Kryzys egzystencjalny doświadczonego badacza w epoce generatywnej sztucznej inteligencji
Jeśli w Twojej karierze nastąpił przełomowy moment związany ze sztuczną inteligencją, daj mi znać.
Piętnaście lat temu byłem badaczem. Jako doktorant spędzałem długie godziny na badaniach. Byłem przytłoczony artykułami, rozprawami, e-mailami, zakładkami i tak dalej. Kiedy odkryłem narzędzie do zarządzania cytowaniami, Mendeley, poczułem się niesamowicie zrelaksowany. Miałem wrażenie, że odzyskałem kontrolę nad procesem. Kiedy odkryłem menedżera zakładek, XBookmark, poczułem się niezwykle produktywny (wciąż mam swoje zakładki). W tamtym czasie narzędzie to sprawdzało się znakomicie, ukończyłem studia doktoranckie i uzyskałem stopień naukowy.

Odcinek 1 — Stawienie czoła rzeczywistości
Przeżywam obecnie prawdziwy kryzys egzystencjalny, zwłaszcza w obliczu ogromnego rozwoju narzędzi wspomagających badania oparte na sztucznej inteligencji. Niedawno pracowałem ze Scinito i byłem zszokowany jego możliwościami. Próbowałem przekonać samego siebie, że te narzędzia to jedynie pomoc w przeglądach literatury, ale ci, którzy ukończyli doktorat, doskonale wiedzą, jak trudno jest przeprowadzić rzetelny przegląd literatury. To nie żart. Trzeba przeczytać ponad 100 artykułów, skategoryzować je, zrozumieć i podsumować. Gdybym powiedział, że 15 lat temu rzetelny przegląd literatury zajmował od 3 do 6 miesięcy, nie myliłbym się. Tak, od 3 do 6 miesięcy twojego cennego życia.
Na początku próbowałem przekonać samego siebie, że Scinito i inne podobne narzędzia oferują badaczom jedynie marginalną wartość. Niestety, a może na szczęście, myliłem się…
Te narzędzia nie tylko potrafią przeprowadzić przegląd literatury w minutę (przepraszam, koledzy, dobrze słyszeliście), ale także zrecenzować artykuły przed ich wysłaniem do publikacji. Nigdy nie zapomnę, jak długo czekałem na recenzję mojego artykułu od moich mentorów i promotorów i ile musieliśmy wymieniać zdań, zanim wszystko osiągnęło akceptowalny poziom. Nawet po tym wszystkim wysiłku, otrzymujesz obszerne informacje zwrotne od recenzentów czasopism, zanim Twój artykuł zostanie rozpatrzony do publikacji. Albo Twój artykuł zostaje odrzucony po 3 lub 6 miesiącach tylko dlatego, że wybrano niewłaściwe czasopismo do publikacji. Asystenci badawczy wspomagani przez sztuczną inteligencję mogą zoptymalizować wszystkie te kroki: recenzowanie artykułów i wybór najodpowiedniejszego czasopisma.
Naprawdę niesamowite. To naprawdę niesamowite dla badaczy w tym wieku, ale jestem zasmucony, widząc, ile czasu poświęciłem na coś, co można było zrobić o wiele łatwiej i szybciej. Co ciekawe, to nie koniec drogi, to dopiero początek.
To wyzwanie nie jest tylko dla naukowców; jest również istotne dla programistów. Narzędzia takie jak Cursor IDE radykalnie zmieniły sposób, w jaki tworzymy oprogramowanie. Po uzyskaniu doktoratu rozpocząłem karierę inżynierską. W rezultacie dużo programowałem, testowałem itd. Dziś nie muszę czytać Stack Overflow, żeby debugować swój kod. Nie muszę tracić czasu na pisanie testów do swojego kodu. Nie muszę już być ekspertem od Reacta ani CSS, żeby zbudować stronę internetową. Ile czasu spędzałeś kiedyś na tworzeniu stron internetowych? Wolę o tym nie myśleć!
Odcinek 2 — Akceptacja rzeczywistości
Pozwólcie, że podzielę się drugą stroną tego doświadczenia. To absolutnie niesamowite. Mogę poprosić inteligentnych asystentów wyszukiwania opartych na sztucznej inteligencji o przeprowadzenie semantycznego wyszukiwania w ogromnej bazie danych. To coś, czego wcześniej nie mogliśmy zrobić. To była tylko kwestia dopasowania słów kluczowych. Mogę uzyskać aktualizacje dotyczące dowolnego tematu lub pytania badawczego w ciągu kilku godzin, czytając wygenerowany przez sztuczną inteligencję przegląd literatury w ciągu kilku sekund. Mogę z łatwością pisać kod LaTeX. Mogę przeformatować moją pracę badawczą zgodnie z dowolnymi wytycznymi w ciągu kilku minut. Cieszę się z naukowców naszych czasów. Mogą oni poświęcać więcej czasu na kreatywność, rozwiązywanie problemów i, oczywiście, cieszenie się swoim cennym życiem, zamiast wykonywać niepotrzebne, czasochłonne zadania.
Cieszę się również z siebie. Mogę pisać kod w dowolnym języku programowania. Mogę tworzyć strony internetowe bez ograniczeń Wix czy WordPress. Mogę napisać dowolny kod w Pythonie, jakiego potrzebuję. Mogę go zoptymalizować i napisać serię testów. Wow! To absolutnie niesamowite. Programowanie, projektowanie, badania i wszystko pomiędzy nimi rozwija się w błyskawicznym tempie. Niezależnie od tego, jak bardzo oporni są ludzie czy organizacje, technologia znajdzie swoją drogę.
Jest tu pewien problem. Obietnica zbudowania strony internetowej z jednym routerem (i tylko jednym) jest fałszywa. Mówię to na podstawie bardzo niedawnych doświadczeń. Aktualnie pracuję nad nową stroną internetową z kolegą, który jest ekspertem od oprogramowania i sztucznej inteligencji. Tym razem nawet nie rozważaliśmy Wix ani WordPressa. Zaczęliśmy od Curosr i jego eksperymentu z agentem Claude-3.7-sonnet. Agent Cursora potrafi wygenerować strukturę strony internetowej w sekundę, ale brakuje mu precyzji.
Na przykład, gdy chcesz wyrównać dwa różne fragmenty tekstu, zwłaszcza gdy jeden jest statyczny, a drugi dynamiczny, sztuczna inteligencja nie zrobi tego dobrze. Zasadniczo, sztuczna inteligencja może wygenerować strukturę strony internetowej w sekundę, ale nie jest w stanie wykonać szczegółowej pracy (szczegółów, które jako człowiek chcesz zastosować do wstępnie utworzonej struktury) tak dobrze, jak ekspert od projektowania interfejsów użytkownika. Oznacza to, że chociaż nie musimy być ekspertami od Reacta ani CSS, musimy znać podstawy, aby w razie potrzeby interweniować w bazie kodu. Ponadto musimy rozumieć koncepcje na tyle dobrze, aby móc je szczegółowo wyjaśnić. Jeśli nie potrafisz tego powiedzieć, sztuczna inteligencja nie potrafi tego wygenerować!
Nie dziwi mnie słabość tych modeli sztucznej inteligencji. Opierają się one na zasadzie „mądrości tłumu”. Oznacza to, że opierają się na agregacji tego, co jest najpopularniejsze, a nie na naśladowaniu intuicji pojedynczego eksperta. Wynika to z ich fundamentalnych założeń. Ogólnie rzecz biorąc, są imponujące, ale mają problem z konkretyzacją. W tym krótkim podcaście wyjaśniłem podobną koncepcję z innej perspektywy:Erozja definicji".
Zaproszenia ślubne
Mam szczęście być częścią społeczności AI. Jestem architektem AI z solidnym planem wdrożenia tej transformacji technologicznej. Martwię się jednak o wielu innych, którzy nie potrafią sobie poradzić z tą zmianą, zwłaszcza biorąc pod uwagę szybki rozwój AI i jego wpływ na rynek pracy. To wcale nie jest łatwe. Jeśli kiedykolwiek doświadczyłeś/aś przełomu w swojej karierze z powodu AI, daj mi znać. Być może będę wiedział/a coś, co Ci pomoże, a przynajmniej wskażę odpowiednie materiały edukacyjne dotyczące AI.
Gdybym miał udzielić jednej rady, powiedziałbym: „dogłębnie poznaj podstawy sztucznej inteligencji”. Możesz (i powinieneś) pozostawić sztucznej inteligencji powtarzalne, ogólne i zaawansowane zadania, a swoją kreatywność i wiedzę ekspercką poświęcić szczegółom, które wyróżniają Twój produkt/firmę.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.