W ciągu pięciu lat od globalnego lockdownu, który wywołał pandemię COVID-19, sektor handlu detalicznego przeszedł wyjątkową ewolucyjną przemianę, podobną do tej, która dotknęła dinozaury, zmuszając marki i firmy do adaptacji lub zniknięcia. W obliczu nowego wyzwania – sporu celnego – sektor ten powinien poświęcić chwilę na refleksję nad tym, co się zmieniło, co nie, i czego dowiedzieliśmy się o przyszłości handlu detalicznego.

1. E-commerce nie jest już oddzielnym kanałem sprzedaży detalicznej.
Dziś jest to tylko jeden z wielu elementów zwanych omnichannel. Jako część gospodarki konsumenckiej, osiągnął on swój szczyt.
Pięć lat temu – gdy centra handlowe, galerie handlowe i wszystkie sklepy z wyjątkiem tych oferujących artykuły pierwszej potrzeby zostały zamknięte, padając ofiarą globalnej kwarantanny – Amazon umacniał swoją pozycję giganta handlu detalicznego. Potęga Amazona była przedstawiana jako nieunikniona, a sprzedaż detaliczna – skazana na zagładę. Amazon miał Walmart – nowicjusza w handlu elektronicznym – w swoich rękach.
W tym czasie udział handlu elektronicznego w całkowitej sprzedaży detalicznej w USA wzrastał i w 2020 r. osiągnął 16%, zgodnie z danymi Departament Handlu USAPowszechnie oczekiwano, że udział ten będzie nadal rósł, a niektórzy przewidywali, że pewnego dnia może on przewyższyć tradycyjny handel detaliczny.
Nie tak szybko.
Konsumenci od tamtej pory głosowali nogami, demonstrując niezmienną preferencję dla zakupów personalizowanych. Uwielbiają znajdować nieoczekiwane okazje i towary, o których istnieniu nie wiedzieli. W rezultacie udział handlu elektronicznego w całkowitej sprzedaży detalicznej uległ zahamowaniu. Pięć lat później nadal wynosi 16%.
Tymczasem ogólnokrajowi detaliści budują nowe sklepy, ale z zauważalnym wzrostem. Jak wspomnieliśmy, Tutaj Wcześniej duże firmy, takie jak Walmart, Target, IKEA i inne, rozwijały się, otwierając mniejsze sklepy w lokalnych centrach handlowych, aby być bliżej klientów. Ten trend odzwierciedla skuteczną strategię „dostawa na ostatniej mili” I zmniejsz koszty wysyłki.
Z kolei Amazonowi trudno było zbudować silną obecność fizyczną w sektorze handlu detalicznego, podczas gdy Walmart zbudował konkurencyjną i solidną platformę e-commerce, która dynamicznie się rozwija. To podkreśla wagę inwestowania w zintegrowaną infrastrukturę cyfrową, aby poprawić ogólne wrażenia zakupowe. „doświadczenie wielokanałowe”.
2. Koniec ery nadmiernych wydatków konsumpcyjnych
W latach 2021 i 2022, gdy federalne płatności stymulacyjne napływały na konta bankowe Amerykanów, Amerykanie ruszyli na zakupy – wydając je z zemstą. Znaczna część tych pieniędzy została wydana na wyposażenie domu (sprzęt gospodarstwa domowego, wyposażenie biura domowego i projekty remontowe), a wraz ze znoszeniem ograniczeń – na jedzenie na mieście i podróże. Według tego, wydatki uznaniowe gwałtownie wzrosły. Wykres Biura Analiz Ekonomicznych USA.
Po ćwierćwieczu rocznego wzrostu na poziomie około 2.5%, kwartalne wydatki wzrosły aż o 6%, odzwierciedlając impulsywność i rosnącą inflację. Po ponad dwóch latach, wzrost konsumpcji osobistej w pierwszym kwartale 2025 roku (z wyłączeniem żywności i energii) spowolnił do 3.5%.
Tymczasem zadłużenie na kartach kredytowych osiągnęło lub zbliżyło się do rekordowego poziomu, a zaległości w spłacie wszelkiego rodzaju pożyczek rosną. Ruchy takie jak „No Buy 2025” i rosnący trend ograniczania konsumpcji wśród przyszłych pokoleń wskazują na fundamentalną zmianę kulturową. Droga filiżanka kawy od baristy nie jest już przyjemnością, a zbędnym luksusem.
Panuje powszechne przekonanie, że wszystko stało się zbyt drogie. Cena przeważa nad większością innych kryteriów, ale z pewnym zastrzeżeniem – chodzi o „wartość”. Na przykład na Amazonie oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji skanuje recenzje produktów i podsumowuje je w akapicie, który zazwyczaj wskazuje, czy recenzenci uznali produkt za „wartość swojej ceny”.
Tańsze sklepy spożywcze, takie jak Aldi, dynamicznie się rozwijają. Z drugiej strony marki takie jak Nordstrom rozwijają floty mniejszych, bardziej dochodowych sklepów firmowych, które sprzedają towary po obniżonych cenach.
Oszczędności stały się nową normą.
3. Ewolucja pojęcia „sprzedawca detaliczny” w sektorze handlu detalicznego
Ogromny postęp w zakresie danych klientów, możliwy dzięki sztucznej inteligencji i innym technologiom, zrewolucjonizował sposób prowadzenia działalności przez firmy detaliczne. Te zmiany skłoniły doświadczonych menedżerów handlu detalicznego do ponownego przemyślenia sposobu działania. Jak wspomniano wcześniej, Tractor Supply nieoczekiwanie odniósł korzyści z pandemii, gdy decyzja o pracy zdalnej zmusiła tysiące rodzin do opuszczenia miast w poszukiwaniu domów z powierzchnią biurową.
Ci przybysze na tereny wiejskie potrzebowali kosiarek do trawy i łopat do odśnieżania, a nie chcieli jechać 30 kilometrów do najbliższego sklepu wielkopowierzchniowego. Dlatego trafili do Tractor Supply, zazwyczaj zlokalizowanego na skraju przedmieść.
Wtedy ci migranci z miast poczuli się samotni i kupili sobie zwierzęta domowe. Firma to zauważyła i zaczęła sprzedawać i promować żwirek dla kotów i zabawki dla psów, a także artykuły do hodowli, karmienia i hodowli kurczaków – nowe hobby na przedmieściach. Tractor zaczął nawet oferować modne ubrania, takie jak kurtki Carhartt, które spodobały się nowym kowbojom z przedmieść. Niedawno Tractor rozszerzył swoją ofertę o usługi weterynaryjne.
Po pięciu latach pandemii, odnoszący sukcesy sprzedawcy detaliczni wykorzystują dane do rozwoju biznesowego odpowiednika widzenia peryferyjnego. W 2021 roku Walmart sprzedał towary powszechnego użytku o wartości 119 miliardów dolarów, co stanowi znaczący spadek o 10 miliardów dolarów w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednak mniej dochodowy segment spożywczy Walmartu odnotował silny wzrost, rosnąc o 8% w porównaniu z rokiem 2020.
Pomimo wyzwań związanych z zyskami, firma podwoiła inwestycje w artykuły spożywcze, a obecnie Walmart sprzedaje mniej towarów codziennego użytku niż w 2021 r., ale konsekwentnie zwiększa przychody i zyski, głównie dzięki sprzedaży żywności i innych dóbr konsumpcyjnych.
Walmart zauważył, że Amazon zarabia krocie na sprzedaży reklam dostawcom i od tego czasu z powodzeniem uruchomił własną sieć sprzedaży detalicznej, tanie i szybko rozwijające się źródło dochodu. W ramach swojej strategii firma przejęła również markę telewizorów Vizio, która ma ogromny potencjał jako platforma reklamowa.
Home Depot mocno odczuło spadek wydatków na remonty i budowę domów. Firma odkryła jednak, że ma źródło dochodu w bardzo mało prawdopodobnym dziale.
Według W przypadku niedawnego artykułu W The Wall Street JournalJej działalność ogrodnicza generuje około 20 miliardów dolarów rocznego przychodu – więcej niż sprzęt, drewno czy farby. Firma podwoiła swoje inwestycje we wszystko, od roślin po meble ogrodowe. Według „The Journal”, „Home Depot zarabia więcej na swoich działach ogrodniczych niż Hermès na wszystkich swoich towarach luksusowych”.
Ogólnie rzecz biorąc, pandemia i jej skutki uboczne sprawiły, że zarówno detaliści, jak i konsumenci stali się bardziej świadomi. Kluczem do sukcesu dla detalistów i marek na tym etapie jest wystarczająca elastyczność, aby wykorzystać szybkie i nieoczekiwane zmiany w zachowaniach konsumentów, a nawet wykorzystanie sztucznej inteligencji, aby lepiej przewidywać zmiany. Ogromna otwartość.







