Recenzja filmu Minecraft: mnóstwo zabawy, mnóstwo chaosu

 

Recenzja DzTecnium

Jako niecierpliwy człowiek, który przeczytał już kilka recenzji filmu Minecraft, przyznaję, że nie spodziewałem się po nim wiele. Dlatego, kiedy film się zaczął i zobaczyłem tę niesławną scenę z owczą twarzą, poczułem ukłucie żalu i pomyślałem, że film będzie naprawdę kiepski. Ale po obejrzeniu całości muszę powiedzieć: wow . Film był tak genialny, że napełnił moje wewnętrzne dziecko radością i nostalgią.

Film Minecraft może nie być dokładnym doświadczeniem rozpoczęcia gry, wykonywania zadań eksploracji górnego świata, podróży do Netheru i w końcu dotarcia do Kresu. To raczej wyjątkowa historia pośród miliarda innych przygód Minecrafta. Na szczęście prawdopodobnie warto było go obejrzeć. Bo po godzinie i 41 minutach byłem zachwycony. Czytajcie więc moją pełną recenzję filmu Minecraft, w której wymieniam, co mi się podobało w tej przebojowej przygodzie, a także kilka rzeczy, które twórcy mogliby zrobić lepiej.

 

Historia: Od samego początku mnie urzekła.

W chwili, gdy Steve, grany przez Jacka Blacka, mówi: „Najpierw wydobywamy , potem tworzymy , a potem gramy w Minecrafta ”, przypominają mi się wszystkie szczęśliwe wspomnienia z przyjaciółmi w świecie Minecrafta. Film rozpoczyna się od ekranu ładowania Minecrafta, ukazującego dziecięce marzenie Steve'a o wyprawie do kopalni.

Prawdziwy świat wydaje się Steve'owi niezwykle trudny, co prowadzi go do wątpliwości co do sensu życia. Nie mogąc dłużej znieść bezcelowej, codziennej rutyny, Steve zapuścił się do kopalni, aby znaleźć tajemniczy Kostkę Ziemi i Kryształ. Połączenie Kostki Ziemi i Kryształu prowadzi do ukochanego świata Minecrafta.

Tam widzimy wszystkie elementy, z którymi może utożsamić się każdy rzemieślnik. Niezależnie od tego, czy łamie drewno gołymi rękami zaraz po przybyciu, czy buduje kryjówkę na pierwszą noc, Steve od samego początku doświadcza wszystkich podstawowych funkcji rozgrywki z oryginalnego Minecrafta .

Pierwsze wrażenia z filmu Minecraft

Wkrótce widzimy, jak Steve staje się lojalnym towarzyszem, i jestem pewien, że wszyscy tak robiliśmy, gdy zaczynaliśmy grę: używając kości, by oswoić dzikiego wilka. Jednak szczęście Steve'a nie trwa długo i zostaje on uwięziony przez Złą Czarownicę w podziemiach.

Chaos, chaos wszędzie

Ponieważ film z powodzeniem uchwycił wszystkie główne wątki Minecrafta, Warner Bros. nie wahało się dodać mu odrobiny chaosu. My, twórcy, wszyscy doświadczyliśmy tego uczucia w taki czy inny sposób, gdy wskoczyliśmy do świata Minecrafta z przyjaciółmi. Niezależnie od tego, czy eksplorujemy Głęboką Ciemność, czy atakujemy Leśną Rezydencję, często jesteśmy oszołomieni, gdy otaczają nas moby i zostaje nam tylko jedno koło ratunkowe.

Film Minecraft doskonale uchwycił ten chaos. Uświadomisz to sobie, gdy zobaczysz Creepera podkradającego się do Garetta, Malgoshę zabijającą swoich pobratymców, gdy nie wykonują jej rozkazów, pigliny biegające jak szalone po wiosce, a także gdy Steve używa wiadra wody, aby ułatwić lądowanie w pobliżu pand.

 

Aktorzy i występy: Kto błyszczy, a kto rozczarowuje?

Nie jest tajemnicą, że w filmie Minecraft wystąpiła plejada gwiazd, w tym Jack Black jako Steve, Jason Momoa jako Garett Garrison, Sebastian Eugene Hansen jako Henry, Emma Myers jako Natalie i Danielle Brooks jako Dawn.

W tym momencie możesz się zastanawiać, po co adaptacja gry wideo potrzebuje tylu drugoplanowych postaci. Ale, jak wspomniałem wcześniej, Minecraft nie musi skupiać się tylko na Steve'ie i jego przygodach. W grze można znaleźć niezliczone przygody, a wszystkie pozostałe postacie możesz traktować jak przyjaciół, którzy jako pierwsi pojawili się w grze.

W miarę rozwoju akcji filmu i poznawania kolejnych postaci, możemy zajrzeć w ich przeszłość i dowiedzieć się, co nimi kieruje. Niezależnie od tego, czy chodzi o Garretta Garrisona (Jason Momoa) prowadzącego swój tymczasowy sklep, który wkrótce zostanie zamknięty, czy o przekomarzania Natalie (Emma Myers) i Dawn (Danielle Brooks), jest tu mnóstwo życia.

Osobiście uważam, że aktorstwo w filmie „Minecraft Movie” było absolutnie niesamowite. Każda postać idealnie wcieliła się w swoją rolę. Chociaż nie spodziewałem się naprawdę poważnego doświadczenia, byłem pod wrażeniem sposobu, w jaki Jack i Jason poradzili sobie ze scenariuszem i sobą.

Obsada filmu Minecraft

Oprócz głównych ról, widzimy również dwa z najbardziej zaskakujących występów w całym filmie. Po pierwsze, widzimy hołd złożony Technoblade'owi, świni w koronie, i nawiązanie do niego.

Główne postacie kobiece zasługują na więcej czasu ekranowego.

Choć podobała mi się obsada i gra aktorska, był jeden problem, którego nie mogłem zignorować: główne bohaterki miały stosunkowo mało czasu ekranowego . Skąd o tym wiedziałem?

Dobrze, mogę wskazać cechy charakterystyczne wszystkich głównych męskich postaci. Steve wydawał się najbardziej doświadczonym i zrównoważonym graczem Minecrafta, podczas gdy Henry zdawał się mieć naturalny talent do tworzenia i tworzenia użytecznych projektów lub narzędzi. Wreszcie, Garett sprawiał wrażenie wszechwiedzącego gracza, ale w rzeczywistości nie miał pojęcia, co się dzieje ani co robi.

Niestety, nie byłam pewna co do postaci kobiecych, ponieważ Natalie sprawiała wrażenie, jakby była tam tylko po to, by opiekować się Henrym. Co więcej, Dawn sprawiała wrażenie postaci drugoplanowej. Myślę, że te dwie postacie mogłyby mieć więcej własnej osobowości. Chociaż rozumiem, że nacisk położony był na Steve'a, nie zaszkodzi od czasu do czasu zaprosić wszystkich.

 

Efekty wizualne filmu Minecraft ożywiają grę w kostkę

Recenzja adaptacji gry wideo nie byłaby kompletna bez omówienia jej najważniejszego elementu: efektów wizualnych (VFX). Na szczęście byłem pod ogromnym wrażeniem animacji i efektów wizualnych. Efekty wizualne w Minecrafcie idealnie komponowały się z realistycznymi postaciami. Pomijając kilka zbliżeń, gdzie Overworld w tle wydawał się lekko rozmazany, film szczycił się doskonałą animacją.

Zwiastuny do filmu dały nam pierwszy wgląd w wszystkie moby z Minecrafta, które miały się pojawić. Wtedy wyglądało to dość przerażająco. Jednak pomijając to i dając filmowi szansę, uznałem, że efekty wizualne oddają filmowi sprawiedliwość, a nawet go przewyższają.

Bloki wydawały się prawdziwe, gdy Steve lub inni przywódcy stawiali je na ziemi, albo gdy świat został zniszczony przez szaleństwo Piglinów. Portale wydawały się magiczne, a całe tło, w którym kręcono sceny, również wyglądało niesamowicie realistycznie. Nie miałem ochoty wychodzić i wracać do realnego świata. Jako gracz, który połowę czasu spędza zagubiony w światach fantasy, to uczucie w filmie było czystą rozkoszą.

 

Kilka połamanych cegieł tu i tam

Oprócz wszystkich zalet, myślę, że niektóre aspekty mogłyby być lepsze. Szczerze mówiąc, myślę, że film o Minecrafcie spodoba się tylko tym, którzy grali w tę grę i znają jej historię.

Minecraft Film Nether

Kolejną kwestią jest krótki czas, w którym pojawiają się postacie kobiece, o czym wspomniano wcześniej. Twarz Vindicatora była nieco przerażająca. Niestety, Enderman mógłby mieć dłuższą historię, prowadzącą do wymiaru End, o którym nigdy nie wspomniano.

Co więcej, wymiar Netheru mógłby zostać szerzej zgłębiony , biorąc pod uwagę jego obecność, i uważam, że Warner Bros. zmarnowało szansę na stworzenie lepszej fabuły wokół Netheru i życia pozagrobowego. Muszę jednak przyznać, że te elementy nie są na tyle złe, aby zepsuć mi całe wrażenia. W związku z tym postanowiłem być mniej surowy wobec filmu i mojej krytyki.

 

Pozostaje wierny oryginałowi

Z tak wieloma lokacjami, mobami i zapadającymi w pamięć spotkaniami, uważam, że film „Minecraft Movie” pozostał całkowicie wierny oryginałowi . Zaczęło się od sceny, w której zobaczyłem Overworld z pokrytymi śniegiem górami, rzekami i dolinami. Co więcej, niezależnie od tego, czy był to Creeper eksplodujący w twarz Garetta, pigliny siejące spustoszenie w Overworldzie, czy Steve i jego przyjaciele wylatujący z kopalni na platformie górniczej, w niemal każdej scenie krzyczałem „Aha!”.

Wszystko wydawało się niesamowicie realistyczne i przez cały film mogłem utożsamić się z chaotycznym szaleństwem Minecrafta. Film o Minecraftze został nakręcony w Nowej Zelandii, a niektóre z kultowych lokacji z filmu można zobaczyć dzięki dodatkowi Bedrock Location DLC Aotearoa.

Jak sobie możecie wyobrazić, od kiedy grałem w tę grę, byłem w stanie utożsamić się z wieloma wydarzeniami i dostawałem gęsiej skórki za każdym razem, gdy w filmie działy się jakieś szczególne rzeczy, jak na przykład niespodziewane zniknięcie mieszkańca wioski.

 

Podsumowanie: Minecraft to arcydzieło, które warto zobaczyć.

Pomijając kilka drobnych zastrzeżeń do filmu, uznałem go za niezwykle zabawny. Fabuła rozwijała się subtelnie i wciągająco. Chociaż zwiastuny początkowo wzbudziły mój sceptycyzm, byłem w błędzie. W skrytości ducha byłem zachwycony, że film przerósł moje oczekiwania.

Pod koniec filmu wydaje się, że każda z postaci osiągnęła to, czego naprawdę pragnęła w życiu. Wreszcie, scena po napisach daje subtelną wskazówkę, że film "Minecraft" może mieć kontynuację. Ale musicie przekonać się sami. Podsumowując, film "Minecraft" zdecydowanie warto obejrzeć.

To kończy moją recenzję filmu „A Minecraft Movie”. Bardzo mi się podobał i uważam, że każdy gracz Minecrafta powinien go obejrzeć. Co więcej, mam nadzieję, że Warner Bros. stworzy kontynuację, która w pełni zgłębi Kres i Nether.

Widzieliście już film „Minecraft”? Dajcie nam znać w komentarzach poniżej!

 

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.