuniętym co najmniej na 2026 rok – Apple znalazło się w bezprecedensowym kryzysie. To opóźnienie stawia pod znakiem zapytania zdolność Apple do konkurowania na dynamicznie rozwijającym się rynku sztucznej inteligencji.

 

Spojrzenie na stan i przyszłość Apple Intelligence

Stanąłem twarzą w twarz Inteligencja Apple Wyzwania od samego początku. Apple nie tylko spóźniło się z podjęciem działań, ale większość obiecanych przez firmę funkcji Apple Intelligence spotkała się z umiarkowanym przyjęciem. Nie zapowiadało się na nic prawdziwie rewolucyjnego. Funkcje takie jak Narzędzia do pisania, Gra z obrazami i Czyszczenie wpisywały się w kategorię „już to przerabiałem”.

Jednak zawsze istniało niewypowiedziane oczekiwanie dotyczące tych funkcji: nawet jeśli Apple się spóźni, jego wdrożenie z nawiązką to zrekompensuje. Jednak w przypadku Apple Intelligence nawet te oczekiwania zostały zawiedzione. Eksperci technologiczni uważają, że wynika to z kilku czynników, w tym z zaciętej konkurencji w dziedzinie sztucznej inteligencji.

W przeciwieństwie do dopracowanych i terminowych premier, z których słynie Apple, funkcje AI cechują się opóźnieniami i niespójnościami, co przekłada się na niespójne doświadczenia użytkownika. Rodzi to pytania o zdolność Apple do konkurowania na dynamicznie rozwijającym się rynku AI.

 

Harmonogram opóźnień i fazowych wdrożeń funkcji Apple Intelligence

  • WWDC 2024 (czerwiec 2024): Firma Apple przedstawiła światu koncepcję Apple Intelligence podczas przemówienia otwierającego doroczną konferencję dla programistów, oficjalnie zaznaczając w ten sposób wejście do świata sztucznej inteligencji.
  • Wydanie systemu iOS 18 (wrzesień 2024 r.): iOS 18 został oficjalnie wydany jako wersja stabilna, która, zgodnie ze standardami i oczekiwaniami, miała zawierać funkcje Apple Intelligence. Jednak pierwotna wersja iOS 18 nie zawierała żadnych funkcji Apple Intelligence.
  • iOS 18.1 (październik 2024 r.): W iOS 18.1 wprowadzono pewne funkcje Apple Intelligence. Jednak proces ten przebiegał ponownie powoli i nierównomiernie, a funkcje pojawiały się fragmentarycznie. Wiele funkcji, takich jak Narzędzia do pisaniaSiri została nieznacznie ulepszona dzięki nowemu interfejsowi, podsumowaniom powiadomień, priorytetowym powiadomieniom w wiadomościach i e-mailach, wyszukiwaniu w języku naturalnym w aplikacji Zdjęcia, spersonalizowanym filmom z pamięcią, generowanym przez sztuczną inteligencję podsumowaniom nagrań rozmów i notatek oraz trybowi ostrości wspieranemu przez sztuczną inteligencję. Jednak aktualizacja nadal pomija wiele funkcji, w szczególności te kluczowe.
  • iOS 18.2 (grudzień 2024): Pojawiła się kolejna runda nowych funkcji Apple Intelligence, w tym integracja ChatGPT i Obraz Plac zabaw Genmoji, Image Wand i Visual Intelligence dla aparatu znajdą się w ofercie iPhone'a 16. Lista ta jest jednak wciąż daleka od ukończenia.
  • iOS 18.3 (styczeń 2025): Osiem miesięcy po pierwszym ogłoszeniu przez Apple sztucznej inteligencji (AI), zestaw funkcji w ramach tej strategii pozostaje w chaosie. Nie wszystkie obiecane funkcje zostały jeszcze wprowadzone, a firma, prawdopodobnie po raz pierwszy w historii Apple, wyłączyła już wprowadzoną funkcję AI. Z powodu błędów, generowane przez AI podsumowania powiadomień dla aplikacji z wiadomościami zostały tymczasowo usunięte.
  • iOS 18.4 (spodziewana premiera w kwietniu 2025 r.): Chociaż iOS 18.4 ma się pojawić w przyszłym miesiącu, to mimo że minęło 11 miesięcy od pierwszej zapowiedzi, nie będzie on zawierał pozostałych funkcji Apple Intelligence.

Nawet po niemal roku Apple Intelligence nadal jest niekompletne i niespójne, przez co jego debiut stał się jedną z najbardziej problematycznych premier Apple w ostatniej historii.

 

Apple Intelligence: Czy to tylko moda, czy też ma rzeczywisty wpływ?

Ilustracja przedstawiająca logo Apple Intelligence nakładające się na siebie

Fragmentaryczne wdrażanie funkcji Apple Intelligence nie było jedynym problemem trapiącym sztuczną inteligencję Apple. W rzeczywistości problem ten sięga znacznie dalej. Biorąc pod uwagę wszystkie funkcje Apple Intelligence, które firma wprowadziła, nie udało im się dostarczyć niczego, co miałoby znaczący wpływ na życie użytkowników.

Nie wszystko w Apple Intelligence rozczarowuje. Funkcje takie jak Narzędzia do Pisania zapewniły alternatywę dla pisania wspomaganego sztuczną inteligencją, dbającą o prywatność, a Powiadomienia Priorytetowe dodały nieco użyteczności do korzystania z AI. Jednak poza tymi kilkoma sukcesami, Apple Intelligence pozostaje w dużej mierze zapomniane. To prowadzi nas do pytania, jaką rzeczywistą wartość oferuje użytkownikom.

Kolejna funkcja – Podsumowania powiadomień – jest owiana pewnymi kontrowersjami, podobnie jak większość inteligentnych rozwiązań Apple na tym etapie. Chociaż Podsumowania powiadomień mogą pomóc użytkownikom szybko przejrzeć alerty, ich interpretacja oparta na sztucznej inteligencji nie zawsze jest wiarygodna. Ten brak wiarygodności rodzi pytania o dokładność i skuteczność tej funkcji.

Podsumowania powiadomień nie są bezużyteczne; wręcz przeciwnie, są czymś znacznie więcej. Należy jednak pamiętać, że podsumowania powiadomień doprowadziły do ​​poważnych błędów. Szczególnie trudno jest je rozwiązywać w przypadku wiadomości tekstowych, które zazwyczaj są nieformalne i mogą być bardzo dosłowne, a modele sztucznej inteligencji muszą sobie z tym lepiej radzić. Zdarza się również, że podsumowania całkowicie zmieniają znaczenie wiadomości, zwłaszcza w aplikacjach informacyjnych. To jeden z powodów, dla których… Apple wyłączy podsumowania powiadomień dla aplikacji informacyjnych obecnie.

Funkcje takie jak Image Playground i Genmoji działają dobrze, ale żadna z nich nie wnosi niczego konkretnego. W większości przypadków po chwili zabawy można o nich zapomnieć. Choć funkcje te są przyjemne, brakuje im praktycznych zastosowań, które mogłyby znacząco poprawić komfort użytkowania.

Jedną z funkcji, która wzbudziła entuzjazm większości osób, w tym mnie, poza nową Siri, było narzędzie Clean Up. To coś, co mogłoby pomóc ludziom w codziennym życiu, gdyby tylko działało tak dobrze, jak powinno. Clean Up ma problemy nawet z prostymi poprawkami, przez co sprawia wrażenie dodanego na siłę, a nie prawdziwego usprawnienia opartego na sztucznej inteligencji. Z kolei Google Pixel czy Samsung S25 oferują już wersję tej funkcji, która pokazuje, co jest naprawdę możliwe. Ta rozbieżność uwypukla niedociągnięcia w implementacji Apple.

Funkcja Google Magic Eraser jest dostępna nawet na starszych iPhone'ach i działa znacznie lepiej niż Clean Up, usuwając obiekty czysto i bez zniekształceń. Dlaczego więc Apple nie może zwiększyć skali? To pytanie rodzi wątpliwości co do zaangażowania Apple w innowacyjność i jakość w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Jednak jakby całe to ciągłe rozczarowanie związane z Apple Intelligence nie wystarczyło, Apple zrzuciło w tym wszystkim jeszcze większą bombę. Z perspektywy czasu, wszystkie te ciągłe porażki powinny być oznaką największego rozczarowania związanego z Apple Intelligence – opóźnienia w Siri.

Podczas gdy krążyły plotki, że aktualizacje Siri pojawią się wraz z iOS 18.4 w kwietniu, Apple w zeszły piątek zaskoczyło swoich użytkowników, potwierdzając, że kompleksowa modernizacja sztucznej inteligencji Siri została odroczona na czas nieokreślony. To opóźnienie stanowi poważny cios dla użytkowników, którzy z niecierpliwością oczekiwali znaczących ulepszeń wirtualnego asystenta Apple.

Chociaż firma chce wprowadzić te funkcje co najmniej do premiery iOS 19 pod koniec 2025 roku – i tak, to „co najmniej” jest ważne – nie ma jasnego harmonogramu, kiedy (lub czy w ogóle) Apple będzie w stanie zrealizować swoją wizję. Ta niejasność pozostawia użytkowników w niepewności co do przyszłości Apple Intelligence i jego zdolności do spełnienia obietnic.

 

Ewolucja Siri: kolejne rozczarowanie zamiast przełomu

Osobowość sztucznej inteligencji Siri

Apple obiecało nową erę dla Siri dzięki Apple Intelligence – taką, która uczyni wirtualnego asystenta naprawdę użytecznym. Użytkownicy domagali się tych poprawek od lat. Po zbyt długim zaniedbywaniu możliwości Siri, wydaje się, że Apple w końcu zaczyna ich słuchać.

Dzięki aktualizacjom Siri miała stać się niezastąpionym asystentem, który będzie w stanie płynnie zintegrować się z codziennym życiem użytkowników, pomagając im w każdej sytuacji związanej z urządzeniem, dzięki nowym możliwościom, takim jak rozumienie kontekstu, świadomość ekranu i działania w aplikacji.

Ulepszenia, które Apple zaprezentowało w Siri na konferencji WWDC 2024 w czerwcu ubiegłego roku, były naprawdę imponujące. Wystarczyło proste polecenie, takie jak: „Kiedy przyleci samolot mojej mamy?Siri potrafi zrozumieć, kogo masz na myśli, mówiąc „Mama”, odczytać informacje o jej locie z Twoich wiadomości e-mail, porównać je z informacjami w czasie rzeczywistym dotyczącymi tego lotu i podać Ci dokładną godzinę lądowania samolotu Twojej mamy.

Po latach stagnacji wydawało się, że Siri w końcu rozkwitnie i osiągnie pełnię swojego potencjału. A ten przykład był zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Dzięki możliwości Siri do podejmowania działań w obrębie aplikacji i pomiędzy nimi, przeciętny użytkownik w końcu poczuł, że ma powód, by przejmować się całym tym szumem wokół sztucznej inteligencji. Obietnica Apple, że dostarczymy „sztuczną inteligencję dla nas wszystkich”, miała sens.

Niewątpliwie transformacja Siri była ambitną wizją Apple. Firma obiecała jednak te funkcje z taką pewnością siebie, że ani razu nie zasugerowała, że ​​funkcje te w rzeczywistości nie istnieją i są już prawie gotowe do wprowadzenia. Pozostaje mi jednak pytanie:

 

Czy istnieje już ulepszony asystent Siri?

Chociaż raport Marka Gurmana sugeruje, że nowy, spersonalizowany asystent Siri działa, wielu fanów Apple, w tym ja, podchodzi do tej informacji z rezerwą. Minęło 10 miesięcy od konferencji WWDC 2024, a nie pokazano żadnej publicznej demonstracji tego nowego i ulepszonego asystenta Siri. Skoro funkcja działa w 80% przypadków, to czy nie powinna zostać przynajmniej zaprezentowana?

Nawet John Gruber z Daring Fireball Opisuje to To tylko „gadanina”. Nikt poza Apple nie może potwierdzić jego istnienia, co powinno budzić obawy. Sugeruje to, że technologia sztucznej inteligencji Siri może być w fazie rozwoju, ale nie jest jeszcze gotowa do wprowadzenia na rynek.

Można argumentować, że Apple, od czasów po zjednoczeniu NeXT, przestrzega zasady niepublikowania filmów koncepcyjnych. Dlatego może powinniśmy dać im kredyt zaufania i założyć, że LLM Siri istnieje już jako coś więcej niż tylko koncept, a jedyną przeszkodą na drodze do wdrożenia jest zapewnienie jej stuprocentowej skuteczności.

Można jednak argumentować, że Apple, które od dekad nie publikowało filmów koncepcyjnych, było jednocześnie Apple, które nigdy nie musiało martwić się o pozostanie w tyle w jakimkolwiek wyścigu technologicznym. Jednak era sztucznej inteligencji to zmieniła i można śmiało powiedzieć, że firma po raz pierwszy od dawna znalazła się na nieznanych wodach.

Nietrudno uwierzyć, że to rzeczywiście firma zabiegała o zadowolenie akcjonariuszy. Skupienie się na generatywnej sztucznej inteligencji może być próbą zademonstrowania innowacyjności i konkurencyjności na rosnącym rynku sztucznej inteligencji.

 

Kryzys sztucznej inteligencji w Apple: konsekwencje opóźnienia Siri i jego wpływ na HomePoda

Opóźnienia we wprowadzeniu na rynek dedykowanej aplikacji Siri doprowadziły do ​​opóźnień we wprowadzeniu na rynek inteligentnego centrum sterowania domem firmy Apple, które niektórzy nazywają HomePod, ponieważ opiera się na nowych funkcjach App Intent z Siri.

Według prywatnego spotkania zespołu Siri, którego szczegóły ujawnił Mark Gurman z Bloomberga, nowa, spersonalizowana Siri nie jest jeszcze gotowa do wprowadzenia na rynek. Według raportu, asystent oparty na sztucznej inteligencji działa tylko w 60–80% przypadków, co oznacza, że ​​w około jednej trzeciej interakcji po prostu zawodzi. Taka wydajność jest nie do zaakceptowania w konkurencyjnym środowisku sztucznej inteligencji.

W świetle tych danych Apple zdecydowało się przełożyć premierę, ponieważ firma chciała zaoferować użytkownikom jedynie funkcję, na której mogliby naprawdę polegać. Odzwierciedla to zaangażowanie Apple w jakość i niezawodne doświadczenie użytkownika.

Publiczne spotkanie z zespołem Siri nie wydaje się mieć dalszych konsekwencji. Według doniesień Apple nie planuje zwolnić żadnego członka kadry kierowniczej, ale może się to zmienić w przyszłości. Nie oznacza to jednak, że w firmie nie ma poczucia pilności. Podobno kilku dyrektorów zostało przeniesionych pod kierownictwem Johna Giannandrei, szefa działu sztucznej inteligencji w Apple, aby pomóc w rozwiązaniu kryzysu AI i odwróceniu jego skutków. Działania firmy w zakresie sztucznej inteligencji będą również tematem dyskusji na kluczowym spotkaniu kadry kierowniczej pod koniec tego tygodnia.

 

Inteligencja Apple kontra konkurencja: czy jest już za późno?

Problem z opóźnioną premierą nowej Siri nie polega tylko na tym, że nie posiada ona funkcji, których oczekujemy. Nawet jeśli nowa Siri istnieje jako koncepcja i Apple uda się ją wprowadzić w 2026 roku, czy będzie wtedy za późno? To pytanie jest szczególnie istotne w obliczu szybkiego rozwoju w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Kontekstowa Siri była głównym atutem działań Apple w dziedzinie sztucznej inteligencji. Siri od dawna cierpiała z powodu zaniedbań Apple – od bycia jednym z najlepszych wczesnych wirtualnych asystentów po przestarzałą, drugorzędną funkcję. Wraz z ogłoszeniem na konferencji WWDC wydawało się, że Siri w końcu odzyska swoją pozycję lidera.

Podczas gdy Apple zmagało się z priorytetyzacją sztucznej inteligencji, konkurenci Apple'a systematycznie wprowadzali aktualizacje, aby ulepszyć swoich asystentów. Google już rezygnuje z Asystenta Google na rzecz Gemini na Androida. Gemini firmy Google dynamicznie się rozwija, oferując konwersacyjną sztuczną inteligencję, która jest bardziej intuicyjna i świadoma kontekstu. Potrafi nawet wykonywać czynności na telefonie z Androidem jak prawdziwy asystent.

Nawet Bixby Samsunga przeszedł długą drogę. Sztuczna inteligencja Samsunga Galaxy AI potrafi teraz odczytywać komunikaty w języku naturalnym, takie jak „Bolą mnie oczy”, i intuicyjnie podpowiadać opcje dostępu do ustawień ekranu. Tymczasem aplikacja Ustawienia Apple’a ma czasami problemy z wyszukiwaniem wyników nawet w przypadku prostych wyszukiwań, takich jak „Wiadomości”. W najbliższym czasie możesz zapomnieć o wyszukiwaniu w języku naturalnym na swoim iPhonie.

Skoro ChatGPT i Gemini pokazują nam, czym naprawdę mogą być asystenci AI, co utrzyma Apple i Siri w wyścigu? Nawet integracja ChatGPT z Siri oferuje tak chaotyczne doświadczenie, że praktycznie nie robi różnicy. Może Apple powinno zapomnieć o próbach opracowania własnego modelu LLM i po prostu kupić OpenAI. Jak mogą zniwelować rosnącą przepaść między nimi a konkurencją, wydaje mi się nierozwiązywalne.

Unikaj kryzysu zaufania

Firma stoi obecnie w obliczu poważnego kryzysu, wykraczającego poza krach na giełdzie i niespełnienie oczekiwań akcjonariuszy. Staje w obliczu kryzysu zaufania, nawet wśród swoich najbardziej zagorzałych fanów, co wymaga natychmiastowych działań w celu jego odbudowania.

Apple niewątpliwie stara się powstrzymać ten konflikt. Oprócz wydania oświadczenia o opóźnieniach we wprowadzeniu nowej Siri, Apple zamieściło na swojej stronie internetowej klauzulę informującą o opóźnieniu i (po cichu) wycofało z YouTube reklamę iPhone'a 16 prezentującą funkcje Siri. Szczerze mówiąc, Apple popełniło ogromny błąd, promując linię iPhone'ów 16 z funkcjami Apple Intelligence, a w szczególności kompleksową modernizację Siri, podczas gdy w telefonie brakowało innych istotnych zmian. Promowanie funkcji, która nie była gotowa do wprowadzenia na rynek nawet po miesiącach, było rażącym naruszeniem zaufania, jakim obdarzyli firmę użytkownicy. To opóźnienie stawia pod znakiem zapytania zdolność Apple do konkurowania na rynku sztucznej inteligencji.

Jeśli Apple chce odzyskać zaufanie, musi zaoferować coś więcej niż tylko oświadczenie lub zastrzeżenie na swojej stronie internetowej. Nie proszę ich o dostarczenie niedokończonego produktu; mieliśmy ich już mnóstwo od czasu iOS 18. Potrzebna jest jednak większa przejrzystość w kwestii tego, co się dzieje, i przynajmniej kilka demonstracji, które udowodnią, że nowa Siri faktycznie istnieje jako coś więcej niż tylko koncept. Apple musi jasno pokazać, jak nowe funkcje Apple Intelligence ulepszą doświadczenia użytkownika.

Co więcej, według doniesień Apple planuje obecnie przeprowadzić Gruntowna przebudowa w systemie iOS 19 oraz iPadOS 19 i macOS 16. W tej chwili wygląda na to, że firma ma nadzieję odwrócić uwagę użytkowników od niedociągnięć swojej sztucznej inteligencji, kusząc ich nowym, lśniącym wyglądem. Jeśli jednak ten nowy wygląd nie zawiera znaczących zmian, które pozwolą zintegrować inteligencję Apple na poziomie systemu operacyjnego, Apple prawdopodobnie powinno o nim zapomnieć. Żadne zmiany w interfejsie użytkownika nie zrekompensują absolutnego cyrku, w jaki przekształciła się sztuczna inteligencja Apple. Apple powinno skupić się na poprawie wydajności i stabilności, a nie tylko na zmianie wyglądu.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.