Przenośny generator energii słonecznej: całkowicie odmienił moje weekendowe wrażenia z kempingu.
Najważniejsze rzeczy, które musisz wiedzieć
- Generator Jackery Explorer 2000 ma dużą wydajność, wynoszącą 2042 watogodzin, ale jego waga wynosząca 17.9 kg sprawia, że nadaje się on do transportu na krótkie odległości, ale nie do przewożenia na duże odległości.
- Pełne naładowanie urządzenia z domowej sieci elektrycznej trwa zaledwie 1.7 godziny, natomiast ładowanie za pomocą panelu słonecznego o mocy 100 W zajmuje około 20 godzin. Należy pamiętać, że urządzenia o dużym poborze mocy, takie jak czajniki, szybko rozładowują baterię.
- Urządzenie jest niezawodne i łatwe w obsłudze nawet dla początkujących, a także zapewnia cenną ochronę działania ważnych urządzeń, takich jak lodówki i oświetlenie, podczas przerw w dostawie prądu.
Jestem kompletnym nowicjuszem, jeśli chodzi o korzyści płynące z paneli słonecznych, ale właśnie poczułem pierwszy smak darmowej energii po weekendowym biwaku z generatorem solarnym Jackery Explorer 2000 ( 999 dolarów na Amazon ) i jestem uzależniony. Ta przenośna elektrownia, wielkości jednej z najlepszych chłodziarek na napoje (choć znacznie cięższa), zapewniła mi całą energię potrzebną na 48 godzin poza siecią, a nawet trochę energii mi zostało.

Jeśli jeszcze nie wypróbowałeś generatora słonecznego, istnieje wiele niedrogich alternatyw, które mogą Ci pomóc na początek. Nie mogę jednak znaleźć żadnych wad w użyteczności Jackery Explorer i planuję, że stanie się on podstawowym towarzyszem przyszłych wypraw kempingowych.
Kosztując około 1000 dolarów (bez paneli słonecznych, które będą potrzebne jako akcesoria), Jackery Explorer 2000 to przyzwoita cena wyjściowa. Amazon sprzedaje 200-watowe panele za 429 dolarów za sztukę , więc kupując oba razem, zapłacisz 1,428 dolarów. Sklep oferuje również zestaw zawierający elektrownię z dwoma panelami za 1,639 dolarów – co pozwala zaoszczędzić pieniądze, jeśli potrzebujesz dwóch paneli. Ponadto Jackery oferuje szereg różnych elektrowni o różnej mocy i cenie. Na przykład Jackery Explorer 500v2 jest dostępny za 399 dolarów, co jest bardziej przystępną ceną ( w momencie pisania tego tekstu cena została obniżona do 359 dolarów ).
Na pierwszy rzut oka ceny te mogą wydawać się wysokie, ale jak każda forma energii odnawialnej, stanowią one długoterminową inwestycję, a nie zmarnowany wydatek. Na przykład, brytyjskie kempingi pobierają dodatkową opłatę w wysokości 5-15 funtów za noc za miejsce z podłączeniem do prądu. Tak więc, w ciągu trzydniowego weekendu, udało mi się zaoszczędzić do 45 funtów (61 dolarów), po prostu zabierając ze sobą mojego Jackery Explorera. Gdybym zrobił to trzy razy w ciągu lata, łączne oszczędności wyniosłyby 135 funtów (184 dolary).

Nawet gdy nie używam go na kempingu, zapewnia darmową dodatkową energię do mojego garażu, tak jak mój przyjaciel Tom. No dobrze, to może trochę uproszczenie, ale akumulatory Jackery są zaprojektowane tak, aby działać do 10 lat, zachowując 80% swojej pojemności po 4000 pełnych cyklach ładowania. Jest więc duża szansa, że inwestycja zwróci się w ciągu dekady. Z czasem.
Co otrzymasz?

Zapakowałem mojego Jackery Explorera 2000 do samochodu na trzydniowy wypad kempingowy w samym środku lata. Byliśmy w samym środku fali upałów w Wielkiej Brytanii, z temperaturami oscylującymi wokół 32°C (89.6°F) i kilkoma delikatnymi chmurami na niebie. To było więc idealne miejsce do przetestowania przenośnej elektrowni słonecznej.
Explorer waży 17.9 kg (39.5 funta), co jest imponujące, biorąc pod uwagę jego pojemność 2042 Wh, ale wciąż jest nieco ciężki do transportu na duże odległości – więc miej to na uwadze, parkując daleko od kempingu. Jackery twierdzi, że Explorer 2000 jest „o 41% lżejszy i o 34% mniejszy niż tradycyjne przenośne elektrownie LiFePO4 o mocy 2 kWh”, ponieważ wykorzystuje tę samą technologię CTB (Cell-to-Body), co w najnowocześniejszych pojazdach elektrycznych. Urządzenie ma bardzo poręczny uchwyt do przenoszenia, dzięki czemu mogłem je łatwo przenosić między wnętrzem namiotu a miejscem do siedzenia, które przygotowaliśmy do spotkań towarzyskich.
Zazwyczaj podróżuję lekko, więc jedyną elektroniką, o którą musiałem się martwić, były dwa smartfony, głośnik Bluetooth, czajnik elektryczny i pompka do materaca. Telefony i głośnik ładowały się przez dwa porty USB-C (jeden 30 W i jeden 100 W) oraz jeden port USB-A (18 W), a czajnik podłączałem do jednego z dwóch gniazdek AC o mocy 2200 W z przodu. Urządzenia o dużej mocy, takie jak ten czajnik, szybko rozładowują baterię, ale o tym później. Model brytyjski, który posiadam, ma dwa gniazdka AC, a wersja amerykańska ma trzy – dodatkowy atut dla wersji amerykańskiej. Pompkę podłączam do wejścia DC 12 V, tak jak korzystam z zapalniczki samochodowej.
Sterowanie w Jackery Explorer 2000 jest niezwykle proste. Wystarczy nacisnąć i przytrzymać przycisk zasilania przez kilka sekund, aby go aktywować, a następnie pozostałymi przyciskami można przełączać się między wyjściem AC i DC. Latarka posiada również wbudowaną latarkę LED z trzema trybami oświetlenia: słabym, mocnym i SOS. Na ekranie LCD wyświetlany jest aktualny poziom naładowania akumulatora, moc wejściowa/wyjściowa oraz pozostały czas ładowania. Wszystko to jest niezwykle przyjazne dla użytkownika, co jest dokładnie tym, czego potrzebujesz, gdy jesteś zajęty rozbijaniem obozowiska przed kolacją.
Jak go wykorzystałeś?

Przez dwie noce trzymałem wszystkie telefony w pełni naładowane, trzy razy użyłem pompki (potrzebuję nowego materaca dmuchanego) i zagotowałem wodę w czajniku co najmniej sześć lub siedem razy. Około 21:00 włączyłem lampkę LED i zostawiłem ją włączoną na kilka godzin, aż do pójścia spać około 23:00.
Weekend rozpoczął się z pełnym naładowaniem w 100%, ale kiedy nadszedł czas, aby się spakować i wrócić do domu, poziom naładowania baterii spadł do 42%. Ładowałem Explorera 2000 krótko tu i tam, ale polegałem głównie na energii zgromadzonej z domowych gniazdek elektrycznych, które podłączyłem do akumulatora przed wyjściem z domu.
Jak wspomniałem wcześniej, jedyny rzeczywisty pobór prądu generował kocioł, który zużywał niemal całą moc wyjściową wynoszącą 2200 W, co z łatwością obniżało poziom naładowania akumulatora o kilka punktów procentowych przy każdym jego użyciu.

Jeśli planujesz kilkudniową wycieczkę i korzystasz z urządzeń, które zużywają dużo energii, takich jak najlepsze rowery elektryczne lub kuchenki elektryczne, energia rozładuje ci się znacznie szybciej niż mi.
Co więcej, nie korzystałem z urządzenia takiego jak lodówka Explorer 2000 bez przerwy; wyjmowałem je tylko wtedy, gdy było to konieczne. Jeśli używasz przenośnej lodówki o mocy 90 watów, możesz spodziewać się około 15 godzin pracy. Moje zużycie było stosunkowo umiarkowane, ale jeśli planujesz wielodniowe, bardziej ekscytujące podróże, warto maksymalnie wykorzystać potencjał paneli słonecznych.
Ładowanie: Energia słoneczna a energia elektryczna z gospodarstwa domowego

Nie musisz koniecznie kupować oficjalnych paneli słonecznych Jackery, ale jeśli zdecydujesz się na (tańszą) opcję innej firmy z Amazon, będziesz potrzebować falownika. Panele słoneczne Jackery o mocy 200 W łączą się za pomocą dołączonego kabla ładującego DC8020, który podłącza się bezpośrednio do bocznej ścianki stacji ładowania i natychmiast rozpoczyna ładowanie. Uwaga: proces ładowania jest bardzo cichy; jeśli podejdziesz zbyt blisko, możesz usłyszeć delikatne buczenie. Założę się jednak, że przeciętny wędrowiec mógłby zostawić go włączonego obok siebie i spać spokojnie.
Dobrą wiadomością jest to, że panel słoneczny, podobnie jak sama elektrownia, jest niezwykle łatwy w obsłudze . Wystarczy go rozłożyć, wyciągnąć wsporniki z rzepów i podłączyć do elektrowni.
Jackery twierdzi, że przy pełnym naładowaniu Explorera 2000 z dwóch paneli słonecznych o mocy 400 W, można go w pełni naładować w pięć i pół godziny. Ja miałem tylko jeden panel 100 W. Dobra wiadomość jest taka, jak wspomniałem, że weekend był bardzo słoneczny i bez problemu udało mi się uzyskać z panelu pełne 100 W. Zazwyczaj mamy około czterech do sześciu godzin intensywnego słońca dziennie. Przy 100 W pełne naładowanie stacji ładowania zajęłoby mi około 20 godzin, co prawdopodobnie odpowiada około czterem dniom ładowania.

Z drugiej strony, podłączenie do standardowego gniazdka domowego pozwala naładować elektrownię od zera do pełna w zaledwie 1.7 godziny. Możesz aktywować ładowanie awaryjne za pomocą aplikacji Jackery, aby skrócić ten czas do 1.33 godziny — czyli od 0 do 80% w 52 minuty.
Tak, energia słoneczna jest darmowa, ale wymaga czasu i w dużej mierze zależy od lokalizacji. Pomimo wysiłków podejmowanych tego lata, Wielka Brytania nie słynie z obfitego słońca, a jeśli mieszkasz w miejscu z dużym zachmurzeniem lub w otoczeniu roślinności, ta opcja nie będzie łatwo dostępna. Radzę wybrać panel słoneczny o mocy 200 W, jeśli Cię na to stać, aby zmaksymalizować ilość energii, którą możesz pozyskać, gdy świeci słońce.
Kiedy korzystasz z energii słonecznej, naturalną reakcją jest jej utrata w wyniku konwersji i rozpraszania ciepła. Dlatego należy starannie wykorzystywać każdą dostępną okazję do ładowania. Oczywistą zaletą takiego przenośnego rozwiązania jest to, że jego konfiguracja nie wymaga dużego wysiłku, nawet jeśli zajmuje tylko godzinę. Udało mi się zdemontować panele z samochodu i rozpocząć ładowanie stacji (choć powoli) w mniej niż trzydzieści sekund.
Warto zauważyć, że deski Jackery mają standard ochrony przed wodą i pyłem IP68, co oznacza, że nie trzeba obchodzić się z nimi ze szczególną ostrożnością podczas weekendowego wypadu na łonie natury.
Podsumowując

Jest wiele cech Jackery Explorer 2000, o których nie wspominałem tutaj szczegółowo. Takie rzeczy jak testy wytrzymałości, solidny system zarządzania baterią i pięcioletnia gwarancja są godne pochwały. Ale najważniejsze jest to, że system jest niezawodny i łatwy w obsłudze dla kogoś, kto nie ma doświadczenia w przenośnych źródłach zasilania poza najlepszymi akumulatorami do telefonu.
To ważne, ponieważ choć posiadanie przenośnego źródła zasilania do ładowania iPhone'a podczas kempingu to świetny pomysł, przenośne generatory oferują o wiele więcej. Kiedy huragan Beryl pozbawił prądu mojego kolegę Anthony'ego Spadaforę w 2024 roku, udało mu się zdobyć dla teściowej przenośny generator, aby podtrzymać działanie zamrażarki i oświetlenia podczas późniejszej awarii. Może i jest rok 2026, ale przerwy w dostawie prądu nie należą do przeszłości, a jeśli masz pod ręką urządzenie takie jak Jackery Explorer 2000, zapewnia ono pewien stopień ochrony, pozwalając na utrzymanie działania podstawowych usług.
Warto zainwestować już teraz, nawet jeśli większą część roku spędzasz na ładowaniu głośnika Bluetooth w garażu.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.