Czy iPhone 17 Air będzie miał cenę produktu luksusowego? Analiza cen i specyfikacji kolejnej generacji iPhone'ów.
Od czasu, gdy w zeszłym roku zaczęliśmy słyszeć doniesienia, że Apple pracuje nad stworzeniem nowego, ultracienkiego iPhone'a ,
Jego pozycja w ofercie była trudna do określenia. Początkowo nazywany „iPhone 17 Slim”, był oczywistym następcą tańszych modeli iPhone'a Plus, ale czy będzie dostępny w tej samej cenie, pozostawało tajemnicą.
Wstępne doniesienia wskazywały, że Apple planowało wprowadzić na rynek urządzenie klasy Pro , prawdopodobnie z wyższą ceną niż iPhone 17 Pro Max. Wówczas sugerowano cenę początkową 1299 dolarów, mimo że od początku oczekiwano, że nowy, smukły iPhone będzie miał tylko jeden aparat.
Produkty Apple „Air”
Nie wydawało się to zupełnie nielogiczne, zwłaszcza gdy pojawiły się nowe doniesienia sugerujące, że nowy model będzie nosił nazwę „iPhone Air”. Chociaż nazwa „Air” miała dla Apple różne znaczenia na przestrzeni lat, po raz pierwszy pojawiła się wraz z MacBookiem Air z 2008 roku, laptopem dla kadry kierowniczej, który był droższy niż ówczesny MacBook Pro, mimo że był mniej wydajny.
Oryginalny MacBook Air nie wyróżniał się wydajnością, lecz mobilnością. To właśnie ten model Steve Jobs wyjął z manilowej koperty na scenie podczas Macworld 2008, aby zademonstrować to, co w tamtych czasach było zdumiewającym osiągnięciem inżynieryjnym.
Jednak do 2011 roku MacBook Air stał się tańszym modelem w rodzinie MacBooków, skutecznie zastępując standardowe modele MacBooków. W ciągu kolejnych kilku lat oznaczenie „Air” zaczęło oznaczać połączenie modeli smukłych i podstawowych. W 2013 roku Apple, po iPadzie czwartej generacji, wypuściło dwa iPady Air, które były w rzeczywistości piątą i szóstą generacją oryginalnego urządzenia, ale lżejsze i cieńsze. Urządzenia te zostały później zastąpione iPadem piątej generacji w 2017 roku, ponieważ Apple najwyraźniej zdecydowało się numerować generacje jedynie na podstawie nazwy.
Apple ponownie wprowadził iPada Air dopiero w 2019 roku, ale umieścił go w kategorii urządzeń średniej klasy, pomiędzy standardowym iPadem (który miał wejść w siódmą generację) a bardziej zaawansowanymi modelami iPada Pro. Apple nazwał to urządzenie iPadem Air trzeciej generacji, ale tak naprawdę był to początek zupełnie nowej rodziny i miał więcej wspólnego z iPadem Pro z 2017 roku niż z iPadem Air 2 z 2014 roku.
Wydaje się, że to ugruntowało użycie słowa „Air” w odniesieniu do klasy średniej, przynajmniej w przypadku urządzeń przenośnych Apple. Krótko istniejący 12-calowy MacBook przejął pałeczkę urządzeń ultraprzenośnych, na krótko ustanawiając MacBooka Air jako urządzenie klasy średniej, ale smukła sylwetka 12-calowego MacBooka skomplikowała całą sytuację.
Powrót „innowacyjnego odchudzania”
Tymczasem Apple powróciło do swojej poprzedniej obsesji na punkcie smukłości, ale tym razem dysponowało technologią pozwalającą na połączenie elegancji i wydajności. iPad Pro z 2024 roku stał się najcieńszym urządzeniem, jakie Apple kiedykolwiek stworzyło, detronizując koronę dzierżoną niegdyś przez oryginalnego MacBooka Air i skutecznie odchodząc od używania słowa „Air” jako symbolu „smukłości”.
Gdzie zatem plasuje się ultrasmukły iPhone 17 firmy Apple? Cóż, jeśli firma rzeczywiście używa nazwy „iPhone 17 Air” (i pamiętajcie, to na razie tylko plotka, więc Apple może nas jeszcze zaskoczyć), może to oznaczać niemal wszystko. Owszem, będzie to najcieńszy iPhone w historii – niektórzy analitycy szacują, że będzie miał zaledwie 5.5 mm grubości – ale nie ma szans, aby dorównał modelom iPhone 17 Pro pod względem zaawansowanych funkcji fotograficznych, żywotności baterii, a może nawet wydajności.
Tajemnica „iPhone’a 17 Air”
Do grudnia 2024 roku coraz częściej pojawiały się doniesienia, że nowy iPhone nie będzie sprzedawany jako urządzenie „luksusowe”, lecz prawdopodobnie będzie miał cenę zbliżoną do obecnego iPhone'a 16 Plus. Krótko mówiąc, źródła twierdziły, że „iPhone 17 Air” będzie unikalną wersją standardowego iPhone'a 17, z tymi samymi podstawowymi funkcjami, w tym procesorem A19 i wyświetlaczem 120 Hz ( który miał być dostępny we wszystkich modelach w tym roku ), ale z większym, 6.6-calowym ekranem i usunięciem drugiego aparatu, aby maksymalnie smuklić urządzenie.
Innymi słowy, po tym, jak mniejszy iPhone mini i większy iPhone Plus nie odniosły oczekiwanego sukcesu, Apple może po prostu zdecydować się na cieńszy iPhone 17 , aby sprawdzić, czy będzie większe zapotrzebowanie na tę koncepcję. W przeciwieństwie do swoich poprzedników, „iPhone 17 Air” byłby skierowany do nieco innego segmentu użytkowników – tych, którzy cenią sobie mobilność i ultrasmukłą konstrukcję bardziej niż bardziej zaawansowane funkcje aparatu i dłuższą żywotność baterii.
Jednak inna grupa zasugerowała, że Apple mogłoby uczynić iPhone'a 17 Air modelem ze średniej półki, podobnym do iPada Air. Oznaczałoby to w zasadzie wyposażenie go w procesor A19 Pro, podobnie jak w modelach iPhone 17 Pro, a być może także w inne funkcje klasy „Pro”, takie jak lepszy wyświetlacz. Na przykład, chociaż uważa się, że częstotliwość odświeżania 120 Hz pojawi się w iPhonie 17 w tym roku, nie oznacza to automatycznie, że będzie on posiadał funkcję Always-On Display, ponieważ wymagałoby to również możliwości osiągnięcia znacznie niższej częstotliwości odświeżania.
W tym scenariuszu można by się spodziewać wyższej ceny iPhone'a 17 Air. Przewyższyłby on starsze modele Plus pod względem wydajności, ale jednocześnie zabrakłoby mu bardziej zaawansowanych aparatów, które można znaleźć w pozostałych modelach z tej serii. W rezultacie nikt nie spekulował na temat tego, jak Apple może wycenić wersję z procesorem A19 Pro.
Ile będą kosztować iPhone'y w tym roku?
Jak dotąd tak jest. W tym tygodniu TrendForce opublikował swoje prognozy dotyczące cen całej linii iPhone'a 17, co przenosi nas do połowy 2024 roku, kiedy wszyscy spodziewali się, że Apple sprzeda swój nowy, smukły model w wyższej cenie.
W raporcie założono, że cena iPhone'a 17 Air wyniesie 1099 USD z 256 GB pamięci wewnętrznej, a w przypadku opcji 1 TB wzrośnie do 1499 USD (co również byłoby kolejnym wzrostem w stosunku do standardowych modeli Apple, których pojemność zaczyna się od 128 GB, a sięga 512 GB).
Cena ta będzie nadal niższa od ceny iPhone'a 17 Pro, co przewiduje TrendForce .
Cena podstawowego iPhone'a 17 Pro ma zaczynać się od 1,199 dolarów, a pojemność pamięci masowej ma wynosić od 256 GB, natomiast cena podstawowego modelu iPhone'a 17 Pro Max z 256 GB pamięci masowej ma zaczynać się od 1,299 dolarów.
Te podwyżki oznaczają wzrost o 100 dolarów w porównaniu z cenami porównywalnych modeli iPhone'a 16 Pro, ale jednocześnie podniosą cenę początkową iPhone'a 17 Pro o 200 dolarów ze względu na eliminację wersji 128 GB. Apple zrobiło coś podobnego z iPhone'em 15 Pro Max w 2023 roku, choć nie podniosło jednocześnie cen; cena iPhone'a 15 Pro Max z 256 GB pamięci była taka sama jak cena iPhone'a 14 Pro Max z 256 GB pamięci.
Prognoza TrendForce przeczy wielu innym niedawnym opiniom, które głosiły, że tegoroczne podwyżki cen mogą wynieść od praktycznie zera do około 5%, czyli 50 dolarów za model. Niektórzy sugerowali nawet, że Apple może w jakiś sposób obniżyć cenę iPhone'a 17 Pro, wycofując model 128 GB, ale jednocześnie sprzedając model 256 GB za 50 dolarów mniej, co dałoby mu cenę wyjściową 1,049 dolarów.
Jedyne, co wydaje się być zgodne, to fakt, że cena standardowego iPhone'a 17 nie wzrośnie. Jako najpopularniejszy model bazowy, Apple prawdopodobnie chce uniknąć zbyt wielu zmian i planuje utrzymać go na poziomie 799 dolarów. Jednak, co stanie się z iPhone'em 15, iPhone'em 16 i iPhone'em 16e po wtorkowym wydarzeniu, pozostaje kwestią otwartą. Apple tradycyjnie utrzymywało standardowe iPhone'y z poprzednich dwóch lat w niższych cenach, ale najnowszy iPhone 16e wprowadza zakłócenie w dotychczasowej ofercie sprzedażowej.
Jednak tak zwany „iPhone 17 Air” pozostaje tu największym atutem. Należy zauważyć, że prognozy TrendForce to jedynie uzasadnione spekulacje analityków i nie wydają się opierać na żadnych konkretnych informacjach pochodzących z Apple ani z jego łańcucha dostaw. Założenie o wyższych cenach iPhone'a 17 Pro może wynikać po prostu z przekonania, że firma musi zrobić miejsce dla droższego „iPhone'a 17 Air”.
Tak czy inaczej, nie będziemy musieli długo czekać, aby się dowiedzieć. Apple ma zaprezentować całą linię iPhone'ów 17 we wtorek, kiedy to również ujawni, ile możemy spodziewać się zapłacić za tegoroczne modele.
[Ważne zastrzeżenie: Informacje zawarte w tym artykule nie zostały potwierdzone przez Apple i mogą opierać się wyłącznie na spekulacjach. Szczegóły mogą być niedokładne. Do wszystkich plotek, technicznych i innych, należy podchodzić z dystansem.]
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.