Szybka gra podobna do Into the Breach, która na pewno Cię zainteresuje.

W świecie gier wideo samo kopiowanie konkurencji nie jest strategią przynoszącą sukcesy. Po co grać w grę naśladowczą? Hades Chociaż możesz grać Hades Też tak macie? Aby przetrwać na zaciętym polu bitwy gier, twórcy muszą strategicznie podchodzić do tego, jak rozwijać to, co już istnieje, aby stworzyć coś nowego. Jeśli chcecie zobaczyć dobry przykład tego, co mam na myśli w tym miesiącu, sprawdźcie grę. Męstwo i męstwo 1949.

Na pierwszy rzut oka nowa gra taktyczna studia Milky Tea wygląda bardzo podobnie do gry Into the BreachTo gra roguelite, w której gracze dowodzą oddziałem gigantycznych robotów i rzucają je na siatki przypominające dioramy, aby odpierać nadciągających wrogów. Może to brzmieć nieco niestosownie bez dodatkowego kontekstu, ale Odwaga i odwaga Wprowadza unikalną odmianę do sprawdzonej formuły, która wyróżnia ją na tle innych. Gra może nie być tak dopracowana ani innowacyjna jak gra, którą zainspirowała, ale gotowość Milky Tea do eksperymentowania pozwala jej utrzymać pozycję w zatłoczonym gatunku.

Gra ma miejsce Męstwo i męstwo 1949 W alternatywnej wersji historii II wojny światowej państwa Osi nie tylko wygrały, ale także stworzyły armię gigantycznych robotów, które zmuszają przeciwników do pracy w obozach. Alianci odpowiadają, tworząc własne gigantyczne roboty i wyruszając na misję dostarczania ładunków EMP do twierdz wroga. To absurdalny pomysł, który nie uwzględnia II wojny światowej poza jej nazwą, ale fabuła nie jest tu najważniejsza.

Zamiast tego Milky Tea skupia się na stworzeniu nowej wersji formuły. Into the BreachW tej grze gracze ostrożnie poruszali swoimi gigantycznymi robotami po siatce w tradycyjnych bitwach turowych, przez co każda bitwa przypominała partię szachów. Największą zmianą w Grit and Valor jest to, że bitwy toczą się w czasie rzeczywistym. Muszę ustawić swój oddział wokół małej, kwadratowej planszy, podczas gdy fale wrogich robotów spadają na krawędzie ekranu. Gdy tylko dotrą do wskazanego miejsca, automatycznie strzelają, gdy przeciwnicy znajdą się w zasięgu. To sprawia, że ​​gra bardziej przypomina reaktywną grę typu tower defense, w której muszę chronić pojazd transportowy z ładunkiem EMP, aby mógł dotrzeć do końca rundy. Roguelite.

Potrzebuję kilku prób, żeby zrozumieć zmianę formatu. Odwaga i odwaga To dynamiczna gra, w której muszę błyskawicznie myśleć i reagować na ciągle zmieniające się pole bitwy. Kluczowe jest przemieszczanie mojego gigantycznego robota w bezpieczne miejsce, aby uniknąć uszkodzeń, pamiętanie o aktywowaniu jego specjalnych umiejętności, przemieszczanie mojego pojazdu transportowego z dala od niebezpieczeństwa, zbieranie specjalnych ulepszeń robota, które spadają w każdej rundzie, oraz realizowanie dodatkowych celów, takich jak niszczenie silosów rakietowych przed końcem rundy. Czasami gra robi się niezwykle zajęta, zwłaszcza gdy muszę przesuwać mojego gigantycznego robota w pola siatki, podczas gdy na niego spadają pociski. Próba utrzymania w ruchu koła perków robota w stylu Fire Emblem pośród tego wszystkiego wydaje się zbyt dużym wyzwaniem. Przycisk pauzy stał się po pewnym czasie moim najlepszym przyjacielem, dzięki czemu mogłem zorientować się, gdzie dokładnie potrzebuję wszystkich, zanim sytuacja stanie się zbyt napięta.

Gdy to zrozumiałem, otworzyły się przede mną pojęcia odwagi i męstwa. Znalazłem solidny styl i uczę się efektywnie wykorzystywać swój zespół. Wymyśliłem, jak wykorzystać mój samochód dostawczy do podnoszenia ulepszeń, podczas gdy moje mechy trzymają się pierwszej linii, co jest dobrym manewrem unikowym. Nauczyłem się lepiej ustawiać mojego snajpera dalekiego zasięgu, dzięki czemu może on razić wrogie maszyny z daleka i strzelać do opcjonalnych celów, gdy sytuacja na linii frontu jest pod kontrolą. Lepiej poznałem sposób tworzenia konfiguracji mechów, wykorzystując losowe ulepszenia otrzymywane w każdej rundzie, zwiększając obronę moich robotów walczących wręcz, a jednocześnie zwiększając siłę moich tylnych jednostek. Za każdym razem dodaję Plus do mojej wiedzy strategicznej, co pomaga przełamać dość powtarzalną naturę walk na arenie w Roguelite.

Wszystko to jest celowe, ponieważ Milky Tea zakłada, że ​​gracze będą ponosić porażki i się rozwijać. Poniżej rundy głównej znajduje się system metapostępów, w którym gracze mogą wydawać różne waluty, aby odblokowywać nowe pojazdy, wyposażać je w bonusy, zwiększać statystyki pilotów i badać ulepszenia, aby zmieniać rundy. Chociaż dzięki temu każda runda wydaje się korzystna, gdyż zdobywam zasoby nawet po porażce, na początku czuję, że szanse są przeciwko mnie. Nie mam prawdziwej nadziei na wygraną, dopóki nie odblokuję możliwości posiadania w drużynie trzech mechów zamiast dwóch. Nie jest to tak restrykcyjne jak np. Warriors: Abyss, gra typu roguelite, której nie da się ukończyć bez zdobycia określonej liczby ulepszeń, ale nie chcę mieć wrażenia, że ​​nie ma sensu próbować wygrać nawet na wczesnym etapie.

Mimo pewnych trudności cieszę się, że Grit and Valor 1949 nie kopiuje notatek Into the Breach i na tym poprzestaje. Jest to gra taktyczna, która charakteryzuje się dużą elastycznością w projektowaniu i próbuje zastosować nowe podejście. Choć gra ta raczej nie stanie się klasyką gatunku, Milky Tea wypracowała sobie należne jej miejsce. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak studio poradzi sobie z kolejną bitwą.

GraMęstwo i męstwo 1949Już dostępne na PC.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.