Rune Factory: Guardians of Azuma – gra kompletna według wszystkich standardów
Zmiana otoczenia może być niesamowita. Przynajmniej tak to wygląda w grze. Rune Factory: Strażnicy Azumy, gra spin-off serii symulatorów rolniczych RPG. Fabryka Run Długo oczekiwana gra Rune Factory jest tworzona przez studio Marvelous. Akcja gry, osadzona w nowym środowisku o nazwie Azuma, ma na celu zaoferowanie świeżego spojrzenia na główne filary serii: rolnictwo, walkę i romans. Choć na pierwszy rzut oka może się to wydawać powierzchowne, moja godzinna rozgrywka pokazała, że nowe środowisko to dopiero początek tego, jak Marvelous na nowo wyobraża sobie, czego gracze mogą oczekiwać w Rune Factory.
Nie oznacza to, że gra Rune Factory: Strażnicy Azumy Nie wymyślisz koła na nowo; po prostu będziesz chciał je starannie ulepszyć. Wiele zmian, od lepszego zrozumienia ruchu 3D po płynniejszą rozgrywkę zarówno w rolnictwie, jak i walce, sprawia wrażenie przemyślanych odpowiedzi na krytykę gry. Rune Factory 5Ogólnie rzecz biorąc oznacza to, że gra Strażnicy Azumy Wygląda na to, że będzie to ekscytująca atrakcja zarówno dla wieloletnich fanów, jak i dla każdego, kto po raz pierwszy będzie chciał wejść do świata Rune Factory.
Zupełnie nowy świat
Najbardziej zauważalną zmianą w grze jest Strażnicy Azumy To zmiana scenerii. Do tej pory wszystkie gry Rune Factory rozgrywały się na kontynencie Adonea. Kontynent ten czerpie inspirację z tradycyjnych zachodnich światów fantasy, co oznacza, że wszystkie poprzednie odsłony poruszały się w ramach tej znanej estetyki. Azuma, z kolei, to nowy kontynent wschodni, inspirowany kulturą japońską. Już na poziomie wizualnym oferuje Strażnicy Azumy Piękna grafika, począwszy od świetnych kostiumów noszonych przez bohaterów (możesz wybierać między męskim Subaru i żeńskim Kaguya), poprzez postacie, z którymi możesz nawiązywać romanse, aż po cztery wioski tematyczne związane z porami roku, które będziesz eksplorować.
Moje pierwsze doświadczenie rozpoczęło się od krótkiej eksploracji Wioski Jesieni, charakteryzującej się łagodnymi wzgórzami usianymi pomarańczowymi, czerwonymi i żółtymi drzewami, nieustannie kołysanymi przez wiatr. Później mogłem wędrować po kwitnącej wiśni Wiosce Wiosny, z czystym, błękitnym niebem nade mną. Unikalna paleta barw każdej wioski jest czynnikiem decydującym o atmosferze tych miejsc, ale budynki charakteryzują się również spójną strukturą, która sprawia, że każda z nich wydaje się znajdować na tym samym kontynencie. Nie mogłem powstrzymać się od ekscytacji, myśląc o tym, jakie kolory mogłyby charakteryzować wioski zimowe i letnie. Podczas tworzenia Strażnicy Azumy Łatwo dać się oczarować krajobrazom, ale na wsiach jest jeszcze wiele do zrobienia.

Rune Factory początkowo było spin-offem serii Story of Seasons i do dziś rolnictwo pozostaje jednym z najważniejszych aspektów tej serii. Strażnicy Azumy Gra opiera się na dobrze znanym sednie rolnictwa (uprawa gleby, sadzenie nasion, podlewanie i zbiory), ale dodaje dwie kluczowe funkcje, które tchną w system nowe życie. Pierwszą z nich są „Święte Skarby” – specjalne przedmioty, które zbierzesz w trakcie gry, a każdy z nich ma unikalne właściwości. W kontekście rolnictwa, te skarby służą jako szybkie rozwiązania często żmudnego procesu uprawy. Na przykład „Święty Parasol” może być użyty do nawodnienia większego obszaru, zamiast podlewania każdego pola osobno. Podobnie, „Święty Bęben” natychmiast dojrzewa, co pozwala mi zarabiać pieniądze lub leczyć się w potrzebie.
Jedną z najbardziej ambitnych i imponujących cech Strażnicy Azumy To jest funkcja „Obszary Rozwoju”. Są to duże otwarte przestrzenie w każdej wiosce, gdzie gracz ma możliwość budowania budynków i eksperymentowania z ich projektem. Zacząłem od zbudowania warsztatu cieśli, co dało mi możliwość budowania bardziej złożonych budynków. Najpierw jednak musiałem zatrudnić wieśniaka do zarządzania tym miejscem, co oznaczało konieczność rozważenia mocnych i słabych stron kandydatów i wybrania odpowiedniej osoby do tego zadania.
Ulepszony system walki
Chociaż system walki w Guardians of Azuma nie oferuje imponujących nowych funkcji, takich jak „strefy rozwoju” do farmienia, subtelne zmiany nadają mu świeży charakter. Podobnie jak w poprzednich częściach, wciągam się w znany cykl eksploracji dziczy i szturmowania lochów. W tej podróży towarzyszy mi trzech członków drużyny, którzy pomagają mi w walce, a każdy NPC jest zazwyczaj klasyfikowany jako wsparcie, postać zadająca obrażenia lub tank. Dodatkowym bonusem w postaci możliwości personalizacji są łuki i amulety, które są nowością w tym świecie. Strażnicy AzumyŁuk działa dokładnie tak, jak można się spodziewać, dając mi możliwość atakowania wrogów z dystansu. Przydaje się, gdy wróg jest groźniejszy, niż chciałbym stawić mu czoła, a chcę zachować między nami bezpieczną odległość.

„Maskotki” to tylko nazwa w grze. Strażnicy Azumy W przypadku tradycyjnej broni miałem możliwość wyposażenia kilku naraz i szybkiego przełączania się między nimi w trakcie walki. Po eksperymentach z kilkoma opcjami, takimi jak standardowy miecz i potężny młot, zdecydowałem się na krótkie, szybkie sztylety i łuk. Sztylety pozwalały mi zadawać przeciwnikom szybkie serie ciosów i miałem wrażenie, że z łatwością ich rozrywam na strzępy. Każdy gracz będzie chciał znaleźć odpowiedni zestaw amuletów, pasujący do jego stylu gry i składu drużyny.
System walki ujawnia również dwojakie zastosowanie Świętych Skarbów. Te narzędzia, których używałem na początku mojej przygody z farmą, są również przydatne w walce jako broń podstawowa. Używanie Świętego Parasola w walce pozwala mi wyprowadzać ataki wodne na wrogów za pomocą szeroko zakrojonych cięć, a także szybować z wysokości niczym Mary Poppins, aktywowane w powietrzu. Bęben, którego używałem do przyspieszenia wzrostu roślin, jest teraz zarówno bronią o szerokim zasięgu, jak i narzędziem do leczenia sojuszników. Wszystko działa w harmonii i ma więcej niż jedno zastosowanie. W Świętym Bębnie panuje cudowna symetria, która uzdrawia ziemię dzięki swoim zaletom szybkiego wzrostu i leczy.
Zawsze jest czas na miłość
Ostatnia część mojej recenzji gry poświęcona została zagłębieniu się w sprawy sercowe. Strażnicy AzumyPodobnie jak w poprzednich odsłonach, gracze mogą cieszyć się licznymi historiami romantycznymi. W tej odsłonie do wyboru jest 16 postaci powiązanych romantycznie. Rune Factory 5Nie ma ograniczeń co do tego, kogo gracze mogą wybrać na partnera romantycznego ze względu na płeć. Zarówno Subaru, jak i Kaguya mogą zakochać się we wszystkich kwalifikujących się postaciach męskich i żeńskich… nawet w sobie nawzajem. Każdy protagonista, którego gracz nie wybierze, może… Strażnicy Azumy Nadal będzie on obecny w fabule gry, a także będzie opcją romansową, co jest po raz pierwszy w serii Rune Factory czymś zabawnym.
Przetestowałem wątek romansowy z dwiema postaciami: Irohą (właścicielem kawiarni) i Murasame (bezwzględnym samurajem). Sceny romansowe pochodzą z późnego pliku zapisu, więc brakuje mi niezbędnego kontekstu, ale już rozumiem, dlaczego gracze zakochują się w tych postaciach. Szczególnie urzekła mnie nieco chłodna natura Irohy (cokolwiek to oznacza dla mojego gustu). Chociaż tym, co wyróżniało się podczas zapowiedzi, była możliwość wypróbowania nowego systemu „włóczęgostwa” w Strażnicy Azumy.

W poprzednich odsłonach serii Rune Factory, romans sprowadzał się do znanego cyklu obdarowywania konkretnej postaci prezentami i rozmawiania z nią tak często, jak to możliwe, zgodnie z kalendarzem w grze. Chociaż ten system nadal pozwala opowiadać wartościowe historie, może również sprawić, że romans będzie bardziej przypominał grę. System „spędzania czasu” ma na celu rozwiązanie tego problemu, dając graczom więcej okazji do spędzania czasu z postaciami i poznawania ich w trakcie procesu zalotów. Nadal można dawać prezenty, ale istnieje również możliwość rozmowy na szeroki zakres tematów, które mogą zainteresować obiekt westchnień. Podczas rozmowy z Irohą, jestem pewien, że lekkie podrażnienie jej sprawiłoby, że bardziej bym się w niej zakochał, i tak się stało! Wzmocniło to naszą relację, ale można powiedzieć coś niewłaściwego. Chociaż nadal można tu dostrzec element oszukiwania systemu, dodaje to poczucia głębi, które podkreśla urok każdej z emocjonalnie bliskich postaci.
Patrząc wstecz na moje wrażenia z gry, mam wrażenie, że w ciągu zaledwie godziny wydarzyło się naprawdę wiele. Moim zdaniem to dobrze, bo pokazuje, ile jest do zobaczenia i zrobienia w grze. Strażnicy Azumy, która oferuje znane, ale wzbogacone wrażenia z rozgrywki w serii Rune Factory. Choć w przeszłości seria ta często wykazywała się wieloma talentami, ale nie była idealna pod względem łączenia symulacji rolniczej z elementami RPG, wygląda na to, że Guardians of Azuma może faktycznie zrobić to wszystko całkiem dobrze.
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.