Recenzja filmu Until Dawn: Oto, co go wyróżnia

Zalety:

  • Mocny początek
  • Odniesienia do metafor grozy

Negatywy:

  • niezrozumiała fabuła
  • Wstydź się Until Dawn
  • Wcale nie jest straszne

Mam napisać recenzję filmu. Do śwituMogę napisać recenzję wszystkiego, co właśnie obejrzałem, ale nie jestem pewien, czy to film. Do śwituMoże przez pomyłkę wszedłem do niewłaściwego kina? Może presja życia w końcu mnie złamała, sprawiając, że miałem halucynacje na temat strasznie nudnego filmu z facetem z… Miłość, VictorTak czy inaczej, oto moja recenzja filmu, co do którego nie jestem (bardzo) pewien. Do świtu.

Dla tych, którzy grali w grę, oto fabuła, ponieważ mam pytania, komentarze i wątpliwości. W filmie dziewczyna o imieniu Melanie (Maia Mitchell) znika. Rok później jej siostra Clover (Ella Rubin) i jej przyjaciele: Max (Michael Cimino), Nina (Odessa Azion), Megan (Ji-Young Yoo) i Abel (Belmont Camilli) postanawiają odwiedzić miejsce jej zniknięcia, aby znaleźć ukojenie. Jadą do mistycznej doliny, gdzie zostają uwięzieni w pętli czasu i walczą z potworami, morderczymi istotami nadprzyrodzonymi i Wendigo. Są zabijani każdej nocy, odtwarzając w kółko ten przerażający wieczór.

Okazuje się, że cała ta sprawa to w rzeczywistości badanie prowadzone przez psychiatrę w miasteczku, które zapadło się pod ziemię po katastrofie górniczej. Psychiatra w jakiś sposób kontroluje wszystkie nadprzyrodzone zjawiska... a woda sprawia, że ​​eksplodujesz... a to wszystko przez traumę psychiczną Clover. To nie jest układ. Fight Club Wszystko dzieje się w głowie Clover, ale wygląda na to, że jej ból psychiczny w jakiś sposób napędza złe moce, których doktor używa, by przeprowadzić eksperyment. Wspomniałeś, że woda sprawia, że ​​eksplodujesz, prawda?

Więc gracze z całego świata, pomóżcie mi. Czy mam amnezję? Czy pękł mi tętniak? Czy pamiętam grę? Do świtu Zupełnie nieprawda? Bo to zupełnie nie przypomina gry, w którą pamiętam, że grałem. Ma nowe postacie, nową scenerię, nową historię i nowe sztuczki, które niestety nie działają. Aha, ale dorzucają easter egg sugerujący, że film jest prequelem gry – bałagan, który zasługuje na osobny, miażdżący artykuł.

 

Until Dawn ma bardzo mocny początek.

Trzymanie siekiery w filmie Until Dawn

Najgorsza część filmu Do świtu Początek bardzo mi się podobał i dał mi fałszywą nadzieję. Kiedy film w końcu się zaczyna, widzimy grupę w odosobnionym domu w lesie, z gigantyczną klepsydrą na ścianie, która jakimś cudem się przewróciła, odsłaniając zegar, który zaczął odliczać czas. Wszyscy zostają zabici przez zamaskowanego mordercę, a potem nagle zaczynają od nowa rozpoczynać wieczór, napełniając klepsydrę. Ale wszyscy wciąż mają wspomnienia z poprzedniej nocy i zamiast… Dzień Świstaka Naprawdę, każdej nocy w Do świtu Inni. Ich celem jest przetrwanie do świtu.

Kiedy fabuła zaczęła się rozkręcać, powiedziałem sobie: To nie jest film. Do świtu Spodziewałem się tego, ale tak naprawdę jest to zabawne i podoba mi się, więc nie obchodzi mnie to. Nie jest to specjalnie „straszne”, bo i tak wiadomo, że wrócą dziś wieczorem, co sprawia, że ​​ich śmierć jest emocjonalnie bezsensowna. Ale było fajnie. To było wyjątkowe rozwinięcie oklepanej formuły, więc doceniłem, że dodali trochę urozmaicenia.

 

W połowie filmu Until Dawn zmienia się w zupełnie inny film.

Problem z filmem Do świtu Po prostu się rozpada. Jak wspomniałem, mamy fabułę, zasady i cele. Ale nagle, w połowie filmu, jedna z postaci budzi się ze snu. Znajduje się w salonie z przyjaciółmi i następuje ogromny przeskok czasowy. Wiemy, że spędzili tam 13 nocy, a nagle nie pamiętają poprzednich. Byłem w szoku, widząc, jak film wkłada tyle wysiłku w stworzenie wstępu, a potem go porzuca, by w połowie przejść do czegoś nowego.

Od tego momentu wszystko zaczyna się rozpadać. Duża część filmu to obserwowanie grupy uciekającej przed przeciwnościami losu, czy to zamaskowanym zabójcą, siłami nadprzyrodzonymi, czy Wendigo. Reżyser David F. Sandberg powiedział: THR Był podekscytowany możliwością kręcenia filmu łączącego tak wiele gatunków horroru, mówiąc: „To świetne, bo zawiera wszystkie gatunki horroru. Mogę grać w slasherach, filmach paranormalnych, horrorze ciała, o potworach i filmach znalezionych na taśmie. Film miał wszystko w jednym i to właśnie mnie do niego przyciągnęło”.

Niestety, film nie wydaje się być Do świtu Nigdy nie sprawia wrażenia hołdu ani nawiązania do klasyki horroru. Czuje się jak wielka katastrofa. Niekończący się strumień grozy rzucany jest w ciebie, ale brak mu tkanki łącznej, która by to wszystko spajała. Film sprawia wrażenie… Do świtu To bardziej jak losowy ciąg zdarzeń niż historia. W pewnym momencie moje oczy zaczęły błądzić, bo nie było żadnych momentów grozy, a co gorsza, film zaczął łamać własne zasady. Teraz wszystko jest dozwolone. Znajdujemy się w świecie fantasy, science fiction i horroru, gdzie wszystko może się zdarzyć, a twoje wybory nic nie znaczą, bo każda nadprzyrodzona siła stworzy coś nowego, co ją zniszczy.

 

Until Dawn nie udziela odpowiedzi.

Ukrywanie się przed Wendigo w grze Until Dawn

Film próbuje połączyć wszystko w całość, przywracając postać dr. Hilla (Peter Stormare) z gry. W grze wideo dr Hill pełni rolę narratora, a także psychiatry Josha. W filmie jest jednak zupełnie nie do poznania jako główny architekt tego psychotycznego „eksperymentu” w magicznej dolinie pełnej złowrogich sił nadprzyrodzonych, które jakimś sposobem nigdy nie zostały odkryte. Eksperyment jest jednak również inspirowany traumami udręczonych ludzi, którzy zabłądzili tam w ciągu ostatniego stulecia.

Motywy Doktora Hella są niejasne. Nie wiadomo, czy jest prawdziwy, czy nieumarły. Nie wiadomo, jak i dlaczego wybiera swoje ofiary, a co najgorsze, nigdy nie dowiemy się, czym jest ta nadprzyrodzona moc ani dlaczego sprzymierzył się z psychiatrą. Kto stworzył Dolinę Tajemnic, pętlę czasu i potwory? Jeśli brzmi to jak spójna i intrygująca fabuła, chwyćcie popcorn i oglądajcie. Do świtu.

Jeśli jednak szukasz trzymającego w napięciu thrillera, ciekawej fabuły i odpowiedzi na nurtujące cię pytania, to ten film jest właśnie dla ciebie. Do świtu Nie da ci tego. Zamiast tego stworzy mnóstwo pytań, ponieważ na końcu, gdzie pojawia się igloo z gry wideo, znajduje się tajna wiadomość. Do świtu Nagle na ekranach pojawia się zły psychiatra. Dla mnie to bardzo obraźliwe, ponieważ film próbuje teraz przeinaczyć fabułę gry wideo. Do świtu I zamiast tego przedstawić jego przerażający i nielogiczny spisek.

 

Dobra wiadomość – prawdziwa gra Until Dawn wciąż istnieje.

Jeśli chcesz obejrzeć film Do śwituRadzę zagrać w tę grę. Unikalna rozgrywka sprawia, że ​​gra i tak bardziej przypomina interaktywny film. Ma lepszą fabułę, a twoje wybory i działania mają konsekwencje. W zależności od tego, jak grasz, możesz sprawić, że wszyscy przeżyją, pozwolić wszystkim zginąć, albo postawić na mieszankę. Szczerze mówiąc, jest o wiele fajniejsza i ciekawsza.

Dopóki nie będzie wyświetlany Już w kinach.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.